AS: Malcom znów może wcielić się w rolę lewego wahadłowego w meczu z Deportivo Alavés

Grzegorz Zioło

22 kwietnia 2019, 13:00

AS

15 komentarzy

Jordi Alba rozegrał już w tym sezonie 4130 minut i jest jednym z piłkarzy, którzy najbardziej potrzebują odpoczynku. Przy tak dużych obciążeniach zwiększa się ryzyko kontuzji, która byłaby fatalną wiadomością dla Ernesto Valverde przed dwumeczem z Liverpoolem w Lidze Mistrzów.

Po meczu z Realem Sociedad Alba stwierdził, że trener dobrze rozdziela minuty gry, jednak lewy obrońca należy do grona pięciu piłkarzy, którzy przekroczyli w obecnych rozgrywkach próg 4 tysięcy minut na boisku. Wysiłek Alby podczas spotkań jest też z reguły bardziej intensywny niż ten, na który narażeni są między innymi Ivan Rakitić i Sergio Busquets, czyli inni gracze najbardziej eksploatowani przez Valverde.

Z pomocą wychowankowi Barçy niespodziewanie może przyjsć Malcom. Po meczu Pucharu Króla z Levante Ernesto Valverde stwierdził, że Juan Miranda nie jest jeszcze gotowy na grę w pierwszym zespole Barcelony, a po ligowej porażce z Leganés zrezygnował z wystawiania na tej pozycji Thomasa Vermaelena. W spotkaniu z Huescą Txingurri postanowił wypróbować na pozycji lewego obrońcy Malcoma, który zdał ten egzamin całkiem nieźle. Brazylijczyk zagrał jako wahadłowy w systemie 3-5-2 i poradził sobie z zadaniami defensywnymi, a także często angażował się w ataki. Zawodnikowi przyzwyczajonemu do gry na prawym skrzydle, dysponującemu dobrym dryblingiem i uderzeniem nie było łatwo przestawić się na zupełnie inne obowiązki. Malcom pokazał jednak, że potrafi być zdyscyplinowany, a 775 rozegranych minut w tym sezonie to zdecydowanie zbyt mało jak na jego możliwości i oczekiwania.

Rozwiązanie z Malcomem na pozycji lewego wahadłowego może zostać ponownie zastosowane przez Valverde w meczu z Deportivo Alavés w Vitorii. Skład na to spotkanie nie będzie aż tak rewolucyjny jak w pojedynku z Huescą, jednak wielu podstawowym zawodnikom Barçy przydałby się odpoczynek. W tym sezonie Blaugranę czekają jeszcze przynajmniej trzy mecze wymagające stuprocentowego przygotowania i wysiłku: półfinały Ligi Mistrzów z Liverpoolem i finał Pucharu Króla z Valencią. Jeśli Katalończykom uda się pokonać The Reds, do tej listy dołączy jeszcze finał Champions League na Wanda Metropolitano. Trenerowi Barçy zależy na tym, żeby wszyscy jego zawodnicy podeszli do tych spotkań jak najlepiej przygotowani.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

o tak, malcom bedzie przyklejony do lini bocznej, szkoda tylko, ze nie z tej strony, co trzeba

Alba Busquets Rakitic mogliby odpocząć. Tak samo Suarez, przy dobrym wyniku. 3-5-2 to dobre ustawienie. Mamy odpowiednią ilość stoperow by tak zagrać

Jestem jak najbardziej za! Niech Alba odpoczywa, nie ma co ryzykować w tej fazie sezonu. A dla Malcoma zawsze dodatkowe minuty.

ta jasne,wiadomo że i tak zagra Alba ,zresztą po co rzucać Malcoma po pozycjach na których nie gra,po to by mieć argument by siedział na trybunach

Ciekawe rozwiązanie Ale może tym razem spróbujmy ponownie Mirandzie dać szansę. Ostatnio złapał fajna formę a wtedy nie miał jej za bardzo kiedy grywał w 1 drużynie.

Jutro jeśli wybiegną rezerwy znowu tego meczu niewygramy i skomplikuje my sobie odpoczywanie zawodników w późniejszym okresie przed meczami z Liverpoolem, trudna decyzja przed trenerem ja nie wiem co bym zrobił na jego miejscu tak źle i tak niedobrze

Po to, by zagrał zły mecz na nie swojej pozycji i znów nie przekonał trenera.

Może to jest właśnie miejsce dla Malcoma! Skoro jest problem z szansami do gry w ataku, chętnie zobaczyłbym go nawet na tym lewym wahadle.

jesli mielibysmy zagrac 3-5-2 to mam nadzieje na todibo

myślę że jeszcze z Alaves zagra podstawowy skład a z Levante wyjdziemy rezerwami.