Kto uzupełni linię ataku Barcelony w rywalizacji z Liverpoolem?

Dariusz Maruszczak

22 kwietnia 2019, 14:30

Mundo Deportivo

65 komentarzy
  • Ousmane Dembélé i Philippe Coutinho walczą o miejsce w składzie Barcelony na mecz z Liverpoolem
  • Brazylijczyk odzyskał ostatnio pewność siebie, ale to Francuz ma za sobą lepszy sezon
  • Spotkania ligowe przed rywalizacją z Liverpoolem mogą wyłonić zwycięzcę tej walki

Oprócz dwóch najbliższych meczów ligowych z Alavés i Levante, Barcelona żyje również rywalizacją z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. W spotkaniu z The Reds Ernesto Valverde powinien zdecydować się na typowy dla siebie skład. Wątpliwości dotyczą głównie prawej obrony, a także jednego miejsca w ataku. W defensywie wystąpi Nélson Semedo lub Sergi Roberto, w zależności od niuansów taktycznych. O miejsce u boku Leo Messiego i Luisa Suáreza walczą natomiast Ousmane Dembélé i Philippe Coutinho.

Rywalizacja w linii ataku wbrew pozorom może być trudna do rozstrzygnięcia. Niewykluczone, że o jej wyniku zdecyduje poziom gry Dembélé i Coutinho w następnych dwóch meczach. W tym sezonie wyższą pozycję w hierarchii zdołał zapewnić sobie Francuz, ale Coutinho złapał ostatnio wiatr w żagle, zwłaszcza po występie w spotkaniu z Manchesterem, który okrasił pięknym golem. Ponadto obaj zawodnicy mają określoną charakterystykę, na co Ernesto Valverde również będzie zwracał uwagę przy ustalaniu wyjściowej jedenastki.

Coutinho jest podekscytowany meczem ze swoim byłym zespołem, a występ w takim starciu byłby dla niego czymś wyjątkowym. Brazylijczyk nie przekonuje jednak w tym sezonie, choć dostał wiele szans od Ernesto Valverde (2931 minut spędzonych na boisku), a kontuzje Ousmane’a Dembélé otworzyły mu drogę do wyjściowego składu. Coutinho miał problem z wykorzystaniem tej szansy, mimo że Messi i Suárez starali się pomóc, by wzrosła jego pewność siebie. Media wskazywały na problemy mentalne zawodnika, a także nie do końca pasującą do niego pozycję na boisku. Ostatnio jednak można było zauważyć poprawę gry Coutinho, zwłaszcza w rywalizacji z Manchesterem, w której zdobył ładną bramkę. W sumie 26-latek ma na koncie jedenaście goli i pięć asyst. Brazylijczyk jest jedynym piłkarzem Barcelony, który zagrał w ostatnich 29 meczach, z czego osiemnastu w podstawowym składzie i jedenastu w roli zmiennika. Na jego korzyść przemawiałoby zatem większe ogranie. Ernesto Valverde może widzieć Coutinho również jako bezpieczniejszą opcję z uwagi na lepszą grę w obronie.

Dembélé ma w odróżnieniu od Coutinho bardzo dobry sezon, ale nieco gorzej spisuje się w defensywie, a ponadto dopiero wraca do formy po kontuzji. Francuz jest trzecim najlepszym strzelcem zespołu w obecnych rozgrywkach i ma na koncie czternaście goli oraz dziewięć asyst podczas 2352 minut spędzonych na boisku. Od czasu odejścia Neymara Barcelona nie miała tak wyróżniającego się trzeciego napastnika. Dembélé pobił już swój rekord życiowy w liczbie zdobytych bramek w jednym sezonie i jako jedyny piłkarz Blaugrany trafił do siatki we wszystkich rozgrywkach. 21-latek w tym sezonie prezentował więcej błyskotliwych zagrań i był bardziej regularny od Coutinho, ale może mu jeszcze doskwierać brak występów w ostatnim miesiącu. Być może zdoła jednak złapać rytm w najbliższych dwóch spotkaniach.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Coutinho, zna Liverpool i myślę, że będzie zmotywowany by pokazać swojej byłej drużynie to coś. W dodatku przeciwko drużynie z PL będzie miał dużo miejsca na strzały po długim, czyli coś co uwielbia.
konto usunięte

Powinien zagrac Cou. W meczu z zespolem z PL bedzie mial wiecej miejsca i wiecej okazji do strzalow typu z MU. Dembele dopiero co wrocil po kontuzji i nie ma co liczyc na forme po 1-2 meczach. Wybor powinien byc latwy.

Cou nie gra wcale lepiej w obronie od Dembele. Francuz udowodnil ze potrafi sie cofac jesli trzeba i walczyc. Jednak sam nie wiem na kogo powinien Ernesto postawic. Dembele blyszczal z Huesca, teraz bylo troche gorzej. Sa jeszcze 2 mecze...

Dembele jest zdecydowanie szybszy, więc jeśli zagra odpowiedzialnie to dla mnie wybór jest oczywisty.

Zdecydowanie Dembele . Już w ostatnim meczu miał przebłyski , więc jeśli wszystko będzie z nim okey to on powinien być w podstawowym składzie . Jeśli chodzi o prawą obronę to w meczu z Liverpoolem postawił bym na Roberto bo jest graczem lepszym w defensywie i lepiej się czuje w grze kombinacyjnej kiedy trzeba wyjść z pod wysokiego pressingu . Semedo jest bardziej piłkarzem jednowymiarowym a Roberto wielozadaniowym i ta wielozadaniowość może się przydać na mecz z Anglikami .

Ja jestem za Cou! Jeden z moich ulubionych piłkarzy. W zeszłym sezonie po przyjściu do nas prezentował się po prostu zaje**ście!
To Dembele grał chu**wo. W tym sezonie role się odwróciły, ale Cou teraz wział się w garść i ma dużą szansę na gre z Liverpoolem

pewnie Dembele o ile nie zdąży znowu czegoś złapać

Zostały dwa mecze ligowe do spotkania z Liverpoolem. W jednym spotkaniu postawić na jednego, a w drugim na drugiego. I zobaczymy kto będzie w lepszej dyspozycji ;) takie jest oczywiście moje zdanie. Chociaż chciałbym, aby przynajmniej w jednym meczu wystąpił Malcolm.

Jechać z Angolami. To oni mają się martwić a nie Barca. Nie ma znaczenia czy Dembuś czy Cou. Trzeba ich pokazać kto rządzi w Europie.

Niech to będzie Dembuś, bo jest zwyczajnie nominalnym skrzydłowym. Coutinho to ofensywny pomocnik i na tej pozycji powinien grać. Oczywiście jeśli jest w formie. Nie ryzykowałbym wpuszczania go na LM w tym sezonie, bo niczym sobie na to nie zasłużył. Niech gra ligę i pokaże się z jak najlepszej strony.

Jak dla mnie przynajmniej na Camp Nou powinien wyjść Coutinho w pierwszym składzie. Nie wyjdzie mu mecz to w drugiej połowie wchodzi świeżutki i szybki Dembele co na podmęczonego przeciwnika byłoby wodą na młyn. Jeśli Ousmane wyjdzie od pierwszej i przypuśćmy, że mu mecz nie wyjdzie to wchodzi za niego Coutinho co z jego psychiką nie musi to być wcale dobrą zmianą. A na Anfield obowiązkowo Dembele , trzeba będzie tam szybko strzelić bramkę.

Nie wiem co wymyśli EV ale jedno jest pewne jeśli mamy po co jechać do Liverpoolu to musimy mieć minimum 2 bramki zaliczki i to najlepiej bez straty . Jeśli mamy grać defensywie u siebie i liczyć na przebłysk Messiego to już po nas.

Ja bym postawił na 4-4-2 z vidalem i cou w pomocy a jeśli 4-3-3 to dembele

442 z Dembele i Cou po bokach.
Jeśli nie będziemy tracić piłek w środku boiska, to wyeliminujemy szansę na kontry Live.
Za to my będziemy mieć dużą jakość z przodu na grę kombinacyjną, oraz szybkość Dembele, która można wykorzystać.
Ciężki mecz się zapowiada.

Jeśli Valdek chce wystawić 4-4-2 to niech nie wystawia Vidala i Roberto na skrzydle tylko Coutinho i Dembele, w ataku z przejściem na
4-3-3 wówczas Cou jako trzeci pomocnik ten najbardziej kreatywny. 4-2-3-1 byłoby najlepszym rozwiązaniem ale to zbyt ofensywne ustawienie dla Valdka. Mimo wszystko uszanuję każdą decyzję naszego szkoleniowca :)

Mniej piłek w rozegraniu traci Coutinho więc raczej on rozpocznie

Zdecydowanie Dembuń, chociaż Cou akurat w LM się stara eh no ciężki wybór

Ja bym widział 1:4:4:2 z Vidalem w pomocy.

Porównanie z obrona takie sobie bo Dembele w formie już zaczął dobrze radzić sobie w defensywie i nie powiedziałbym że jest jakiś gorszy od Coutinho. Mysle że Ousmane powinien dostać pierwszy skład w najbliższych dwóch meczach i jeżeli nie wróci do formy to niech gra Coutinho a jeśli Francuz zacznie grać tak jak przed kontuzja to niewątpliwie jest lepszym wyborem do pierwszego składu.

Z Liverpoolem tylko Coutinho, granie przeciwko byłemu klubowi najlepsza motywacja na dobry występ.

Na Camp Nou widzę Dembele, który jak nikt inny (oprócz Leo) potrafi wygrać pojedynek 1 na 1 i tym samym zrobić różnicę. Z drugiej strony jeżeli LFC postawi na głęboką obronę przed swoim polem karnym to do gry kombinacyjnej na małej przestrzeni bardziej pasuje Cou. Dodatkowo dysponuje strzałem z dystansu, który może być bardzo przydatny. Ernesto ma pozytywny ból głowy więc niech wybierze dobrze a wszyscy będą zadowoleni. Jak to mówią "po czynach go poznacie". Tak czy siak Vamos!

Rywalizacja Dembele i Coutinho wpłynie tylko pozytywnie na gry Barcy

Dawno mi było takiego bogactwa w składzie. Kto by nie wyszedł to i tak zagrają obaj w tym meczu tyle że z lawki.

Ja bym chciał cou w pomocy a dembele na skrzydle , tylko cou za kogo w pomocy...

I znowu, Dembele wrócił, Coutinho strzelił gola i o Malcomie nikt nie pamięta, a przecież kiedy grał to dawał dużo. Mam nadzieje że chociaż z Deportivo Alaves da mu Valdek zagrać.

Wg mnie żaden nie wyjdzie w podstawowym. Barca zagra 4-4-2 z Semedo w obronie a Sergi jako prawy pomocnik, Vidal jako lewy. Trzeba zabezpieczyć boki bo wiadomo jakich Liverpool ma tam graczy

Kiedy sprowadzano Cou i Dembele to zamiar chyba byl taki ze Cou miał zastapic Inieste i grac w srodku pola a Dembele w ataku. Wyszlo jak wyszlo i Ernesto stawia srodek pola Busi Artur i Rakitic. Mysle ze predzej czy pozniej albo Cou albo Dembele odejda i predzej mysle ze Cou bo zaden z nich raczej nie bedzie sie godzil z rola rezerwowego.

Myślę ze Dembouz powinien wyjsc w pierwszym i olśnić Anfield, niech łapie minuty i jak najszybciej wraca do formy, Cou miał już dość czasu na pokazanie się, nie wykorzystał. Czas na Osmana!

Mysle ze Valverde pojdzie troche bezpieczniej i wystawi Cou. Dembele jest kapitalny ale zalicza sporo strat bo ze wzgledu na wiek gra troche nonszalancko.

Nie powiedziałbym że Coutinho daje więcej w obronie. Coutinho ze swoją słabą psychiką nie da rady przed starą publicznością, Anfield go zje. Poza tym nad czym się tu zastanawiać, Dembele piłkarsko jest lepszy i tyle.

Liga angielska leży Coutinho więc myślę że brazylijczyk

Jak to ma też tak wyglądać w następnym sezonie, że Dembele ma walczyć o skład z Coutinho to nie rozumiem po co ściągaliśmy Brazylijczyka w takim razie? Obaj byli kupieni za grubo ponad 100mln, a jeden z nich ma być na ławce?

Jeśli dojdzie do formy, to Dembele zdecydowanie. Z drugiej strony taki wypoczęty Francuz na ostatnie 30 minut może być zabójczy, bo wejście Coutinho z ławki nic nie daje w tym sezonie.