Ruud Gullit: Guardiola nie wygrywa Ligi Mistrzów, ponieważ nie ma Messiego

Dariusz Maruszczak

19 kwietnia 2019, 17:30

BeIN Sports, Marca

56 komentarzy

Odpadnięcie Manchesteru City z Ligi Mistrzów doprowadziło do sporej krytyki bilansu pracy trenera tego zespołu Pepa Guardioli. Były reprezentant Holandii Ruud Gullit uważa, że Katalończyk nie wygrywa Champions League, ponieważ nie ma już pod swoimi skrzydłami Leo Messiego.

– Guardiola nie wygrywa Ligi Mistrzów, ponieważ nie ma Messiego. To robi wielką różnicę. Próbował zwyciężyć w tych rozgrywkach w Bayernie i za każdym razem był blisko, ale ostatecznie nie udało mu się tego osiągnąć. Wygrywanie mistrzostwa Niemiec z Bayernem nie jest już osiągnięciem, ponieważ Bawarczycy zdobywają to trofeum niemal co sezon – powiedział Gullit.

– Kiedy Barcelona miała problemy, pojawiał się Messi. Nie można kupić zespołu, który będzie to robił, tak to już wygląda. Przykro mi z powodu Guardioli, bo widzę jego pasję i motywację. Messi był niezbędny dla Barcelony w wielu meczach podczas ery Guardioli – stwierdził Holender.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Łatwo oceniać trenera po ostatecznym rezultacie (polecam zapoznać się z błędem poznawczym zwanym efektem wyniku), ale ta drużyna miała wszystko, żeby wygrać tegoroczną edycję. Można powiedzieć, że zabrakło centymetrów o które Aguero przekroczył linię spalonego.
Po prostu nie wyszło przez kwestię, która decyduje w większości meczów piłkarskich - szczęście. Nie wyszło, ale to nie umniejsza Pepowi. Czy gdyby Aguero był lepiej ustawiony to Pep byłby lepszym trenerem? Absurdalny wniosek.

widywałem zespoły które wygrywały lige mistrzów i zatrzymywały leo messiego , wiec to nie kwestia tego że pep nie ma leo , tylko tego że nie jest dosc dobry a moze nie ma dość dobrych zawodników zeby z nich wykrzestać troche wiecej ale widziałem drużyny o które messi sie rozbijał ale to musi byc mega zdyscyplinowana i twarda w obronie drużyna....aczkolwiek i tak takie mecze messiemu sie zdarzają może raz na sezon...

Głupie gadanie o tej całej LM. Tylko ślepy nie zauważy że większość meczów fazy pucharowej, gdzie przeciwnicy są na podobnym poziomie zależą w głównej mierze od szczęścia. Gdy nie było VARu można było na tym sporo skorzystać i podejrzewam że tak jak kiedyś Real przechodził, tak teraz City by przeszło. Po meczu zostały by tylko pretensje, że sędziowie nie zauważyli spalonego jak kiedyś u piłkarzy Realu. Teraz tak łatwo nie ma, tu będzie pierwsza najuczciwiej zdobyta LM.

Wkurza takie gadanie... w meczu z Tottenhamem mógł awansować dosłownie każdy i City zabrakło wyłącznie szczęścia - zarówno przy wątpliwym golu dla Totku, jak i przy golu na 5-3, poza tym mistrzostwo w Premier League i ewentualna obrona to jest coś porównywalnego do Ligi Mistrzów - tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę z kim się tam rywalizuje :)

Guardiola pokazał ze mając nieograniczone zasoby finansowe LM można nie wygrać.

A mistrzostwo z City rok temu z 19 punktową przewagą, to też codzienność?

Guardiola ma pecha w Anglii że w losowaniach trafia na zespoły z Premier League rok temu jak i teraz uważałem że najszybciej ich wyeliminuje rywal z ich ligi bo za dobrze się znają. W dodatku rok temu odpadł przez brak VARu a w tym przez to że był .

Barca ma Messiego ale ostatnio nawet nie mogła się dostać do półfinału. Jednak to trochę przykre, że teraz będzie się ujmowało Guardioli bo nie wygrał (jakby to było takie proste) Ligi Mistrzów, zapominając przy okazji o innych jego osiągnięciach.

Guardiola ostatnie dwie ligi mistrzów przegrał w dużej mierze przez pecha.

Na mecz z Tottenhamem świetnie przygotował zespół i strzelił 4 gole, ale nawet najlepszy trener nie przygotuje się na to, że obrońca "podaruje" przeciwnikom dwie bramki, że najlepszy strzelec nie wykorzysta karnego w meczu wyjazdowym, czy, że sędzia popełni błędy na korzyść rywala (mowa tutaj o zeszłorocznym dwumeczu z Liverpoolem).

Wielkie mi odkrycie.
Powinien dodać jeszcze Inieste i Xavi'ego.
Z Bayernem można darować, tam chyba lepiej jak Niemiec rządzi.
Ale obydwie wpadki z MC były już słabe.
Z Barcą też chyba można było lepiej zagrać w dwóch przegranych edycjach LM.
Nic nie ujmując Pepowi, na puchary to on nie jest jakimś trenerskim magiem.

Po prostu wygranie LM oprócz solidnej gry wymaga jeszcze często trochę szczęścia, lub pomocy sędziego.
Wiadomo, że gdybanie nie ma sensu, ale jaki ma Guardiola wpływ na to że Aguero nie strzela karnego, czy że akurat był na spalonym jak "zdobyli" tą bramkę na 5-3. Gdyby nie to gadka mogłaby być zupełnie odwrotna.
Gdyby nie błąd sędziego w meczu z Atletico, mielibyśmy jedną La Ligę wygraną więcej. Gdyby nie błąd sędziego z Interem, może my byśmy mieli 3 LM z rzędu jako pierwsi. Gdyby nie błąd Colliny który nie widział/ nie chciał widzieć faulu na Valdesie, też może by się udało przejść Chelsea i wygrać LM. Gdyby przy pamiętnym meczu zakończonym legendarnym komentarzem Szpaka "czy to jest ta akcja" z 2009 roku sędzia podyktował 2 karne dla Chelsea to by nie było jednej LM. "To są te detale" i się ma tego farta, albo się nie ma. Ostatnio Pep go nie ma i tyle.

A moim zdaniem nie wygrał tego dwu meczu bo ma bardzo przeciętną obronę, żeby nie powiedzieć słabą.

Chciałbym jeszcze zobaczyć Messiego i Guardiole w Barcelonie ale prędzej Messi zakończy kariere zanim on wróci :/ ulubiony trener i ulubiony piłkarz.

Dla mnie Messi jest Jordanem piłki nożnej. Jak odejdzie to straci ona swój blask, tak jak NBA obecnie. To już nie to samo...

To czemu Messi bez Guardioli zdobył 1 LM? Mając do pomocy Suareza, Neymara, Iniestę, Pique itd....
Pieprzenie.
Guardiola to trener który buduje styl w każdym zespole w którym jest. Styl, dzięki któremu wielki zespół, przejmuje kontrolę nad spotkaniem. W perspektywie sezonu, to jest po prostu widać.
W turnieju jakim jest LM, gdzie jeden słaby mecz wystarczy żeby odpaść, 5 cm spalonego, błąd sędziego czy podobny czynnik losowy zwycięstwo rozpija się o takie szczegóły.
Dajcie mi przykład zwycięzcy LM z ostatnich kilkunastu lat, który nie miał w swojej drabince meczu, w którym zdecydowało szczęście, błędy sędziów? Może tryplet Lucho? Może... Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy.
To esencja tej gry - fakt, że w pojedynczym meczu, każdy może wygrać z każdym.
Panie Gullit - wygraj pan jako trener chociaż tę ligę niemiecką z Bayernem, skoro przed Guardiolą, najbardziej wychwalany trener Jupp Heynckes, akurat ligę przegrał z Borusssią....
Także ten.

Ale wymyślił...
Zaraz w Madrycie to podchwycą i zaczną snuć opowieści,że Real w tym sezonie nie wygrał LM bo nie miał Ronaldo.

a propos Ronaldo...
Przyszedł przybity po meczu z Ajaxem do domu i mówi do matki:
mamo,odpadliśmy z LM,nie jestem cudotwórcą
A mniej więcej w tym samym czasie Messi dzwoni do Rosario i mówi do matki:
Wreszcie awansowaliśmy do półfinału,mamo jestem Bogiem.

Każdy wychwala Messiego ponad wszystko, ale jak przychodzi komuś odpowiedzieć na pytanie kto jest lepszy, Messi czy Ronaldo, to mają już z tym problem. Ale po takich wypowiedziach wiadomo kto jest najlepszy

Co za bzdury gada. Barca guardioli z Messim strzelala jak szalona ale i bronila najlepiej za sprawa lini obrony alves pique puyol Abidal

Niestety obrona city guardioli to ser szwajcarski

Mądrego przyjemnie posłuchać. W czasach kiedy był trenerem Barcelony, dysponował takim składem osobowym, że trenerem takiej ekipy mogła być nawet teściowa masażysty. ???? Gdyby nie hiper błędy sędziowskie w meczach z Interem, mając młodego Messiego Barcelona byłaby pierwszą ekipą z potrójnie wygraną w LM.

To tylko potwierdza jak wielki jest Messi.