Leo Messi głównym faworytem do sięgnięcia w tym roku po Złotą Piłkę

Dariusz Maruszczak

17 kwietnia 2019, 16:00

AS, Mundo Deportivo, Transfermarkt

98 komentarzy
  • Leo Messi już w kwietniu stał się głównym faworytem do sięgnięcia po Złotą Piłkę za 2019 rok
  • Wielki wpływ na to miały wczorajsze mecze Ligi Mistrzów
  • Argentyńczyk poprowadził swój zespół do awansu, a jego najwięksi konkurenci pożegnali się już z tymi rozgrywkami

Messi co roku należy do ścisłego grona kandydatów do Złotej Piłki. 31-latek nigdy nie spada poniżej określonego poziomu, a w każdym sezonie może się pochwalić imponującą liczbą bramek, asyst i wybitnych spotkań. Jego problemem była jednak w ostatnich latach postawa Barcelony w Lidze Mistrzów. Trzykrotne odpadnięcie na etapie ćwierćfinału spowodowało, że Messi otrzymywał mniej głosów w rywalizacji o Złotą Piłkę. Dodatkowo crack z Rosario nie święcił sukcesów również z reprezentacją Argentyny.

W ostatnich latach Messi nie był w stanie pomóc swoim zespołom w wywalczeniu trofeów na arenie międzynarodowej, więc chciał zrobić wszystko, żeby w tym sezonie było inaczej. 31-latek w wielkim stylu przyczynił się do wyeliminowania Manchesteru United z Ligi Mistrzów po strzeleniu dwóch bramek w rewanżowym meczu na Camp Nou. Barça po raz pierwszy od czterech lat zdołała awansować do półfinału tych rozgrywek. Argentyńczyk prowadzi w wyścigu po Złoty But (33 gole w lidze) i w klasyfikacji najlepszych strzelców Champions League (10 bramek). Łącznie ma na koncie 45 trafień i 21 asyst, a prowadzona przez niego drużyna ma szanse na tryplet.

Logiczne więc jest, że po przekroczeniu bariery ćwierćfinałowej, biorąc też pod uwagę świetną grę Messiego w całym sezonie, stał się on wyraźnym faworytem do zdobycia Złotej Piłki. Zwłaszcza że czterech piłkarzy, którzy wyprzedzili go rok temu w głosowaniu, nie weźmie udziału w półfinałach Ligi Mistrzów. Luka Modrić, Cristiano Ronaldo, Kylian Mbappe i Antoine Griezmann są już poza tymi rozgrywkami, a postawą w całym sezonie nie dorównują Argentyńczykowi. Z tej czwórki szanse na awans do półfinału Ligi Mistrzów miał jeszcze wczoraj Portugalczyk, który golami strzelonymi w fazie pucharowej tych rozgrywek zazwyczaj poprawiał swoje notowania, ale tym razem jego drużyna odpadła już w ćwierćfinale. W głosowaniu France Football będą brane pod uwagę tylko osiągnięcia z 2019 roku, ale warto porównać dorobek czołowej piątki wyścigu po Złotą Piłkę 2018 i kilku innych wyróżniających się zawodników z obecnego sezonu.

Imię i nazwiskoMeczeMinutyGoleAsysty
Leo Messi4234104521
Cristiano Ronaldo3831962612
Kylian Mbappe3931163317
Antoine Griezmann4336182010
Luka Modrić42328347
Mohamed Salah4537292210
Robert Lewandowski40354935  13
Raheem Sterling4434672116
Eden Hazard4432841912
Sergio Agüero402865298

Wśród piłkarzy wciąż grających w Lidze Mistrzów najwyższe notowania może mieć Mohamed Salah z Liverpoolu, który jednak nieco obniżył poziom w porównaniu do poprzedniego sezonu. Poważna kontuzja wyklucza też szanse Harry'ego Kane'a z Tottenhamu. Z kolei gwiazdor Manchesteru City Kevin De Bruyne stracił sporą część obecnych rozgrywek z powodu problemów zdrowotnych. Żaden z zespołów walczących jeszcze o zwycięstwo w Lidze Mistrzów nie ma zresztą jednego tak dominującego zawodnika jak Messi, więc ewentualne głosy rozdzieliłyby się na różnych graczy.

Dla Messiego najważniejsze są jednak osiągnięcia drużynowe, a nie indywidualne. Argentyńczyk chce w swoim pierwszym sezonie w roli kapitana Barcelony sięgnąć po tryplet. Oznaczałoby to zdobycie przez niego dziesiątego mistrzostwa Hiszpanii, siódmego Pucharu Króla i piątej Ligi Mistrzów. W drodze po te trofea i Złotą Piłkę Messiego czekają kolejne wyzwania. 31-latek zaapelował wczoraj o jak najszybsze zapewnienie sobie tytułu w LaLidze, a przed nim jeszcze 25 maja finał Pucharu Króla, a także co najmniej półfinał Ligi Mistrzów. Jeżeli Messi zdobędzie w tym roku swoją szóstą Złotą Piłkę, znów obejmie samodzielne prowadzenie w liczbie wygranych nagród magazynu France Football.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ja też uważam, że Messi ma dość spore szanse obronić zeszłoroczne 5 miejsce.
« Powrót do wszystkich komentarzy