Sergi Roberto: Po golu w meczu z PSG nie mogłem zasnąć

Grzegorz Zioło

16 kwietnia 2019, 10:00

Marca/CCMA (TV3)

28 komentarzy

Sergi Roberto był gościem programu "Al Cotxe" katalońskiej stacji TV3. Podczas przejażdżki samochodem z dziennikarzem Eloim Vilą zawodnik Barcelony opowiedział między innymi o zainteresowaniu Realu Madryt, golu w meczu z PSG i potyczce z Manchesterem United w Lidze Mistrzów.

Zainteresowanie Realu Madryt: Grałem w zespole Nàstic Tarragona na poziomie infantil, kiedy Real o mnie pytał. W przeciągu kilku dni Barcelona również skontaktowała się z klubem i z moim ojcem. Cała moja rodzina była za Barçą, oprócz właśnie ojca, który kibicował Realowi. Teraz jednak się to zmieniło i jest stuprocentowym culé.

Dwumecz z Manchesterem United: Jesteśmy w bardzo dobrej formie i w Lidze Mistrzów musimy jedynie to udowodnić. Jestem bardzo zadowolony. Najważniejsza jest drużyna i dotarcie do końca sezonu ze zdobytymi trofeami, ale poziom indywidualny również ma znaczenie. Pod tym względem wszystko też idzie bardzo dobrze.

Gol z PSG: Nie pamiętam zbyt wiele z tego, co później się działo. Wszyscy koledzy rzucili się na mnie. Pamiętam, że byłem na samym dole, a pozostali na górze. Ten dzień był szalony. Wydaje mi się, że nie mogłem wtedy zasnąć.

Przejście na bok obrony: Luis Enrique znalazł mi nową pozycję, jaką był bok obrony. Ostatecznie zaadaptowałem się na niej, co pozwoliło mi rozgrywać tyle minut i tyle meczów, na ile liczyłem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

nie tylko Roberto nie mógł zasnąć
« Powrót do wszystkich komentarzy