Huesca - Barcelona: najlepsze, najgorsze

Makaj

13 kwietnia 2019, 18:31

29 komentarzy

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Huescą zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: Odpoczynek dla pierwszego składu

Chociaż nikt z piłkarzy i działaczy Barcelony tego nie powie, mecz z Atlético zapewnił drużynie z Camp Nou kolejny tytuł mistrzowski. Nawet jeżeli Rojiblancos wygrają dziś swoje spotkanie, wciąż będą tracić do Barçy dziewięć oczek na sześć kolejek przed końcem rywalizacji o tytuł. Remis z Huescą niczego zatem nie zmienia w ligowej tabeli, natomiast odpoczynek kluczowych piłkarzy może być bezcenny w kontekście rewanżowego spotkania z Manchesterem United.

Najgorsze: Fatalny Boateng

Jeśli ktoś zastanawiał się, dlaczego Boateng nie zyskał uznania w oczach Valverde, otrzymał dzisiaj bezdyskusyjną odpowiedź. Reprezentant Ghany był dziś najsłabszy na boisku: zupełnie niewidoczny, bez celnego strzału i pomysłu na grę. Wygląda na to, że jeśli Barcelona rozgląda się za następcą Suáreza, powinna też równocześnie poszukać jego zmiennika.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chaos od początku do końca z małymi przebłyskami. Bezładna miejscami kopanina w środku boiska, brak pomysłu na atak.
Mats, praktycznie bezrobotny, ale czujny czwytał wszystko z chirurgiczna precyzją, jedna bardzo dobra interwencja w końcówce. Umtiti po kontuzji to cień gracza z przed niej. Wolny, źle oceniający sytuację, chaotyczny. Murillo podobnie, to nie są obecnie gracze na poziom Barcelony. Todibo i Wagué, jak na pierwszy mecz obiecująco, ale nie zapominajmy, ze to była gra z outsiderem La Ligi.Vidal jak zwykle walczący i czyszczący, ale w ofensywie to go raczej nie ma. Alenia miał dziś okazje się wykazać, ale spalił się i w zasadzie powinien być tylko zmiennikiem. Riqui Puig bardzo obiecująco, ale... patrz dopisek do młodych obrońców. No i atak Dembele po kontuzji niezbyt obiecująco, ale on to trochę inna liga ... taka sama w sobie. Cały czas mam nadzieję, że wreszcie zacznie zwracać koszty zakupu. Malcom bardzo chaotyczny i niedokładny... dziś mnie nie przekonał. O Boatengu nie będę pisał, bo szkoda czasu i atłasu. Dzisiaj zmiany były raczej przypadkowe, nietrafione i nie chcę oceniać tych zawodników z powodów podobnych do tych z Boatengiem. Ogólnie rzecz biorąc mecz się odbył, zyskaliśmy 1 pkt (lub jak kto woli straciliśmy 2).
PS
Ciekawią mnie oceny, szczególnie Redakcji, po tym "wspaniałym remisie"
« Powrót do wszystkich komentarzy