MD: Malcom doceniony przez kolegów z drużyny i trenerów za występ w meczu z Villarrealem

Grzegorz Zioło

4 kwietnia 2019, 17:30

AS/Mundo Deportivo

44 komentarze
  • Malcom znakomicie rozpoczął mecz z Villarrealem od asysty i gola, jednak późniejsze wydarzenia sprawiły, że jego występ nieco osunął się w cień
  • Brazylijczyk skorzystał na kontuzji Ousmane'a Dembélé oraz rotacjach w składzie i wreszcie otrzymał więcej czasu na pokazanie swoich umiejętności
  • Po spotkaniach z Espanyolem i Żółtą łodzią podwodną napastnik zaczyna czuć się ważnym i użytecznym zawodnikiem w zespole Ernesto Valverde

Nieoczekiwany przebieg i szalona końcówka meczu Villarrealu z Barceloną nieco przyćmiły świetny początek spotkania w wykonaniu Malcoma. W pierwszej połowie Brazylijczyk strzelił gola z główki i asystował przy trafieniu swojego rodaka Philippe Coutinho, a później był już mniej widoczny, ale i tak zdołał wykonać swoją pracę i udowodnić przydatność dla zespołu. Podczas celebracji dwóch pierwszych bramek dla Barçy widać było, że Malcom ma dobre relacje z kolegami z zespołu, a cierpliwość i ciężka praca napastnika zaczynają przynosić efekty.

W tym sezonie Malcom wystąpił w siedemnastu meczach Barcelony, w tym siedem razy w pierwszym składzie, ale tylko dwa razy rozegrał pełne 90 minut. Łącznie Brazylijczyk uzbierał 655 minut i strzelił cztery gole, więc trafiał do siatki średnio co 164 minuty. Niektóre z tych bramek okazały się naprawdę ważne, zwłaszcza trafienie na 1:1 w pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Króla z Realem Madryt. Bez tej bramki zespół Ernesto Valverde miałby jeszcze trudniejsze zadanie w rewanżu na Santiago Bernabéu. Malcom strzelił też gola w meczu z Interem na Giuseppe Meazza. Po celnym uderzeniu lewą nogą na bramkę Samira Handanovicia rozemocjonowany napastnik ukrył twarz w dłoniach, ponieważ wiedział, że to trafienie może okazać się dla niego przełomowe.

Od momentu transferu z Girondins Bourdeaux Malcom nie miał zbyt wielu okazji do pokazania swoich atutów, do których należą między innymi przebojowość i ciąg na bramkę. Występy w spotkaniach z Espanyolem (asysta) i Villarrealem (gol i asysta) pokazały jednak, że Brazylijczyk gotów jest wykorzystywać swoje szanse. Napastnik skorzystał na kontuzji Ousmane'a Dembélé i rotacjom w wykonaniu Ernesto Valverde, który we wtorkowym meczu posadził na ławce Leo Messiego, dzięki czemu Malcom miał wreszcie więcej czasu na pokazanie swoich możliwości.

Malcom przeżywa obecnie swój najlepszy do tej pory okres w Barcelonie i zaczyna czuć się pożytecznym i ważnym zawodnikiem w zespole mistrza Hiszpanii. Po spotkaniu z Villarrealem koledzy z szatni i sztab szkoleniowy docenili grę 22-latka i pogratulowali mu udanego występu. Na boisku widać też coraz lepsze zrozumienie Brazylijczyka z resztą zespołu i stopniową adaptację do systemu gry Barçy.

655 minut na tym etapie sezonu to wciąż jednak niezbyt okazały wynik jak na zawodnika, którego Blaugrana w ostatniej chwili wyrwała AS Romie i zapłaciła za niego 41 milionów euro. Jeszcze niedawno podczas zimowego okienka transferowego Brazylijczyka kusili Chińczycy, a latem młodego piłkarza czeka kolejna decyzja, czy zostać w Barcelonie i walczyć o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Dembélé, Messi, Suárez i Coutinho. Malcom pokazał, że nie brakuje mu charakteru i chęci, by podjąć taką rywalizację.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czyli w nagrodę zaczyna mecz na ławce z Madrytem.

Uważam, że słowa o Valverde: posadził Messiego na ławce są niefortunne. Wiem, że to czepialstwo ale powinno się pisać, że Valverde dał Messiemu odpocząć. Pierwsze sugeruje karę:)

Czy tylko mnie wkurza określenie "użyteczny"? Co to kurde - lokomotywy z Tomek i przyjaciele? Już widzę, jak Malcom cieszy się, że jest użyteczny ;)

mam nadzieje że go nie stracimy , to dobry zawodnik ale musi sie dla niego znaleść miejsce w drużynie bo szkoda jego czasu na siedzenie na ławce nie zasługuje na to

Pierwsza połowa bardzo dobra w drugiej trochę znikł ale i tak pokazuje , że warto na niego stawiać . Zapewne jak Dembele wróci już tak dużo okazji do pokazania się nie będzie miał więc teraz dla niego ważny okres . Póki co spełnia oczekiwania , zobaczymy jak w następnych meczach jeśli oczywiście dostanie szanse choćby z ławki .

Jakby był 12 zawodnikiem, to pewno nie miałby problemu, by zostać w Barcelonie. Taki dobry skrzydłowy na ławce i do pierwszego składu jest dobry, a na rynku w tej chwili nie ma lepszych.

Taki Isco ile grzeje ławkę w Realu... A Malcom nie mógłby, gdyby regularnie wchodził?

Niestety musimy sprzedac Cou w tym okienku zanim cena spadnie ponizej 100mln, przeciez w takiej dyspozycji to kazdy moze go zastapic.

No to teraz cyk na ławeczkę na 10 spotkań w nagrodę

w nagrodę odpocznie na ławce

Zanim Malcom przyszedł to wszyscy wiedzieli że ma potencjał ale nie oszukujemy się w Barcy jest duża konkurencja , ale w/g mnie to na ten moment Malcom powinien wchodzić na boisko kosztem Coutinho który po półtorej roku nadal wygląda na zagubionego , cieszy też fakt że Malcom jest w formie i może Waldek skorzysta z niego bo zaczyna się kluczowa faza sezonu
konto usunięte

Malcom i Cillessen są zawodnikami którzy nie potrzebują minut na boisku żeby trzymać poziom swojej gry nawet lepszy. To w zasadzie może martwić patrząc na takiego Coutinho
konto usunięte

Malcom powinien posadzic na lawie Cou i w efekcie doprowadzic do sprzedazy. Cou blokuje 100mln gotowki i 30mln brutto na pensje (zarabia wiecej niz Pique)... a nie daje wiele. Czy sie obudzi? Po 1,5roku nalezy miec male szanse na to. Chyba ze ktos ma czas na czekanie kolejne 2 lata i moze wtedy? Widac ze Messidependencja podcina mu ducha do walki i tyle...

Na whoscored po Suarezie,który w/g redakcji został zawodnikiem meczu,to właśnie Malcom ma najwyższą ocenę-8,11
https://www.whoscored.com/Matches/1316881/LiveStatistics/Spain-La-Liga-2018-2019-Villarreal-Barcelona

Na razie rozegrał tylko dwa pełne mecze ale jak już dostaje szansę to po świetnym początku
w dalszej fazie meczu gdzieś znika.
Nie zmienia to jednak faktu,że Brazylijczyk wygląda coraz lepiej.
Czekamy na 90 min.pod pełną parą.

No najlepsze co można powiedzieć na temat tego chłopaka to że w końcu ktoś pokazał że gra Barcy pod nieobecność Leo nie musi być jalowa i jest komu wziąć ciężar gry na siebie. Tym przebił Cou i nawet Dembele

Dałbym mu szansę w przyszłym sezonie przecież Dembele też nie był pierwszym wyborem w poprzednim sezonie

Jest lubiany przez kibiców na tej stronie bo to taka nowa zabawka, którą nie można się było jeszcze pobawić. Nie jest w niczym lepszy od Denisa Suareza, którym kibice się już mocno znudzili.

No to awansował z trzeciego miejsca na trybunach do siódmego miejsca na ławce.

Wskoczył na wyższe miejsce w hierarchii ławkowiczów że czuje się ważny???

Powinien reguralnie zmieniać Dembele moim zdaniem. Na zmęczonych rywali jego szybkosc powinna byc zabójcza.

Mam nadzieje, że zostanie zvnami i będzie grywał więcej. To jest idealny zawodnik na ławkę. Sprzedaż po jednym sezonie byłaby głupotą, zwłaszcza, że widać w nim potenciał.

Haha, co? Po dwóch meczach zaczyna czuć się ważny? XD Chłopak cały sezon przyspawany był do ławki.