Javier Calleja: Kiedy do rzutu wolnego podchodzi Messi, można to nazwać raczej rzutem karnym

Grzegorz Zioło

3 kwietnia 2019, 00:51

AS

8 komentarzy

Trener Villarrealu Javier Calleja wziął udział w konferencji prasowej po meczu z Barceloną i przeanalizował spotkanie, w którym jego drużyna w ostatniej minucie wypuściła z rąk trzy punkty.

Analiza: Punkt zdobyty w meczu z Barceloną to pozytyw, ale niekoniecznie po takim spotkaniu. Trzeba spojrzeć na to, co się wydarzyło, i wyciągnąć wnioski. Odrobiliśmy straty przy wyniku 0:2 po tym, co stało się kilka dni temu, a drużyna pokazała odwagę. Strzeliliśmy cztery gole i w końcówce zwycięstwo wymknęło nam się z powodu detali. Już dużo punktów uciekło nam w ten sposób.

Mocny cios: To dla nas cios z powodu tego, w jaki sposób się wydarzyło, ale musimy docenić punkt i pracę wykonaną w meczu z Barceloną. Drobne szczegóły sprawiają, że uciekają nam punkty. Kończyliśmy spotkanie ze stratą jednego zawodnika i mogliśmy uniknąć niektórych goli.

Przyczyny słabszych wyników: Strzelamy bramki, ale tracimy ich więcej. To najpoważniejszy problem. Popełniamy błędy w defensywie, za które jesteśmy karani. Powinniśmy to poprawić. 

Czerwona kartka: Wykluczenie Álvaro to kwestia interpretacji. Sędzia widział to w ten sposób i nie ma o czym rozmawiać. Ta kartka przysporzyła nam problemów. Do końca meczu pozostawało niewiele, ale wkładaliśmy wiele wysiłku i w meczu z Barceloną wiąże się to z trudnościami. Drużyna intensywnie broniła, ale przydarzył się rzut wolny, który można raczej nazwać karnym, kiedy uderza Messi. Później straciliśmy gola po rzucie rożnym i zostaliśmy z remisem.

Messi: Jest najlepszy na świecie. Wystarczy mu bardzo niewiele, by zrobić różnicę. Mógłby zostać na ławce rezerwowych.

Nie można załamywać rąk: Ten mecz sprawi, że będziemy silniejsi. Porażka w Vigo i dzisiejszy remis powinny wzmocnić drużynę, a nie sprawić, że załamiemy ręce. Odrobiliśmy straty przy wyniku 0:2 z Barceloną, strzeliliśmy jej cztery gole, ale tyle samo straciliśmy i jest to aspekt, który musimy poprawić. Wykonaliśmy wiele dobrego. 

Walka o utrzymanie: Nie sądzę, żebyśmy mieli spaść. Zostaniemy w Primera División, zwłaszcza jeśli będziemy grać tak jak z Barceloną. Musimy próbować być tak odważni jak dziś. Powinniśmy zachować dobre elementy i popracować nad tym, co nie wyszło.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Hipokryta...
Przegrywali 0:2 a potem drużyna pokazała odwagę i strzeliła cztery gole a zwycięstwo
umknęło im z powodu detali.
A nie przyszło mu do głowy że taki sam tekst mógłby zapodać Valverde❓
Prowadziliśmy 2:0 a potem z powodu detali straciliśmy cztery gole.
Gra się do ostatniego gwizdka sędziego panie Calleja.

Grali tak bo nasza drużyna w obronie jak i w pomocy zbytnio nic nie grała. A wynik mówi sam za siebie.

Utrzymacie się,bez was jak i Basków ta Liga straciła by urok :)

Jedno trzeba przyznać. Atak Chukwueze - Ekambi to świetni zawodnicy! Do tego Cazorla ze swoją wizją i podaniem. Jedyny ich problem to słaba defensywa.

Powodzenia w walce o utrzymanie, Meczycho które będziemy pamiętać!

Szacun dla nich. Nie widzę innej opcji, muszą się utrzymać. Szkoda, że mają tak kiepski sezon. Mnie remis zadowala, choć prowadzą 2-0 trzeba wygrywać.