Villarreal - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Redakcja

3 kwietnia 2019, 00:03

35 komentarzy

Villarreal CF

VIL

Herb Villarreal CF

4:4

Herb Villarreal CF

FC Barcelona

FCB

  • Samuel Chukwueze 23'
  • Karl Toko Ekambi 50'
  • Vicente Iborra 62'
  • Carlos Bacca 80'
  • 12' Philippe Coutinho 
  • 16' Malcom Silva 
  • 90' Lionel Messi 
  • 90' Luis Suárez 
  • Wtorek, 2 kwietnia 21:30
  • Estadio de la Cerámica
  • Canal +

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Villarrealem zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: emocje, dużo emocji

Wielu kibiców narzekało, że futbol prezentowany przez podopiecznych Ernesto Valverde działa usypiająco. Tym razem o senności nie było mowy. Świetny początek gości i bramki rozgrywających trudny sezon Brazylijczyków, niespodziewana odpowiedź Villarrealu, a na koniec jeszcze czerwona kartka dla Álvaro oraz ekspresowe odrabianie strat w ostatnich minutach meczu. Szkoda tylko, że tym razem nie było perfekcyjnego happy endu

Najgorsze: kiedy masz przeciwnika na deskach…

… to należy po prostu zakończyć rywalizację. Barcelona znakomicie rozpoczęła mecz i po bramkach Coutinho i Malcoma prowadziła 2:0, nie zwalniając tempa. Niestety nie udało jej się wykorzystać kilku kolejnych okazji i znakomitej postawy ter Stegena w bramce. Szkoda zwłaszcza szansy Philippe, który trafił w słupek. Z czasem Villarreal poczuł się pewniej i w efekcie oglądaliśmy szaloną drugą połowę. Tak doświadczony zespół nie powinien do tego dopuścić.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepsze:
Jeśli chodzi o najlepsze w tym meczu to chyba jedynie można pochwalić Malcoma, że nam ogarnął pierwszą połowę (gol + asysta).

Najgorsze:
Postawa naszych zawodników. Ter Stegen robił co mógł ale kompletnie zawalił jedną z bramek. Obrona to był kompletny dramat. Umtiti grał katastrofalnie źle, a Lenglet też szybko dopasował się do niego poziomem. Na bokach obrony też byliśmy ogrywani na raz jak dzieciaki.

W środku pomocy oprócz Vidala mieliśmy Arthura, który praktycznie nic nie wnosił i Busquetsa, który generował tragiczne straty. Jedynie Vidal coś nam dał.

W ofensywie Malcom i Coutinho wyglądali chyba najlepiej. Szkoda strzału tego drugiego w słupek. Co do Suareza to już chyba z nim tak jest. Gra piach, a nagle ładuje niesamowitą bramkę. Uważam też że nasza gra siadła po wejściu Messiego. Nasz lider ewidentnie nie miał swojego dnia bo poza bramką z rzutu wolnego praktycznie w każdej akcji tracił piłkę albo niecelnie dośrodkowywał.

Wypada podziękować przeciwnikowi za głupi faul na Suarezie bo ta kartka uratowała nam mecz.


@Stricker: Lenglet w zestawieniu z Umtitim to grał jak profesor. Mieliśmy w tym meczu jednego środkowego obrońcę.

@Stricker: Nie wiem co Wy chcecie od tego Suareza, az tak tragiczny nie byl? Jak dla mnie to do 30. minuty gral bardzo dobrze. Przy bramce Malcoma to on zajął obroncow przez co Brazylijczyk byl sam na piątym metrze. Pozniej swietne podanie do Cou, ktory trafil w slupek. Duzo pomagal w rozegraniu, kilka razy tez dobrze sie ustawil w polu karnym ale nie mial mu kto dograc. Pozniej zniknal jak cala druzyna ktora chyba poczula ze mecz maja wygrany.
Co do Malcoma to cieszy bramka i asysta, ale obiektywnie patrzac oprocz tego nic wiecej nie pokazal i ten brak gry slabsza noga u niego bardzo irytuje. Cou probowal, dobrze wychodzil do pilek, ale jednak od takiego gracza wymaga sie wiecej.
Obrona i pomoc ponizej przecietnej wiec nie ma co pisac.

@Yoshi94: Jeśli chodzi o grę Malcoma to obiektywnie zobacz jeszcze raz mecz bo mógł zaliczyć przynajmniej jeszcze 2 asysty zagraniem klatką
« Powrót do wszystkich komentarzy