Sport: Jeison Murillo i Kevin-Prince Boateng odstawieni przez Ernesto Valverde

Grzegorz Zioło

28 marca 2019, 19:00

Sport

21 komentarzy
  • Sprowadzeni do Barcelony w zimowym okienku transferowym Jeison Murillo i Kevin-Prince Boateng mają na koncie tylko po dwa występy w zespole Blaugrany
  • Kolumbijczyk po raz ostatni pojawił się na murawie w połowie stycznia, a były reprezentant Ghany – w połowie lutego
  • Obaj zawodnicy mieli stanowić alternatywę dla mocno eksploatowanych graczy wyjściowej jedenastki, jednak Ernesto Valverde nie dał im zbyt wielu szans

Ernesto Valverde regularnie korzysta z 15-19 członków kadry pierwszego zespołu, a siedmiu z nich może być praktycznie pewna miejsca w podstawowej jedenastce. Wśród pozostałych zawodników zaskoczeniem może wydawać się sytuacja Jeisona Murillo i Kevina-Prince'a Boatenga. Obaj zostali sprowadzeni w trybie pilnym podczas zimowego okienka transferowego, ale od dłuższego czasu nie odgrywają praktycznie żadnej roli w zespole Barçy.

Murillo wrócił dzisiaj ze zgrupowania reprezentacji Kolumbii, podczas którego wystąpił w drugim meczu towarzyskim z Koreą Południową. Boateng odpoczywał podczas przerwy i w poniedziałek wznowił treningi razem z nielicznymi piłkarzami, którzy nie otrzymali powołań do narodowych drużyn. W poprzednich tygodniach żaden z nich nie mógł liczyć na grę w klubie. Obaj zawodnicy wyszli w pierwszym składzie jedynie na mecz o Superpuchar Katalonii z Gironą 6 marca i rozegrali 90 minut, ale poza tym występem mają na koncie po dwa rozegrane spotkania w Barcelonie.

Jako pierwszy na Camp Nou został sprowadzony Murillo, który wcześniej w tym sezonie rozegrał tylko 270 minut w trzech meczach Valencii w LaLidze, Pucharze Króla i Lidze Mistrzów. Kolumbijczyk dołączył do zespołu Barcelony, żeby awaryjnie zastąpić kontuzjowanych Thomasa Vermaelena i Samuela Umtitiego. Ostatecznie okazało się, że Ernesto Valverde potrzebował go tylko w styczniowym dwumeczu 1/8 finału Pucharu Króla z Levante. Łącznie Murillo rozegrał zatem 180 z 1710 możliwych minut w tym czasie. Obrońca wystąpił w dwóch z 19 oficjalnych meczów Barçy od momentu transferu, dziewięć razy siedział na ławce rezerwowych i nie otrzymał powołania na osiem spotkań.

Murillo nie dał odetchnąć dwójce podstawowych stoperów Gerardowi Piqué i Clementowi Lengletowi, a obecnie w hierarchii zawodników na tej pozycji ustępuje też Samuelowi Umtitiemu i Thomasowi Vermaelenowi. Zimą Barcelona sprowadziła również młodego środkowego obrońcę Jean-Claira Todibo. Kolumbijski stoper nie miał łatwego debiutu, ponieważ został wystawiony w eksperymentalnym składzie w pierwszym meczu z Levante, który zakończył się porażką 1:2.

Kevin-Prince Boateng został wypożyczony do Barcelony z Sassuolo w roli zmiennika Luisa Suáreza w obliczu problemów Urugwajczyka z kolanem. Za jego transferem przemawiało doświadczenie na najwyższym poziomie i wszechstronność, dzięki której miał w razie potrzeby występować także na innych pozycjach w ofensywie. Były reprezentant Ghany zadebiutował w zespole Blaugrany praktycznie z marszu, ponieważ przed meczem z Sevillą na Ramón Sánchez Pizjuán zdołał odbyć tylko jeden trening. Napastnik rozegrał 63 minuty, a Barça przegrała 0:2. Prawie miesiąc później Boateng wrócił do składu i przebywał na boisku 60 minut w spotkaniu z Realem Valladolid (1:0). Od momentu przybycia do stolicy Katalonii 32-latek rozegrał 123 z 1260 możliwych minut i wystąpił w dwóch z 14 meczów. W pozostałych spotkaniach sześć razy zasiadał na ławce rezerwowych i sześciokrotnie znalazł się poza kadrą. 

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak pisałem na początku, że to szroty to mnie bluzgaliście. Macie teraz swoich zmienników, na których wydano niepotrzebnie pieniądze. nic nie wprowadzili do zespołu, a jeszcze im płacą.
« Powrót do wszystkich komentarzy