90 minut Sergiego Roberto w barwach Hiszpanii, Philippe Coutinho i Arthur zagrali w sparingu Brazylii

Grzegorz Zioło

26 marca 2019, 22:41

14 komentarzy

Sergi Roberto rozegrał 90 minut w reprezentacji Hiszpanii w wygranym 2:0 wyjazdowym meczu z Maltą, zaś Jordi Alba i Sergio Busquets tym razem usiedli na ławce rezerwowych. W towarzyskim spotkaniu Brazylii z Czechami (3:1) wystąpili natomiast Philippe Coutinho i Arthur.

W starciu ze znacznie niżej notowaną Maltą Luis Enrique zdecydował się na przeprowadzenie wielu zmian w składzie w porównaniu do sobotniego meczu z Norwegią. W wyjściowej jedenastce pozostali jedynie Sergio Ramos, Álvaro Morata i Marco Asensio. Jordi Alba i Sergio Busquets obejrzeli zatem spotkanie z ławki rezerwowych, za to szansę na występ otrzymał Sergi Roberto. Zgodnie z przewidywaniami drużyna La Rojy była stroną dominującą i w pierwszej połowie nie dopuściła gospodarzy do ani jednej sytuacji bramkowej. Olbrzymia przewaga w posiadaniu piłki przełożyła się w końcu na gola w 31. minucie, kiedy Morata zabrał się z piłką w pole karne po podaniu Mario Hermoso, ograł obrońcę i pokonał maltańskiego bramkarza uderzeniem z ostrego kąta. W 73. minucie napastnik Atlético strzelił swojego drugiego gola w tym meczu, tym razem głową po dośrodkowaniu Jesúsa Navasa.

Malta 0:2 Hiszpania
Morata 31', 73'

Równolegle w Pradze odbył się mecz towarzyski pomiędzy Czechami a Brazylią. W reprezentacji Canarinhos od początku wystąpił Philippe Coutinho. W pierwszej połowie Czesi wyszli na prowadzenie po błędzie brazylijskiej obrony i ładnym uderzeniu Davida Pavelki zza pola karnego. Niedługo po zmianie stron gospodarze również nie popisali się w defensywie, co bezlitośnie wykorzystał Roberto Firmino. Napastnik Liverpoolu przejął niedokładne podanie między obrońcami i skierował piłkę do siatki. W 71. minucie na boisku pojawił się Arthur, który zmienił Casemiro, a chwilę później plac gry opuścił Coutinho, za którego wszedł Gabriel Jesús. To właśnie zawodnik Manchesteru City w końcówce meczu strzelił dwa gole, które ustaliły wynik na 3:1 dla Brazylii.

Czechy 1:3 Brazylia
Pavelka 37' - Firmino 49'; Gabriel Jesús 83', 90'

Fot. Granada / CC BY-SA 4.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Troche sie przykro robi jak widzi sie wczoraj Hiszpanie bez zadnego gracza Barcy.

Na jakiej pozycji grał Sergi Roberto?

Coutinho zszedł i Brazylia zaczęła grać XD

To Filipek wróci z kadry jeszcze bardziej zdołowany i znowu cała drużyna będzie musiała go pocieszać...
Ale on jeszcze odpali tylko trzeba mu załatwić dobrego psychologa bo za bardzo zaśmieca sobie głowę niepowodzeniami.
Komentarz usunięty

Śmiechom nie było końca a Barcelona doczekała się swojego "Bale"

Warto też wspomnieć, że w towarzyskim meczu Kolumbii w 42 minucie na boisku pojawił się Murillo, jednak wybaczam redakcji, że zapomniała o naszym zawodniku, bo o to nie trudno. :D
Komentarz usunięty