AS: Ernesto Valverde uzyskał od Barçy zapewnienie, że Ivan Rakitić nie odejdzie z klubu

Łukasz Lewtak

25 marca 2019, 12:30

AS

91 komentarzy

Powoli cichną plotki na temat możliwego odejścia Ivana Rakiticia z Barcelony w lecie tego roku. Sam Chorwat publicznie ogłosił, że chce pozostać na Camp Nou (ma kontrakt do 2021 roku), a poza tym jest niezwykle ceniony przez Ernesto Valverde. AS informuje dziś, że przed przedłużeniem umowy z klubem na kolejny sezon szkoleniowiec chciał upewnić się, że Ivan Rakitić dalej będzie grał w Barcelonie.

Media spekulowały, że Barça może chcieć sprzedać Rakiticia w lecie tego roku, m.in. po to, aby łatwiej jej było sfinansować kosztowne operacje, np. transfery de Jonga, de Ligta czy Jovicia. Jednak jeszcze przed przedłużeniem umowy z klubem Ernesto Valverde miał uzyskać zapewnienie, że Barcelona w żadnym wypadku nie pozwoli odejść Chorwatowi, który jest jednym z kluczowych piłkarzy w układance szkoleniowca z Estremadury.

31-latek regularnie znajduje się w pierwszym składzie Barcelony. Przez ostatnie 1,5 roku rozegrał 97 meczów. Dla porównania Sergio Busquets wystąpił w 92 spotkaniach, a Leo Messi - w 91. W obecnym sezonie Ivan Rakitić i Sergio Busquets rozegrali najwięcej meczów w zespole (42). Trzeci pod tym względem jest Gerard Piqué (40).

Pod względem liczby rozegranych minut przez ostatnie 1,5 roku Ivan Rakitić zajmuje trzecie miejsce (7546). Pierwszy jest Gerard Piqué (7743), a drugi - Luis Suárez (7677). Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko obecny sezon, kataloński stoper również prowadzi w tym zestawieniu (3600). Drugie miejsce zajmuje Sergio Busquets (3334), a Ivan Rakitić jest trzeci (3232).

Fot. Kirił Wenediktow, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Rakitic to genialny piłkarz, zdrowie ma niesamowite, może grać grać i grać cały czas, ale wiek robi swoje, przychodzi młoda krew które potrzebuje minut aby się rozwijać, nie możemy poświęcić potencjału Aleni,De Jonga,Arhura czy Puiga.
« Powrót do wszystkich komentarzy