Roberto Trashorras: Cruyff poprosił mnie, abym uprzykrzył życie Xaviemu

Radek Koc

24 marca 2019, 23:06

Marca

8 komentarzy

Roberto Trashorras miał okazję podzielić się anegdotami ze swojej kariery zawodniczej w programie Idolos. Nie zabrakło ciekawych historii z jego okresu spędzonego w Barcelonie. 

- Dzieliłem z Andrésem Iniestą piętrowe łóżko i pamiętam, że on bardzo cierpiał. Ja miałem wtedy 14 lat, a on 11. Pamiętam noce pełne płaczu i to, że byliśmy bardzo zjednoczeni - przyznał. 

- Jeśli chodzi o Puyola, to on był dla innych punktem odniesienia. Przebywał już od dłuższego czasu w La Masii, dużo dłużej niż inni. Jego siła fizyczna imponowała już w tamtym czasie - dodał. 

Trashorras opowiedział też ciekawą historię związaną z Johanem Cruyffem. - Pamiętam, jak pewnego razu rozgrywaliśmy małą gierkę na treningu. W meczu brali udział zawodnicy z kategorii cadete - młodszy rocznik przeciwko starszemu. Spotkanie oglądał Johan Cruyff, prawdziwie wybitna osobistość. Podszedł do mnie mój trener i powiedział mi: „Johan mówi, że nie chce, abyś grał na pozycji napastnika. Masz zająć pozycję defensywnego piwota, czyli zawodnika z numerem 4, i pokryć gracza występującego z numerem 6”. Tak też zrobiłem i pokryłem tamtego chłopaka. Otrzymał ode mnie kopniaki w każde możliwe miejsce. Potem podałem chłopakowi rękę, a on mi mówi: „nazywam się Xavi Hernández”.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ale zeby akurat w jaja kopac mlodego?

Drugi Onet się zaczyna robić z tytułami?

A Andres wstał zapłakany z łóżka i zaczął klaskać.

Bylismy z Iniesta tak zjednoczeni nocami w naszym pietrowym łóżku że on aż płakał z cierpienia xD nie mogłem się powstrzymać :D

To tyle? Czy ktoś zapomniał drugiej części wkleić

Fantastyczna opowieść.