Pięćdziesięciu najlepszych trenerów w historii piłki nożnej według France Football

Dariusz Maruszczak

19 marca 2019, 23:30

France Football, Sport, Mundo Deportivo

74 komentarze
  • Magazyn France Football stworzył listę najlepszych trenerów w historii piłki nożnej
  • W czołowej pięćdziesiątce znalazło się kilku byłych szkoleniowców Barcelony
  • Wysokie pozycje zajęli m.in. Pep Guardiola i Johan Cruyff

Przy tworzeniu listy France Football wzięło pod uwagę różne czynniki, takie jak zdobyte trofea, wpływ na grę i charyzmę. Pierwsze miejsce zajął Rinus Míchels, który w przeszłości prowadził m.in. Ajax, Barcelonę i reprezentację Holandii. Jest on uważany za twórcę filozofii futbolu totalnego, która zainspirowała całe pokolenia trenerów, w tym Johana Cruyffa i Pepa Guardiolę. Míchels prowadził Barcelonę w latach 1971-1975 i 1976-1978. Holender wywalczył z katalońskim klubem mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Puchar Miast Targowych. Z Ajaksem wygrał Ligę Mistrzów, a z reprezentacją Holandii mistrzostwo Europy w 1988 roku i zajął drugie miejsce na świecie na mundialu w 1974 roku. Za plecami Míchelsa w klasyfikacji France Football znalazł się legendarny menedżer Manchesteru United Alex Ferguson, a na podium trafił także słynny trener Milanu Arrigo Sacchi.

Na liście nie zabrakło również innych szkoleniowców, którzy w przeszłości prowadzili Barcelonę. Czwarte miejsce zajął Johan Cruyff, który pracował w katalońskim klubie w latach 1988-1996. Stworzył wówczas słynny Dream Team i sięgnął po pierwszy Puchar Europy w historii Barcelony. Na jego koncie są również cztery mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla, trzy Superpuchary Hiszpanii, Puchar Zdobywców Pucharów i Superpuchar Europy. France Football określa, że Cruyff dał drugie życie futbolowi totalnemu.

Piątą pozycję zajął Pep Guardiola, który jest jednym z dwóch aktywnych trenerów w pierwszej dziesiątce klasyfikacji. France Football argumentuje, że Hiszpan otrzymał w spadku dziedzictwo Cruyffa i ulepszył tę filozofię, eksportując ją na cały świat. Podczas czterech lat pracy zdobył czternaście trofeów, w tym dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów. Po to trofeum sięgał z Barceloną również Frank Rijkaard (2003-2008), który zajął 45. miejsce w klasyfikacji francuskiego magazynu. 

Na liście odnajdziemy także Helenio Herrerę (siódme miejsce), który był trenerem Barcelony w latach 1958-1960 i 1980-1981. Podczas tych dwóch kadencji Argentyńczyk zdobył sześć trofeów, w tym dwa mistrzostwa Hiszpanii. W zespole Blaugrany pracowali również m.in. Udo Lattek (1981-1983), Luis Aragonés (1987-1988), Louis van Gaal (1997-2000, 2002-2003), Bobby Robson (1996-1997), Vic Buckingham (1970-1971) i Hennes Weisweiler (1975-1976).

Pełna pięćdziesiątka klasyfikacji France Football:

1. Rinus Míchels
2. Alex Ferguson
3. Arrigo Sacchi
4. Johan Cruyff
5. Pep Guardiola
6. Walery Łobanowski
7. Helenio Herrera
8. Carlo Ancelotti
9. Ernst Happel
10. Bill Shankly
11. Matt Busby
12. Giovanni Trapattoni
13. José Mourinho
14. Miguel Munoz
15. Brian Clough
16. Marcelo Lippi
17. Nereo Rocco
18. Louis van Gaal
19. Ottmar Hitzfeld
20. Bela Guttmann
21. Fabio Capello
22. Zinedine Zidane
23. Wiktor Masłow
24. Herbert Chapman
25. Jupp Heynckes
26. Bob Paísley
27. Jürgen Klopp
28. Albert Batteux
29. Guus Hiddink
30. Udo Lattek
31. Diego Simeone
32. Arsène Wenger
33. Vicente del Bosque
34. Jock Stein
35. Tele Santana
36. Vic Buckingham
37. Rafael Benítez
38. Hennes Weisweiler
39. Bobby Robson
40. Dettmar Cramer
41. Mircea Lucescu
42. Tomislav Ivić
43. Stefan Kovacs
44. Luis Aragonés
45. Frank Rijkaard
46. Otto Rehhagel
47. Raymond Goethals
48. Marcelo Bielsa
49. Antonio Conte
50. Jean-Claude Suaudeau

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Patrzę, 22. Zidane, 27. Klopp, spoglądam wyżej "France Football" i wszystko jasne. Ten szmatławiec od kilku lat już nie ma nic wspólnego z rzetelnością i swoim prestiżem który latami budował xD Od rozłączenia się z FIFA, gdy głosy wróciły tylko do pismaków nagrody zyskuje się za medialność a dokonania sportowe nie mają kompletnie żadnego znaczenia czego najlepszym potwierdzeniem jest ostatnia Złota Piłka otrzymana przez cienkiego Modrica, który mimo miernej gry czy to kadrowej czy klubowej (i w jednej i w drugiej byli znacznie lepsi zawodnicy) otrzymał nagrodę za bycie "sercem drużyny" czy najzabawniejsze drugie miejsce dla Ronaldo, który zaliczył najgorszy rok sportowego życia xD I to samo z tymi trenerami, w ogóle pojawienie się Zidana na liście już jest karygodne i ubliża innym trenerom, a szczególnie takim jak Klopp który owszem, za dużo pucharów nie zdobył ale drużyny które trenował zawsze wyciągały 110% swoich możliwości. Tymczasem Zidane owszem, zdobył puchary, tylko dostał solidną drużynę która z roku na rok jego pracy upadała i to co teraz widzimy jest tego skutkiem (bo w zeszłym roku grali dokładnie tak samo przegrywając ligę i puchar krajowy na początku roku a potem od 1/4 pchani przez sędziów do finału, gdzie Real powinien zdobyć 1 z 3 bramek jakie strzelił, bo resztę to sobie bramkarz wsadził). Co zrobił najlepszy Zidane gdy jego drużyna nic nie potrafiła grać? Kompletnie nic nie zrobił, ten sam skład i ta sama taktyka wiecznych dośrodkowań przegrywając kolejne mecze z coraz to większymi ogórkami xD. Jak można w ogóle nazwać trenera, który łącznie na koncie ma 4 lata pracy jako trener najlepszym na świecie? Bo to, że na liście nie znalazłby się obecnie żaden szkoleniowiec, który potrafiłby nawet wyciągnąć jakąś drużynę z mołdawskiej B klasy i dojść z nią do półfinałów ligi mistrzów, to jest więcej niż pewne, bo przecież jedyną kategorią oceniania w piłce nożnej są tylko puchary i medialność a nie styl czy umiejętności.

Dla mnie Wenger za nisko. Gość na zrewolucjonizował nie tylko Arsenal alr cała angielska piłkę, co prawda ostatnie lata nie były obfite w sukcesy ale i tak zdobył więcej trofeów od Kloppa i przez 20 lat utrzymywał Arsenal w czołówce.

Real posmarował !
Ładna tam kasa poszła pod stołem kolejny raz :P

22. Zinedine Zidane

Ten Zidane to jakiś żart.

Pierwsze miejsce może lekko zaskakujące, ale jakże zasłużone. Szczególnie my kibice Barcy powinniśmy się cieszyć, bo Rinus to człowiek, który stworzył podwaliny dzisiejszej piłki. Wielokrotnie Go wspomina Cruyff w swoich wspomnieniach, a z kolei Cruyffa Guardiola i oby kiedyś ich następca ich wszystkich razem. Piękna sztafeta

Kiedy widzę Paísley'a na 27 miejscu to od razu dalej nie patrzę. Bez jaj!

Klopp 27?...dla mnie w pierwszej 5tce...potrafi zrobić coś z niczego a nie jak większość idzie do wielkich klubów z jeszcze większą kasą.

lista calkiem spoko, ale nie byłoby nic dziwnego, gdyby pare pozycji by nie dziwiło/raziło... np. w czym Sacchi lepszy od Pepa ?? z drugiej strony jak mocna pozycja Pepa w tak młodym wieku... brawo za niska pozycje Zidane'a, widać że tworzyli ja tacy, którzy coś kumaja… osobiście nie dałbym aż tak wysokiego miejsca SAF-owi, mimo, iż go bardzo lubie, ale domyślam się ze będzie wielu przeciwników.. dla mnie on po prostu w zadnym stopniu nie zrewolucjonował futbolu... ;)
ps. byłem jakoś dziwnie pewny, ze pierwszy będzie Rinus Michels ;) ✋

Zidan, he he ☺.

Szkoda, że Kazimierz Górski się nie załapał

Niektórzy mają bekę z Wengera, ale weźcie pod uwagę fakt, że przez te jego 15 czy tam 20 lat, Arsenal jako tako trzymał poziom, zawsze załapywali się do gry w lidze mistrzów, no może kilka razy liga Europy, ale mimo wszystko zawsze to był top.
Wenger jako jedyny wygrał Premier Ligue bez jakiejkolwiek porażki, w finale LM też zagrali.
Nie licząc Wengera to chyba tylko Ferguson przez kilkanaście lat potrafił utrzymywać swój zespół w topce i co roku grać w LM.

Właściwie to nie wiadomo czy Rijkaard był dobrym trenerem, czy to wszystko zasługa Ronaldinho który w tamtych czasach robił sobie to na co miał ochotę.
Jak w 2008r R10 łapały kontuzje i spadek formy to cała Barca grała kaszankę, jak R10 był w formie to jechaliśmy niemal z każdym.

Co robi tam Ryjek? jego Barca grała raczej radosną piłkę, a za szczatki rysu taktycznego odpowiedzialny byl Ten Cate, rownie dobrze mogliby tam dac Di Matteo

Jak przeczytałem że to France Football jest autorem to wiedziałem że można liczyć na coś mocnego. Co oni tam ćpają?

Ale, że Brzęczka nie ma...

Jak dla mnie na tej liście brakuje Leo Beenhakkera

Ehhh, chciałbym jeszcze pooglądać Pepa jako trenera Barcelony. On wykorzystałby potencjał tej kadry w stu procentach. Wciąż uważam, że po dwumeczu z Chelsea w 2012 decyzję o odejściu podjął zbyt pochopnie. Jak nikt potrafi wprowadzać młodych do wielkiej piłki i myślę, że znalazłby miejsce dla Coutinho w zespole. Szkoda, że już nie wróci jako trener bo powtarzał to wielokrotnie. Boli fakt, że taka ikona Barcelony jak Guardiola prowadził pierwszy zespół tyle samo co City bo wszystko wskazuje na to, że zostanie w Manchesterze w przyszłym sezonie.

Skandaloza... gdzie Franz Smuda?!

Guardiola jeszcze jakiś tytuł z reprezentacją o bedzie na 1

del Bosque zdecydowanie za nisko

mourinho też ma historię w Barcelonie, mogliście dać jakąś gwiazdkę przy jego nazwisku ;)

O ile mozna zrobic ranking top10, w ktorym sa geniusze zmieniajacy futbol i dominatorzy, to pozostale miejsca chyba rzeczywiscie zrobione pod dyskusje, gdyz to wszystko sa porownywalne osiagniecia. 10 trenerow mogloby zajac miejsce 11, 10 miejscu 21 itd. Swoja droga, FF chyba lubi jak sie o nim mowi ;). Albo musi wymyslac takie rankingi bo po ostatnich cudach stracili prestiz (w porownaniu do dawnych, dawnych lat).

Czekam na ranking Top50 kosmitow ;D

Gdzie Kazimierz Górski ?!

To że nie ma Valverde to z wielkim bólem ale jestem w stanie zrozumieć. Winę za to oczywiście ponoszą wszyscy którzy brzydko tu na niego piszą.
Ale gdzie do cholery jest Pan Jacek Gmoch?!?!?!?!?!

Proponuję zatrudnienie Arrigo Sacchi tryplet rok w rok murowany xD

Guardiola na pierwszym, wygrał wszystko w legendarnym stylu.

Dałbym wyżej del Bosque, ale poza tym FF wykonało świetną robotę z tym rankingiem.

Gdzie jest Kazimierz Górski ? I Jacek Gmoch? Jacek do tej pory rozpierdziela taktykę na ekranie jak mało kto

Valverde nie znalazł się w 50. Wszystko przez późne zmiany i przez to, że opinie z LA Rambli poszły w świat.

Del Bosque co wygrał mundial, mistrzostwa Europy, z Realem ligę mistrzów dwa razy, mistrzostwa Hiszpanii - niżej niż Zidane, Klopp czy... Wenger xD

Ciekawe gdzie jest Luis Enrique który zdobył z Barcą kilka ważnych pucharów w tym tryplet, nie każdy trener może się pochwalić takim osiągnięciem:)

powinna być po prostu najlepsza 50 trenerów bez podziału na miejsca bo tego nie da się prawidłowo ułożyć..

Gdzie Nawalka, a tak serio Jose Mourinho przed Heyknesem? To samo Zidane. To tez wielcy trenerzy, ale ZZ to nadal mlody trener i stażem i wiekiem.

Myślałem, że Wenger będzie czwarty;)

Ciężko się odnieść merytorycznie do tego typu rankingów. Każdy może mieć swoje zdanie i trzeba to zdanie uszanować. Ale nie widzę np. Maxa Allegriego. Są jeszcze trenerzy-selekcjonerzy, których tutaj raczej pominięto. Przykładowo: Joachim Loew, Aime Jacquet czy Luis Felipe Scolari

Ernst Happel.
Na stadionie jego imienia zagramy w czwartek z Austrią.

Oczywiście trudno jest porównac trenerów z różnych dekad, ale ten szkoleniowiec zasługuje na szczególną uwagę.

Zwycięstwo w Pucharze Europy z Feyenoordem Rotterdam (70 rok) i HSV (82 r.) oraz finał tych rozgrywek z FC Brugge przegrany z L'poolem w 78 roku.
Do tego finały PUEFA i wiele tytułów mistrzowskich danego kraju.

Nie trenował wielkich klubów, a osiągnął bardzo dużo.

Mało?
Ma na koncie srebro z reprezentacją Holandii podczas mistrzostw w Argentynie z 78 r. !

Czy zasłużył na no.1?
Nie wiem, ale warto o nim trochę poczytać.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Ranking zrobiony przez France Football w celu wywołania dyskusji, kłótni, kliknięć i reklam. Arsène Wenger zaraz przed Vicente Del Bosque aż razi po oczach. Ewidentna prowokacja.

Zidane 22 - daleko, jak na 3 trofea LM rok po roku. Jakby nie nielubić tego klubu to jednak był to wyczyn, nie koniecznie najwybitniejszych piłkarzy. Ma kolejna szanse na poprawienie wyniku - może zaprzepaści. Przepraszam, ale nie mogę życzyć powodzenia.

Benitez? Serio?

Del Bosque zdobył z Hiszpanią MŚ i ME i jest niżej od na przykład Zidana, który trenerem jest od 3 lat? :D

Śmieszny ranking trudno porównać trenerów z lat 50 czy 60 z dziejszymi, jeszcze jak się nie żyło w ich czasach

Hajto jak zwykle niedoceniony :(

A gdzie Jerzy Brzęczek?