Gerard Piqué: Trzeba zaakceptować reakcję publiczności, ale Coutinho ma nasze pełne wsparcie

Julia Cicha

9 marca 2019, 20:47

Marca

32 komentarze

Gerard Piqué udzielił wypowiedzi dla BeIN Sports po zakończeniu spotkania Barcelony z Rayo Vallecano.

Jego gra: Minęło trochę czasu od mojego ostatniego gola, czuję się bardzo dobrze. Moja kariera trwa już wiele lat i trafiają mi się serie. Drużyna też mi pomaga. Jeśli mamy się dobrze, mniej cierpimy.

Sezon: Mamy w głowie trzy cele, ale zostało jeszcze dużo spotkań. Środowy mecz jest jak finał. Wszystko albo nic. Skupiamy się na tym.

Nieregularna gra: Myślę, że mamy za sobą serię bardzo trudnych spotkań. W teorii Rayo było łatwiejszym rywalem, ale wiemy, że trudno gra się w takich meczach.

Gwizdy w kierunku Coutinho: Philippe rozgrywa dobry sezon. Dużo kosztował klub, co wywołuje większe oczekiwania wobec jego gry. Trzeba zaakceptować reakcję publiczności, ale Coutinho ma nasze pełne wsparcie.

Real Madryt: Nikogo nie skreślamy do momentu, w którym matematycznie nie będzie miał już szans. Przeciwnicy mogą zmniejszać stratę. Lepiej zachować przewagę nad Atlético.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cou odpali, niech tylko uwierzy w siebie, niech pojawi się uśmiech na jego twarzy,, acz ie cieszyć się gra, ewidentnie to siedzi w głowie nie wnogach. Czekaliśmy długo, aż Dembele zacznie coś grać, poczekajmy na Cou, tym bardziej, że grał dobre mecze, strzelał, asysyowal, zacial się. Przelanie się i pójdzie do przodu. Z drugiej str nasz trener nie ułatwia chyba zawodnikom. Pozycja na której wystawia Cou chyba nie jest dla niego optymalna,ale ja tam wierzę w Cou i mam nadzieję, że słabszy okres zaraz minie i będzie naszym motorem napędowym.

Proszę Ernest daj mu kilka meczy w pomocy A chłop szybko się przełamie

Złapał Pique formę w świetnym momencie sezonu!

Jeszcze wszystkim zamknie usta.

A niby Coutinho to był taki pewniak, co się stało z tym chłopem.

Cou schodził z boiska (po kolejnym fatalnym występie) i wśród oklasków dało się usłyszeć gwizdy. Wśród 80 tysięcy kibiców gwizdali zapewne ci mniej cierpliwi, którzy kolejny raz oglądali zagubione dziecko we mgle a nie czarującego na murawie najdroższego piłkarza w historii klubu. Więc nie porównujcie tego incydentu do sytuacji która ostatnio notorycznie ma miejsce na SB bo takie porównania są bezsensowne i nie adekwatne do stanu który ma miejsce w obu klubach

Szczerze to wolałbym go tu potrzymać jeszcze z sezon, może nawet dwa jeśli nie będzie nadal spełniał całkowicie naszych oczekiwań. Nawet jeśli miałby potem odejść za 50 milinów. Więcej radości i szczęścia może nam dać jeśli zacznie grać tak jak potrafi i jak grał u nas na początku, albo jak przyjdzie inny trener, a przyjdzie. Nie teraz, to za rok - a Coutinho u nas będzie nadal i może ktoś znajdzie na niego pomysł.


A to, czy ktoś da za niego 200 milionów? Nie moja kasa, więc nie będę jej żałował jeśli sprzedany nie zostanie. A potencjalnie możemy dużo więcej zyskać jeśli chodzi o inne wartości niż tylko te materialne.

Buraki i tyle drugi Real Madryt się zrobił. WSTYD

Ja też liczę na Coutinho i pluje na hejterów siedzacych przed komputerami

Ten pilkarz nie pasuje pod wzgledem psychicznym do Barcy. Trzba go szybko sprzedać zeby wycofać kasę i szukać cos nowego. On psyje całą grę drużyny.

Już był taki co na Niego gwizdali... Andre Gomes się nazywał...

Niestety kolejny występ który coraz bardziej przekonuje mnie, że "zemsta PSG w katarskim stylu" to bardzo ciekawa idea. Ale gwizdy przy zmianie nic tu nie pomogą bo to ewidentnie nie jest kwestia, że mu się nie chce czy gwiazdorzy tylko zapewne bardzo chce ale psychicznie i mentalnie nie jest w stanie się przełamać. Zobaczymy co przyniesie przyszłość ale narazie jego sytuacja nie wygląda za ciekawie
konto usunięte

Chłopak zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do drogi jaką przebył Gomes, z tym, że talent ma dużo większy i nie raz to potwierdzał w barwach Barcy. Zablokowany gdzieś w głowie. Co nie pozwala mu grać tak jak rok temu albo na mundialu? Nie wiem czego mu brakuje, lecz wiem, że ostatnią rzeczą jaką Cou teraz potrzebuje sa gwizdy i robienie z niego kozła ofiarnego. Krytyka jest okej, jeśli nie przekracza się granicy... Póki jest naszym piłkarzem musimy go wspierać i dopingować. To nie Real Madryt

Tylko czy Cou chce tego wsparcia? Facet mentalnie wygląda tragicznie. Tak jakby myślami był poza zespołem.
konto usunięte

Prosze nie gwizdac i nie brac przykladu z realu Dziekuje:)

Jak można gwizdać na swojego piłkarza, nie rozumiem tego. Z takimi zachowaniami to do Madrytu, a nie na Camp Nou.

Może te gwizdy podzialaja na niego jakoś pozytywnie