Jordi Amat: Nie mamy nic do stracenia na Camp Nou

Dariusz Maruszczak

9 marca 2019, 16:00

Mundo Deportivo

3 komentarze

Piłkarz Rayo Vallecano Jordi Amat spędził w tym sezonie na murawie najwięcej minut po Gerardzie Piqué z grona obrońców występujących w Primera División. Dziś jego drużyna odwiedzi Camp Nou po pięciu porażkach z rzędu w LaLidze. Rayo znajduje się na przedostatniej pozycji w tabeli, a ponadto zagrożona jest posada trenera Míchela. Mimo to w wywiadzie dla Mundo Deportivo Amat wierzy w szanse jego zespołu w rywalizacji z Barceloną.

To zły moment na odwiedzenie Camp Nou?

Cóż, podejdziemy do tego spotkania po kilku porażkach z rzędu i to normalne, że pojawiają się nerwy. Drużyna nie grała jednak źle i zawsze są szanse na rozegranie dobrego meczu na Camp Nou. Boisko jest bardzo duże i jest na nim wiele miejsca, a murawa jest spektakularna. Będzie bardzo trudno, ponieważ Barcelona jest wspaniałym zespołem, ale będziemy mieli swoje szanse i nie mamy nic do stracenia.

Jak podejdziecie do tego meczu?

Z przekonaniem, że chcąc zdobyć punkty, musimy być bardzo aktywni i pomagać sobie nawzajem. Zawsze chcemy utrzymywać się w posiadaniu piłki i nie zrezygnujemy z tego, ale wiemy również, że będą takie momenty, w których będziemy musieli bronić się we własnym polu karnym. Podobnie było w spotkaniu z Alavés. Prowadziliśmy 1:0 na jego stadionie i w pierwszej połowie dominowaliśmy, ale w drugiej części gry musieliśmy cały czas bronić się w jedenastu. Jeśli to będzie konieczne, powinniśmy to powtórzyć na Camp Nou. Musimy być bardzo odważni z piłką przy nodze, aby móc robić to, co potrafimy.

W jaki sposób można przekuć pięć porażek w dobrą formę?

Ostatnie spotkania były wyrównane, a o ich wynikach zadecydowały detale. Przegraliśmy z Espanyolem w ostatniej minucie, z Leganés po dwóch akcjach ze stałych fragmentów gry, z Atlético po niefortunnym rykoszecie… Podkreślam, nie graliśmy źle.

Jak się czuje trener Míchel, wiedząc, że gra o posadę?

Martwi się, jak wszyscy, ale w ciągu tygodnia było widać, że czuje się dobrze. Był bardzo skupiony na meczu, miał jasne pomysły na to, co powinniśmy zrobić, aby mieć szanse na Camp Nou. Jest trenerem, który bardzo nas uspokaja i lubi dobry futbol. Nie mogę na niego narzekać także na poziomie osobistym, a wręcz przeciwnie. Míchel bardzo we mnie wierzy.

Których piłkarzy Rayo Barcelona powinna mieć na oku?

Na przykład Embarba rozegrał wspaniały mecz z Atlético. Raúl de Tomas zawsze daje nam dużo, chociaż ostatnio nie miał zbyt wielu okazji do strzelenia gola. Ma jednak wielką klasę.

A czego można obawiać się ze strony Barcelony?

Niemal wszystkiego. Barcelona jest bardzo solidna jako drużyna, zwłaszcza na swoim stadionie. W obronie jest mocna, co pokazała w rywalizacji z Realem Madryt. W ataku ma fenomenalnych piłkarzy, przede wszystkim Messiego. Gdy Argentyńczyk ma swój dzień, jest nie do zatrzymania. Zobaczymy, czy któryś z tych zawodników będzie odpoczywać z myślą o meczu z Lyonem w Lidze Mistrzów.

Jesteś najczęściej grającym obrońcą w LaLidze po Gerardzie Piqué.

Tak, to pozytywna informacja. Míchel bardzo we mnie wierzy i daje mi miejsce w składzie. Koledzy z drużyny również we mnie wierzą. Bardzo mi się tu podoba.

Fot.  Xavier Rondon Medina / CC BY-SA 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Koszulki to mają piękne, wyglądają jakby ktoś na nich pawia puścił.

Z przeciwnikiem który gra o przysłowiową pietruszkę najłatwiej stracić punkty. Oby jednak dzisiaj to nie miało miejsca.