Mundo Deportivo: Barcelona oburzona zachowaniem Undiano Mallenco w ostatnim El Clásico

Dariusz Maruszczak

7 marca 2019, 12:00

Mundo Deportivo

44 komentarze
  • Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona była oburzona pracą Undiano Mallenco w ostatnim El Clásico
  • Barça podchodziła do dwóch meczów z Realem ze sporym sceptycyzmem co do poziomu sędziowania
  • Zdaniem dziennika wcześniejsze skargi Los Blancos na VAR mogły wpłynąć na postawę arbitrów

Według Mundo Deportivo Barcelona była oburzona przede wszystkim sytuacją, która miała miejsce tuż przed przerwą w ostatnim ligowym El Clásico. Sergio Ramos uderzył wówczas Leo Messiego łokciem w twarz. Nie zareagował na to ani prowadzący to spotkanie Undiano Mallenco, ani odpowiedzialny za system VAR Mateu Lahoz, który w jednym z wywiadów powiedział, że wideoweryfikacja jest jak „anioł stróż”. W meczu Realu z Barceloną Lahoz z pewnością nim nie był. Dodatkowo po tej akcji Mallenco sugerował w rozmowie piłkarzami, że Argentyńczyk symulował, co wychwyciły kamery telewizji Movistar.

Mundo Deportivo informuje, że reakcja Mallenco była dla Barcelony oburzająca. Przede wszystkim nie widział akcji, a jednak uznał, że Messi chciał go oszukać, choć kapitan Blaugrany pokazał mu ranę na wardze. Jeżeli mimo tego Mallenco ocenił, że Argentyńczyk symuluje, powinien był pokazać mu żółtą kartkę, a jednak tego nie zrobił. Warto też wspomnieć, że prezes Komitetu Technicznego Arbitrów Velasco Carballo ocenił poziom sędziowania w trzech Klasykach jako „doskonały”. Według katalońskiego dziennika te słowa również nie zostały dobrze przyjęte na Camp Nou.

Zdaniem Mundo Deportivo Barcelona nieoficjalnie wyrażała zaniepokojenie w kwestii sędziowania jeszcze przed ostatnimi dwoma meczami z Realem, zwłaszcza po zmianie kontuzjowanego Hernándeza Hernándeza na Mallenco. Barça obawiała się, że kampania medialna prowadzona w atmosferze podejrzeń wobec systemu VAR po akcji Viniciusa i Geronimo Rulliego w spotkaniu Realu Madryt z Realem Sociedad będzie miała wpływ na sędziów. Dziennik stwierdza, że od tego czasu sporne decyzje miały być rozstrzygane na korzyść Królewskich, co pokazała sytuacja z rzutem karnym odgwizdanym po upadku Casemiro w meczu Los Blancos z Levante.

Jak podaje Mundo Deportivo, mecz finałowy Pucharu Króla może poprowadzić nie kto inny jak właśnie Undiano Mallenco. Dla 45-latka ma być to nagroda za całą karierę, która dobiegnie końca w czerwcu. Zdaniem katalońskiego dziennika jego nominacja wywołuje obawy w Barcelonie, zwłaszcza po tym, co wydarzyło się na Bernabéu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Poziom sędziowania w Hiszpanii to od lat kompletne dno. Cieszy, że Mallenco kończy karierę bo ciężko będzie znaleźć drugiego tak beznadziejnego arbitra. No może wspomniany Lahoz miałby jakieś szanse w tej rywalizacji. Nie wiem czemu La Liga na najważniejsze mecze nie ściągnie lepszych arbitrów z zagranicy, którzy chociaż wiedzą do czego służy VAR i nie boją się go używać.

@mesulete: A po to żeby w lidze były przekręty

@mesulete: Nie wyróżnił bym nikogo najbardziej. Tam nie ma średniego sędziego. Wszyscy są denni. To że jeden idzie na emerytkę to znaczy, ze na jego miejsce przyjdzie inna miernota. Cykl zamknięty.

@mesulete: Dla mnie Lahoz zdecydowanie wygrywa tę rywalizację.
« Powrót do wszystkich komentarzy