Santiago Solari: El Clásico sprawia, że Hiszpania staje się stolicą światowego futbolu

Dariusz Maruszczak

26 lutego 2019, 17:00

Marca, AS

25 komentarzy

Santiago Solari podczas dzisiejszej konferencji prasowej wypowiedział się m.in. na temat meczu z Barceloną, rzutu karnego w spotkaniu z Levante i rozwoju Viniciusa. Trener Realu unikał za to odpowiedzi na pytania o problemy z Garethem Bale’em.

Mecz: To będzie piękne spotkanie. Wspaniałe El Clásico hiszpańskiej piłki, które sprawia, że Hiszpania staje się stolicą światowego futbolu.

Problemy z Bale’em: Cała nasza uwaga skupia się na meczu. Pierwsze spotkanie było piękne do oglądania, choć mogliśmy uzyskać korzystniejszy rezultat. Graliśmy dobrze i mamy nadzieję, że tak samo będzie jutro. Musimy dalej robić to, co nam wychodziło. Wszyscy jesteśmy zjednoczeni, aby zrealizować jutro swój cel. Ciężko pracowaliśmy, żeby tu być.

Zaangażowanie Bale’a: Powtarzam, skupiamy się na jutrzejszym meczu. Wszyscy zawodnicy to robią, Bale również. Każdy może zwracać uwagę na co chce, ale my wolimy myśleć o meczu, a nie o anegdotach. Moglibyśmy zwrócić uwagę na pasmo spotkań, jakie musieliśmy rozegrać w trzech rozgrywkach, aby walczyć o wszystkie trofea, a także na to, że drużyna od ponad tysiąca dni jest mistrzem Europy. To wspaniałe osiągnięcie, któremu dziś poświęcamy niewiele uwagi, być może za pięćdziesiąt lat będzie inaczej. Wolimy jednak skupić się na jutrzejszym starciu.

Czy Messi przeraża Real?: To słowo nie istnieje w świecie piłki dla tych, którzy chcą rywalizować. My lubimy rywalizację i na każdy mecz wychodzimy po to, żeby walczyć i wygrać, wkładając w to nasze serca i ciała. Piłkarze chcą cieszyć się grą.

Vinicius: Jego koledzy bardzo mu pomagają od momentu, gdy do nas trafił. Weterani, którzy stoczyli tysiąc batalii, poświęcają mu czas, co świadczy o szacunku, jaki zyskał dzięki swojemu talentowi i pokorze. Reszta drużyny jest blisko i mu pomaga. Najważniejsze dla jego rozwoju są talent, praca i chęć nauki, ale także to, co dają mu koledzy. Staram się mu doradzać, w czym tylko mogę, a on bardzo szybko przyswaja wiedzę.

Wiadomość do kibiców: Niech przyjdą wszyscy. Nasi kibice jako jedyni mają zagwarantowane miejsce w składzie.

Rozmowa z Bale’em: Takie sprawy są załatwiane prywatnie i tak pozostanie.

Lewy obrońca: Może już wybrałem, kto zagra, a może nie. O składzie poinformuję dopiero jutro. Każdy mecz jest inny i stanowi nowe wyzwanie.

VAR i karny na Casemiro: Zawsze, gdy wykorzystuje się VAR przy zagraniach wymagających interpretacji, będą różne opinie na ich temat. Dla każdego, kto zna przepis dwunasty, nie ma żadnych wątpliwości, że należał się rzut karny. Rozumiem, że wszyscy krytykujemy sędziów, gdy popełniają błąd, ale żeby robić to wtedy, gdy mają rację… Zostawmy ich w spokoju.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo fajna wypowiedź odnośnie wiadomości do kibiców.

Jakby tak przeciwko Realowi podyktowany takie karne to by Solari grzmiał, że wszystko pod Barcelonę. A, że dla Realu? Do tego już się wszyscy przyzwyczaili.

jestem ciekaw "jutrzejszej" barcy. Jutro okaze sie w ktorym miejscu jestesmy i w ktorym jest Real Madryt. Ciezko przewidziec wynik i przebieg spotkania. To spotkanie odpowie nam czy jestesmy faworytami LM.

Czyżby kolejna ofiara pomroczności jasnej?
konto usunięte

Co za traficzne wypowiedzi, typowo polityczne i nic wiecej. Zero emocji bo wie ze go na tym pojada. Czytac sie nie chce tych bzdet

Zamiast odmówić komentarza na temat karnego na kaszmiro, albo obrócić to w żart, albo nie wiem, powiedzieć ze to już historia to ten z uporem maniaka usiłuje wmówić światu że tam druku nie było. Madrycka retoryka weszła za mocno, nawet Marca i As "nasrali w swoje gniazdo".

Ale z niego fantasta.

Nie lubie go jakos

Czyli Casemiro został dotknięty, a czy Semedo w ostatniej akcji meczu z Bilbao był faulowany na karnego? Bo wydaje mi się że Real miałby z tego bez problemu rzut karny.

Wie ktoś może o czym głosi ten przepis 12, o którym wspomniał Solari?