MD: Zmiany taktyczne Ernesto Valverde miały wpływ na remontadę Barçy w meczu z Sevillą

Dariusz Maruszczak

25 lutego 2019, 11:00

Mundo Deportivo

72 komentarze
  • Mundo Deportivo podkreśla znaczenie zmian dokonanych przez Ernesto Valverde w meczu z Sevillą
  • Trener Barcelony w drugiej połowie zmienił ustawienie na bardziej ofensywne i posłał do gry Carlesa Aleñę
  • Txingurri zdecydował się na więcej korekt niż zwykle

O wygranej Barçy z Sevillą zadecydował przede wszystkim wspaniały występ Leo Messiego, ale Mundo Deportivo podkreśla także znaczenie decyzji Valverde, przyćmionych nieco przez genialnego Argentyńczyka. Trener Barcelony dokonał pewnych roszad, które miały wpływ na losy spotkania, i interweniował częściej niż zwykle.

Jak podaje Mundo Deportivo, jeszcze w 40. minucie pierwszej połowy Valverde wysłał do rozgrzewki Ousmane’a Dembélé i Sergiego Roberto, planując zmianę ustawienia. Trener Sevilli Pablo Machín zaskoczył go swoim pomysłem na grę, którym wymusił wiele błędów zawodników Barcelony. Dlatego też Valverde zdecydował się na korekty w składzie. Arturo Vidala zastąpił Ousmane Dembélé, a Nélsona Semedo - Sergi Roberto.

Mundo Deportivo analizuje, że po tych zmianach Barcelona przeszła z ustawienia 4-3-3, które w spotkaniu Sevillą momentami przypominało bardziej 4-4-2 (zwłaszcza w defensywie), na 4-2-3-1. Messi, Luis Suárez, Dembélé i Coutinho przebywali razem na boisku, a duet defensywnych pomocników tworzyli Sergio Busquets i Ivan Rakitić. Argentyńczyk miał swobodę w poruszaniu się, na skrzydłach byli Francuz i Brazylijczyk, a Urugwajczyk został na swojej nominalnej pozycji. Natomiast Jordi Alba i Sergi Roberto przesunęli się nieco wyżej. Barcelona odzyskała panowanie nad meczem, a Sevilla głównie się broniła, choć mogło to też wynikać z chęci utrzymania korzystnego rezultatu przez gospodarzy.

Być może remontada nie byłaby możliwa, gdyby na boisku nie było Messiego, ale Valverde również ma swoje zasługi. Po strzeleniu przez Argentyńczyka wyrównującego gola trener prosił zespół o spokój i znów dokonał pewnych zmian. Wrócił do ustawienia 4-3-3, aby ustabilizować spotkanie. Wpuścił do gry Carlesa Aleñę w miejsce Coutinho, żeby wzmocnić środek pola. To właśnie wychowanek Blaugrany przeprowadził po kilku minutach akcję, która zakończyła się decydującym golem Messiego na wagę trzech punktów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda tylko, że połowa La Rambli wiedziała, że skład wyjściowy jest zły, a trener uświadomił to sobie dopiero w przerwie.
« Powrót do wszystkich komentarzy