Sport krytycznie ocenia występ Samuela Umtitiego w meczu z Sevillą

Łukasz Lewtak

24 lutego 2019, 12:15

Sport

84 komentarze

Kataloński Sport krytycznie ocenia dziś wczorajszy występ Samuela Umtitiego w meczu z Sevillą. Francuski obrońca wrócił do gry po trzech miesiącach przerwy, jednak był daleki od swojej najlepszej formy.

Powrót Umtitiego był na pewno dobrą wiadomością dla Ernesto Valverde, jednak francuski stoper pokazł, że jest daleki od swojej optymalnej dyspozycji. 25-latek zapłacił za brak atywności meczowej w ostatnich trzech miesiącach i brakowało mu zdecydowanych interwencji, które są konieczne w spotkaniu z takim rywalem jak Sevilla.

Widać było, że Umtitiemu brakuje odpowiedniego rytmu. Momentami Francuz gubił również ustawienie. Grał nierówno - czasami podejmował trafione decyzje, a innym razem się mylił. Przy obu akcjach bramkowych Sevilli był źle ustawiony.

W niektórych sytuacjach Umtitemu brakowało także precyzji. Tuż przed przerwą Francuz stracił piłkę we własnym polu karnym, co mogło bardzo źle skończyć się dla Barcelony. W innych sytuacjach zimna krew pomogła Umtitiemu wyjść obronną ręką z podobnych opresji.

Ewidentnie Umtiti zapłacił za brak atywności meczowej w ostatnich trzech miesiącach. Nie pomogło mu również to, że zespół nie był zbyt solidny w defensywie jako całość, szczególnie w pierwszej połowie. Po przerwie Umtiti i Piqué cierpieli zdecydowanie mniej, ale Francuzowi i tak brakowało zdecydowania. 25-latek nie przyczynił się do tego, że defensywa Barçy była solidniejsza. Widać było, jak cierpiał w intensywnym pojedynku z Ben Yedderem.

Fot. Anton Zajcew, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dziennikarze wydali swoją opinię n/t zawodnika a tu oburzenie jakby nie wiem jak go obrazili. To że ktoś wrócił po dłuższej przerwie to znaczy że nie wolno go ocenić wg kryteriów jakie stosuje się do graczy Barcy? Zwykłe stwierdzenie faktu że nie wskoczył jeszcze na swój poziom i tyle, przecież nikt nie sugeruje że Barca powinna się go pozbyć bo ma innych stoperów.

Czego oni oczekują od gościa który nie grał przez taki czas? Że strzeli 30 bramek z nożyc?

Cóż za zaskoczenie?! Jak on mógł?! Przecież nie grał tylko 3 miesiące... Sprzedać!

Dobrze że wrócił do gry. A co do jego formy to raczej normalnie że po takiej przerwie potrzeba czasu żeby złapał rytm meczowy. Dla mnie tutaj nie ma żadnej sensacji

A czego się spodziewali po takiej przerwie? Co za ludzie

Postawmy się w sytuacji Umtitiego. To jak iść po wielkiej sraczce na kebaba. Jeszcze dobrze nie wyzdrowiales a juz musisz zapierdalac.

I tak lepiej niż Lenglet...

Jak dziennikarze są tacy mądrzy w swoich opiniach na temat Umtitiego to niech sami wyjdą na boisko po takiej przerwie i pokażą co potrafią. Dziwie się że umieją tylko krytykować a nie umieją spojrzeć z drugiej strony. Dla mnie to był niezły występ Umtitiego po takiej przerwie jaką miał. Miał braki ale grał i to jest najważniejsze. Co mecz będzie lepiej.

Każdy ma swoje zdanie na grę poszczególnych piłkarzy bloku defensywnego i ich wpływu na utratę bramek. I ma do tego prawo. Prawo mają do tego również redaktorzy Katalońskiego Sportu, redaktorzy naszej strony i my "szarzy" kibice Barcy. Każdy na swój sposób oceni wkład w wynik meczu Umtitiego.
Moim zdaniem, zważywszy na znane wszystkim okoliczności związanem z kontuzją Francuza jego pierwszy występ wcale nie wypadł blado, zwłaszcza że często brakowało w obronie Alby, który moim zdaniem z Sevillą zagrał najsłabszy mecz w sezonie: słaby w obronie, słaby w ofensywie, dużo strat, jednym słowem bezproduktywny. Ale za utratę bramek wielu obciąża Umtitiego.
A na koniec powiem tak, podsumowując mecz z Sevillą to wielu naszych piłkarzy zagrało słabo i nie wiem czy gorzej od Umtitiego.
Gra Suareza, pomimo bramki to pomyłka, Coutinho nadal jest chłopcem we mgle, chociaż w drugiej połowie do momentu zejścia z boiska już zagrał nieznacznie lepiej. Niepokojącym jest również małe zaangażowanie Brazylijczyka w grę obronną (z resztą podobnie jak Dembele). Niby pojawia się w strefie obbronnej gdy nas atakują lecz prawdę powiedziwszy nie wiele z tego wynika.
Prawdą jest, że Barca z Sevillą zagrała przeciętny mecz, którego wynik jest zdecydowanie lepszy niż gra. Jak wiemy mecz wygrał nam Messi, który ciągnął zespół w dawno nie oglądany sposób. Oprócz niego to w polu jedynie dobrzez zagrali jeszcze Busqets, Rakitić no i ...Pique a reszta przeciętnie lub słabo.
I jeszcze dwie sprawy, a mianowicie:
1. niepokojącym jest to, że w dużej ilości meczy Barca pierwsza traci bramki. Nie wiem z czego to wynika ale winno to dać sztabowi szkoleniowemu do myślenia.
2. po co Barca sprowadziła za 2 mln Boatenga? By mógł sobie za darmo pooglądać mecze naszego ukochanego klubu? Pisano, że jako zmiennika dla Luisa. O ile tak to dlaczego sadza się go na trybunach?

Dajmy sobie spokój z ich opiniami.

Chłop 3 miechy bez piłki a ten ma formą odrazu do Pique dowrównać :D ważne że jest w najważnieszym momencie sezomu VAMOS UMTITI!!!!!!!

A jak mial kur...a wygladac po 5 miesiacach bez gry...
I tak wypadł lepiej niz myślałem

Ciekawe czy jego błędy nie wynikały z powodu braku Alby w obronie ,który chętnie goni do przodu ,tylko z powrotem ma kłopot.Gramy 3 obrońcsmi.Alba gra za skrzydłowego..

Po pierwsze, ważne, że już wrócił - były błędy, to prawda. Po drugie, TE PODANIA. Kilka naprawdę świetnych, prostopadłych piłek, które napędzały akcje - i to po ziemi! Śmiem twierdzić, że Sam wczoraj pokazał naszej pomocy jak grać prostopadłe piłki przecinające dwie linie przeciwnika i robił to wyśmienicie.

Ja osobiście byłem pełen podziwu dla spokoju jaki reprezentował w obronie. Pierwsza bramka to na pewno nie jego wina.
Jeśli uważnie się przyjrzycie to zauważcie że Lenglet często wybija na pałę natomiast Umtiti podaje dokładnie.

Przecież Lenglet nie wyszedł, bo jest o jedną żółtą od pauzowania. Gdyby dostał żółtą to Umtiti musiałby wyjść na real.

Według mnie główne pytanie brzmi czy rozsądne było wpuszczanie go od razu od 1 minuty. Z drugiej strony ciężko w takim meczu zarezerwować sobie jedną zmianę tylko na wprowadzenie obrońcy bo sytuacja może się potoczyć bardzo różnie.
I myślę, że głupotą jest w tym przypadku krytykowanie Valverde, bo to nie lada problem jak dać Umtitiemu minuty, jednocześnie nie osłabiając defensywy.

Potrzebuje czasu zapewne. Przed nami 2 el clasico. Lenglet musi tez odpocząć.

Osobiście gościa nigdy nie trawiłem i nie trawię ,natomiast nie jest łatwy powrót po
tak długiej kontuzji szczególnie na ŚO.

W sumie to jak dla mnie grał lepiej niż Pique. Przy jednej bramce Pique totalnie zgubił krycie.
Wystep Francuza od pierwszych minut był dla mnie sporym zaskoczeniem. Myślę, że jak na tak długi rozbrat z piłką zagrał nie najgorzej. Na cuda nie liczyłem.

Spokojnie Big Sam nie grał około 4/5 miesięcy. Za parę meczy wróci do swojej optymalnej formy

W sumie to teraz nadchodza same ciężkie mecze. Niespecjalnie,kiedy jest go sprawdzać im szybciej tym lepiej.Warto też zobaczyć co z tą jego kontuzją.Czy daje rady czy brać holendra.No i Lenglent też człowiek musi odpocząć.

Więcej minut na boisku i wróci do pełniej swojej dyspozycji. I będzie stanowił o sile defensywy.

Trudno, żebyś dojść do swojej najlepszej wersji musi grać jak najwięcej.

Sport tylko ocenia jego występ a nie hejtuje, i nie ma znaczenia że nie grał od kilku miesięcy. Skoro już zagrał to należy go za ten występ ocenić, a ocenia nie ma prawa być pozytywn

Oby Sam jak najszybciej wrócił do formy sprzed kontuzji i uporał się że wszelkimi dolegliwościami bo będzie nam bardzo potrzebny

niech sami wybiegną po 3 miesiącach przerwy.

Nie ma co się dziwić. Nie grał długo a tu nagle wychodzi w meczu z bardzo silnym rywalem

Mówią o 3 miesiącach pauzy. Dla mnie pauzował dłużej, bo jeden mecz z Atletico nie spowodowało, że wrócił do normalnego grania.

Czy to nie on złamał linie spalonego??
konto usunięte

Chyba najgorszy jego występ w barwach Barcelony. Ale nie można go krytykować, brak rytmu meczowego, powrót po takiej przerwie. Te czynniki mocno wpływają na postawę Sama.

Czego oni oczekiwali? Że będzie grał jak Puyol strzelał jak Koeman i główkował jak Ramos? Ludzie on nie grał kilka miesięcy w piłkę.

Fantastyczny pomysł wpuszczać od pierwszej minuty zawodnika, który nie grał od 3 miesięcy.

A czego można było się spodziewać od gościa który dopiero wrócił i zagrał pierwszy mecz po długiej przerwie? . To już Sport nie ma na celowniku innych piłkarzy tylko akurat skupili się na nim . Krytykowanie go jest bez sensu , z czasem zacznie więcej grać i wróci do dobrej dyspozycji .

Nie ma co się dziwić. Wrócił po trzech miesiącach i na głęboką wodę trafił. Mecz za meczem i będzie coraz lepiej a na ligę mistrzów przyda się jak mało kto.

Jak śmiecie krytykować jednego z naszych filarów. Z nim w składzie raczej meczów nie przegrywamy i ten argument zamyka usta wszystkim krytykom

Ale co tu krytykować? Do swojego normalnego poziomu zagrał słabo ale nie tragicznie. Gołym okiem widać, że nie grał prawie 4 miesiące. Byłby Lenglet to pewnie Big Sam siedziałby na ławce. Najważniejsze, że znowu gra

Wraca po ciężkiej kontuzji, a Ernesto od razu wypuszcza go w podstawie :/
Wróci do formy, wystarczy poczekać.
konto usunięte

Chłop dopiero co wrócił po ciężkiej kontuzji, a i tak zaprezentował się dobrze przez zdecydowaną większość czasu. Warto też dodać, że prawdopodobnie może być trochę ograniczony ruchowo przez swój domniemany strach przed odnowieniem kontuzji. Big Sam wrócił i to było już wczoraj widać.

Najlepsze i tak jest to że nasz wspaniały trenejro w nagrodę pewnie rzuci go na jeszcze głębszą wodę i wyjdzie w pierwszym składzie na Real

Ja odniosłem przeciwne wrażenie, ale jakby nie zagrał, głupotą jest obwiniać go o słabą grę przeciwko Sevilli w pierwszym jego występie po tak długiej przerwie. Jeśli chodzi o obronę to bardziej moim zdaniem na krytykę zasługuje Pique, który był wczoraj jak dziecko we mgle.

Lenglet powinien zagrać z Realem, mam nadzieję ze Valverde nie wpadnie na genialny pomysł wystawienia Samuela.

Nie grał 3 miesiące , a jednak przy jednym golu ewidentny błąd Alby który zapomniał ze jest obrońca plus trochę spóźniony Pique , a przy drugim wina Samu na pół z Pique. Według mnie zagral dobrze , patrząc na rangę przeciwnika i przerwę jaka miał . Będzie tylko lepiej i oby bez kontuzji

Umtiti zagrał po prostu słabo. Był często spóźniony o niepewny. Obydwie bramki padły z jego strony a przy drugiej złamał ewidentnie linię spalonego i ta bramka obciąża właśnie jego najbardziej

No dziwne, że po tylu miesiącach bez gry zaliczył słaby występ, szok. Tym bardziej wrzucony odrazu na tak głęboką wodę jaką jest gra na Pizjuan. Najważniejsze, by kontuzja się nie odnawiała w najbliższym czasie a forma prędzej czy później wróci.