Podano do stołu

Julia Cicha

23 lutego 2019, 12:30

40 komentarzy

Sevilla FC

SFC

Herb Sevilla FC

2:4

Herb Sevilla FC

FC Barcelona

FCB

  • Jesus Navas 22'
  • Gabriel Mercado 42'
  • 26', 67', 85' Lionel Messi 
  • 90' Luis Suárez 

Barcelona rozpoczyna prawdziwą piłkarską ucztę dla kibiców. W osiem dni zmierzy się z Sevillą oraz dwukrotnie z Realem Madryt. Mecz na Sánchez Pizjuán jest więc przystawką przed El Clásico, ale nie można go lekceważyć.

W ostatnich tygodniach Sevillę dotknął wyraźny spadek formy, który przejawia się jednak głównie w jej meczach wyjazdowych. W 2019 roku drużyna nie wygrała żadnego spotkania ligowego poza własnym stadionem. U siebie wciąż jest jednak bardzo groźna, co pokazała  choćby w starciu z Barceloną w Pucharze Króla. Katalończycy wystawili w tamtym meczu wielu zmienników, ale nie można zaprzeczyć, że byli znacznie gorsi od rywali.

Wszystko wskazuje na to, że dziś zobaczymy najlepszy możliwy skład Barçy. Ernesto Valverde nie chce ryzykować i nie dokona rotacji mimo potencjalnego zmęczenia w późniejszym El Clásico. Dzisiejsze zwycięstwo może okazać się niezwykle cenne, nawet jeśli miałaby wiązać się z nim potencjalna strata punktów za tydzień na Bernabéu. Trener nie powołał na mecz z Sevillą Kevina-Prince’a Boatenga, co pozwala sądzić, że nie jest on zadowolony z jego gry lub postawy. Oznacza to również, że niemal na pewno na boisko wybiegnie dziś wieczorem będący w katastrofalnej formie Luis Suárez. Urugwajczyk musi przełamać kiedyś swoją niekorzystną passę, pytanie tylko, czy zdąży zrobić to przed końcem sezonu.

Apetyty kibiców rosną, a gra Barcelony nie zachwyca. Brak skuteczności w ataku, przeciętny styl i niewiele pomysłów na grę sprawiają, że Katalończyków coraz trudniej się ogląda. Przyszła już jednak pora, by się obudzić, bo za tydzień może być za późno. Blaugrana przedłużyła umowę z Ernesto Valverde i niemal na pewno nie zwolni go w razie klęski, choć powinna była zrobić to już dawno. Nie możemy spodziewać się więc rewolucji, a jedynie liczyć na wymęczenie pozytywnych rezultatów i doczłapanie do końca sezonu. Trudne czasy dla wszystkich culés.

Obejrzyj mecz Sevilla - Barça w Canal+ Sport 2
- kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pisanie o tym czy Suarez zdąży przełamać się do końca sezonu, o zwalnianiu trenera, o doczłapaniu do końca sezonu jest chyba jakimś dekadenckim żartem autora. Jeszcze wam Suarez zatka pyski jak strzeli 3 bramki w klasyku, a drużyna złapie formę. Trudne czasy to były za van Gaala. W dupskach się poprzewracało.

Julio Cicha, co za beznadziejna zapowiedź meczu, tak słabego artykułu jeszcze tu nie widziałem, winszuję.

To ma być zapowiedź meczu? Żenada.

""Blaugrana przedłużyła umowę z Ernesto Valverde i niemal na pewno nie zwolni go w razie klęski, choć powinna była zrobić to już dawno. Nie możemy spodziewać się więc rewolucji, a jedynie liczyć na wymęczenie pozytywnych rezultatów i doczłapanie do końca sezonu. Trudne czasy dla wszystkich culés.""

Zawsze wydwało mi się że redakcja mimo mieszanych odczuć kibiców potrafi zachowć merytoryczność i klase. Ale to co tu jest napisane to masakra jakaś.

Czuję się zniesmaczony po przeczytaniu tego

Za chwilę artykuły będą na poziomie LR w przerwie meczu. Coś w stylu wyjeb.. wszystkich, co za dno itp.

TL;DR, ale ciężko było krócej.
Powiem tak.
Do komentarzy użytkowników pragnących zwolnienia trenera się przyzwyczaiłem. Nie można mieć za złe kibicowi Barcelony, że chce widowiskowej gry - sam fanem obecnego "stylu" nie jestem.
Aaaaale...
Czym innym jest pisanie komentarzy, a czym innym pisanie artykułów. Autorko, nie traktuj tego personalnie, ale artykuł jest strasznie tendencyjny, co raczej nie przystaje etosowi dziennikarskiemu, bo chyba tak możemy to nazwać. Konkretnie doczepiam się do feralnego zdania - sparafrazuję - "Barcelona nie zwolni Valverde, choć powinna była zrobić to już dawno".
W interesie klubu jest zdobywanie trofeów. Jeżeli klub pod wodzą danego trenera je zdobywa (dublet w zeszłym sezonie, jedna porażka w lidze) lub może je zdobyć (wciąż walczymy na wszystkich frontach, 1. miejsce w tabeli, półfinał CdR), to czy klub rozwiąże z nim umowę, bo kibicom nie podoba się styl? Nie gramy ładnie, to fakt, ale era Guardioli nie wróci, więc jeżeli ktoś czeka na powrót - czas pójść dalej.

Wielka tu krytyka autora a wcale tak źle nie napisał. Z ostatnich 5 meczów to tylko z Lyon gra wyglądała całkiem dobrze , mecze u siebie z Realem średni z Valencią to powinniśmy tak naprawdę przegrać a drużyna po wyrównaniu przestała grac o zwycięstwo z Valladolid uratował nas karny, mecz na wyjeździe z Bilbao to już lepiej przemilczeć . Wszyscy piszą brak skuteczności ale pomysł na ofensywę u EV kończy się na zmianach Coutinho - Dembele - Coutinho on nawet nie próbuje innych rozwiązań dlatego nasza gra robi się przewidywalna. Plus jeszcze to że nie wykorzystuje wszystkich zmian jak drużynie nie idzie co mu szkodzi zdjąć tego Suareza który ostatnio nic nie prezentuje.

Wyrazajcie swoje zdanie ale proszę nie obrażajcie autora..

"...choć powinna była zrobić to już dawno" czyli po przegranym superpucharze z realem w zeszłym sezonie ? Może tydzień temu ? I zatrudnić .. no właśnie nie ma obecnie wolnego trenera, który by sprostał wymaganiom klubu, nie mówiąc o społeczności internetowych znawców ;) A popierany przez wielu Setien ( w tym mnie), co drugi mecz dostaje ostre bęcki, choć czasem Betis gra pięknie.

Poza tym, co to miało wnieść do artykułu ?

@turek99: Potwierdzam,redakcja nie powinna pisac w ten sposob,ze juz dawno powinni zwolnic Valverde heh,powinna byc obiektywana,przeciez prowadzimy w lidze,jestesmy w grze na wszystkich frontach...no dziwny artykul

@juliacicha: Rozumiem, natomiast zwykle od opinii są komentarze, artykuły mają przedstawiać fakty. Można co prawda obronić subiektywne wtręty w artykułach, jeżeli pojawi się przy nich odpowiedni bufor bezpieczeństwa, np.: "część kibiców, którym nie odpowiada sposób gry drużyny pod wodzą Ernesto Valverde, uważa, iż klub powinien zakończyć współpracę z trenerem". W zasadzie to samo, a brzmi dużo bardziej neutralnie.
Trzymam kciuki w każdym razie, a póki co miłej soboty, bo już za dwie godziny siadamy głęboko w fotelach ;)
konto usunięte

W końcu ktoś napisał jak jest, poza kwestią Księcia (a także Malcoma I Murillo), którego nie widzi bo go (ich) nie chciał... Sprowadził go Zarząd z powodu własnego widzi mi się, a nie na prośbę (marnego)Misteria - ot co...

Ten stół skojarzył mi się ze słowami griezmanna o jego statusie i złotej piłce :), taki mały off.

@wasylinho1: Ok, rozumiem, konstruktywna krytyka zawsze jest mile widziana. To jest jednak tylko zapowiedź artykułu, a więc coś subiektywnego, rozumiem, że ktoś może myśleć inaczej. Nie przedstawiam tu opinii nikogo poza mną, a faktem jest, że naprawdę myślę to, co napisałam. Mam też nadzieję, że poczynając od dzisiaj będzie tylko lepiej ;)

@skakun95: Ja znowu uważam że bardzo ładnie napisane. Sama prawda bez żadnej ściemy.
Nie da się oglądać rego grania Barcy w ostatnim czasie.
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

Żeby nie było za bardzo jednostronnie - wszyscy przeciwko jednej dziewczynie :). Również trochę na zasadzie "advocatus diaboli". Proszę sobie przypomnieć ile razy przy nowych wzmocnieniach narzekaliśmy: "dobry piłkarz ale to nie poziom Barcelony". Czy poziom naszego obecnego trenera, którego oczywiście bronią dotychczasowe wyniki, dorównuje poziomowi trenerów: MC, Liv. Tott., tfu, tfu byłego trenera MU? Oczywista oczywistość - żaden nie jest do wyjęcia - to tylko pytanie. Co z wprowadzaniem młodzieży do zespołu? Co z rotacjami? Naprawdę wszystko gra?

TEJ PANI JUŻ DZIĘKUJEMY.... oby Barca zatkala usta wszystkim takim "prawdziwym kibicom"

Zwolnić trenera drużyny, która prowadzi w lidze walczy o wszystkie trofe a w ostatnim roku przegrała jeden naprawdę ważyny mecz (Roma). Może powinien wylecieć po 5:1 z Realem? Może po dwumeczu z Sewillą? Julia otwieramy orzeszki, nalewamy kieliszek czerwonego wina z Katalonii i kibicujemy bez względu na to co będzie. Barca to jedyny zespół na świecie gdzie trener może stracić pracę nawet jak nie przegra meczu

Julia Cicha - w punkt..."trudne czasy"...

@KamQiX: Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, o czym piszesz :D

"Blaugrana przedłużyła umowę z Ernesto Valverde i niemal na pewno nie zwolni go w razie klęski, choć powinna była zrobić to już dawno. Nie możemy spodziewać się więc rewolucji..."

Czy to Cicha odpowiedź do użytkownika o nicku zaczynającym się od ostatniego wyrazu powyższego cytatu, po którym to następują trzy kolejne cyfry zaczynając od 1 kończąc na 3? :D

Kibice realu zapowiadają tutaj te mecze?

Też dziwnie się poczułem po przeczytaniu tego "artykułu". Do tej pory było profesjonalnie a emocje gdzieś tam z boku. Trochę zapachniało niejakim el jarkiem, który na stronie białych stworzył swój prywatny folwark za co jest krytykowany przez kibiców RM (wiedza zaczerpnięta z twittera). Także redakcjo nie idźcie tą drogą

Nawet redakcja widzi że ta gra nie wygląda dobrze , jak wygramy 2 z 3 najbliższych meczów będę pod wrażeniem ale spodziewam się 2 remisów i porażki.

@juliacicha: W sumie ja też. Taki głupi żarcik :D

Trafiłaś w punkt Julia. Długo broniłem tego pana, ale ile można. Przecież mając taką kadrę to trener z jajami zrobiłby potworną maszynę do wygrywania, a E.V. zrobił z tego drużynę grającą toporną piłkę i tylko indywidualności ratują dupsko tego "trenera".
Może niektórzy przejrzą na oczy po tym trójmeczu. Wyobraźmy sobie 3 razy w plecy, Real poczuje krew i zostaniemy z 2 lub trzecim miejscem w LL, zespół się rozsypie i jeszcze z Lyonem odpadniemy and?... zostajemy z tym trenejro na następny sezon, albo znów płacimy krocie za rozwiązanie kontraktu.

Barca wygra dziś, i za 4 dni .remis za tydzień. Nie ma czym się przyjmować, ani zwolnić trenera razem z luisem

I znowu nie ma meczu Barcelony w tym daremnym Elevenie .

Po pokonaniu Sevilli 6-1 były ochy achy a teraz żałobny ton artykułu. Nie jest optymalnie ale nie jest też tragicznie. Płakać to można po meczu a przed trzeba żyć nadzieją. Ja mam nadzieję że z każdym meczem naszą forma będzie rosła i z każdym kolejnym szła do góry. Optymizmu trochę;)

"Przyszła już jednak pora, by się obudzić, bo za tydzień może być za późno. Blaugrana przedłużyła umowę z Ernesto Valverde i niemal na pewno nie zwolni go w razie klęski, choć powinna była zrobić to już dawno." trochę przesadzone, Enrique też wszyscy zwalniali w styczniu :-)

Oby jednak Barca zaczęła grać przeciwstawnie niż jest opisana w tekście.Po zwycięstwo Panowie!VeB!

Zawsze początkiem roku Barca łapała zadyszke nie winiłbym tu trenera;)moim zdaniem wykonuje dobra robote;)

@turek99: Dokładnie, jakbym czytał wypociny na onecie.

@servatan: Odniosłem dokładnie to samo wrażenie. Poza tym jak nic nie wygra w tym sezonie i tak go zwolnią, przedłużenie kontraktu niczego nie gwarantuje.

Przed nami pierwsza z trylogii prawdy, która powinna wiele wyjaśnić zwłaszcza w odniesieniu do prowadzenia zespołu przez trenera i zasadności jego przedłużenia umowy z klubem.
Poczekajmy i popatrzmy...

Dzisiaj zwyciestewo. Rewanz w pucharze awans . Liga real remis .

Avui és només una victòria.

Podajcie proszę jakiś dobry link do meczu. Dzięki z góry
Komentarz usunięty