France Football: Barcelona obserwowała grę Nicolasa Pepe

Julia Cicha

20 lutego 2019, 16:00

Sport, France Football

36 komentarzy

Bezbramkowy remis z Olympique’iem Lyon rozczarował Barcelonę, która jednak może wyciągnąć po tym meczu kilka wniosków. Luis Suárez nie gra dobrze, o czym świadczą jego ostatnie występy. France Football informuje dziś, że Barça interesuje się Nicolasem Pepe. który mógłby zastąpić Urugwajczyka.

Katalończycy wykorzystali podróż do Francji, by obserwować grę napastnika. Lille zremisowało bezbramkowo z Montpellier, ale Pepe pozostawił po sobie dobre wrażenie. Iworyjczyk przeszedł do Lille latem 2017 roku po tym, jak odrzucił oferty Schalke, Sevilli i Lyonu. Obecnie ma na koncie 16 goli i osiem asyst, przez co stał się celem transferowym wielu europejskich klubów. Barcelona obserwuje jego grę, ale zwraca też uwagę na jego kolegę Rafaela Leao, który jest ostatnio w świetnej formie (sześć bramek w ośmiu spotkaniach).

Barça może mieć przewagę nad innymi drużynami w walce o piłkarzy Lille. Dyrektor generalny francuskiego klubu Marc Ingla jest bowiem byłym wiceprezydentem Blaugrany, z którą pozostaje w kontakcie. Mimo plotek Lille zapewniło jednak, że Nicolas Pepe nie odejdzie w trakcie letniego okienka transferowego. Barça doszła do porozumienia z Francuzami, którzy informują ją o posunięciach transferowych związanych z tym graczem, w związku z czym na Camp Nou otrzymano wiadomość o ofercie Bayernu Monachium. France Football podaje również, że napastnikiem interesuje się PSG.

Barcelona „zablokowała” odejście Nicolasa Pepe do innego zespołu i to samo chce zrobić z Rafaelem Leao. Portugalczyk jest jednak jeszcze bardzo niedoświadczony, więc nawet jeśli zostałby kupiony przez Barçę, pozostałby jeszcze przez jeden sezon w Lille.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Na tę chwilę słomiany snopek jest lepszy w ataku od Suareza.

@goldenboy: Pięknie to ująłeś! Od slomianego snopka pilka może się odbić i wpaść do bramki, a Suarez tak przyjmie że wybije w aut...
« Powrót do wszystkich komentarzy