Kevin-Prince Boateng – teraz albo nigdy

Grzegorz Zioło

15 lutego 2019, 19:30

Sport

13 komentarzy
  • Kevin-Prince Boateng niespodziewanie dołączył do FC Barcelony w styczniowym okienku transferowym, żeby pełnić funkcję zmiennika Luisa Suáreza
  • Do tej pory były reprezentant Ghany rozegrał tylko 63 minuty w barwach Blaugrany w meczu z Sevillą po zaledwie jednym treningu z zespołem
  • Jutrzejsze spotkanie z Realem Valladolid wydaje się dogodną okazją. by doświadczony napastnik po raz pierwszy otrzymał szansę na występ w LaLidze

Wiadomość o transferze Kevina-Prince'a Boatenga do Barcelony spadła jak grom z jasnego nieba. Wydawało się, że napastnik zbliża się już do piłkarskiej emerytury i mało kto pamiętał już jego gola z meczu Milanu z Barçą, kiedy w spektakularny sposób ograł Érica Abidala i skierował piłkę do siatki. Były reprezentant Ghany spokojnie grał sobie w Sassuolo i z dala od presji cieszył się pewnym miejscem w pierwszym składzie. Wszystko zmieniło się w chwili, kiedy dostał telefon z Barcelony. Boateng został wybrany na awaryjnego zastępcę Munira El-Haddadiego, który odszedł do Sevilli, pozostawiając Luisa Suáreza bez naturalnego zmiennika.

Barcelona postąpiła podobnie jak kilka tygodni wcześniej z Jeisonem Murillo. Klub znów szukał zawodnika o podobnym profilu: z doświadczeniem w LaLidze, taniego i gotowego do gry. Wszystkie te cechy spełniał Boateng, który od razu po dołączeniu do klubu postawił na jasny przekaz. – Teraz jestem w Barcelonie i Messi to najlepszy zawodnik na świecie. Na tym i na wszystkich innych – powiedział 31-latek, kiedy zapytano go o Cristiano Ronaldo.

Przechodząc do Barcelony, Boateng zdawał sobie sprawę, do jakiego klubu trafia i jaka będzie jego rola. – Nie przychodzę, żeby grać w pierwszym składzie. Wiem, że jestem tu, żeby pomóc. Znam swoją rolę. Nie można przepuścić takiej okazji... Chciałem dotrzeć tu nawet biegiem, a nie samolotem – przyznał napastnik i dodał później, że zamierza związać się z Barceloną na dłużej niż tylko do czerwca. Na razie jednak nie dostał wystarczająco szans, żeby pokazać, że będzie jeszcze przydatny w klubie w przyszłości. Boateng podpisał kontrakt, odbył jeden trening i wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Sevillą na Ramón Sánchez Pizjuán w Pucharze Króla. Tamtego dnia, 23 stycznia, napastnik rozegrał 63 minuty i od tamtej pory nie pojawił się na murawie w koszulce Barcelony. 

Wylosowanie Realu Madryt w półfinale Pucharu Króla pokrzyżowało plany Valverde dotyczące rotacji, a terminarz nie działa na korzyść Boatenga. Były napastnik Milanu oczekuje jutrzejszego meczu z Realem Valladolid, ponieważ to w nim może otrzymać swoją szansę. To teoretycznie najłatwiejszy rywal Barçy w najbliższym czasie obok takich zespołów jak Olympique Lyon, Sevilla czy Real Madryt. Nie oznacza to jednak, że Boateng może już szykować się do gry. Drużyna miała tydzień odpoczynku od ostatniego spotkania, a Valverde wielokrotnie pokazywał, że jest ostrożny z rotacjami, zwłaszcza w LaLidze i Lidze Mistrzów.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Z chęcią bym dzisiaj zobaczył BDM atak ... czyli Bądźmy Dobrej Myśli z "podwieszonym" Messim. Druga linia z Alenią, może Coutinho i Vidalem oraz obrona once de gala

Najsmieszniejsze ze co do zawodnikow niegrajacych pozostaja nam tylko gdybania.
EV nigdy nie dam nam szansy sie przekonac czy zawodnik by sie sprawdzil. A gdyby jak Malcom pokazal ze moze kogos wygryzc z 11ki to zaraz go przykuje do lawki zeby jego pupilki zagrozone nie byly.

Stawiam na "nigdy". Boateng i Murillo zostali ściągnięci na wypadek kataklizmu zdrowotnego zawodników z pierwszej 18tki (albo nawet 20tki)

On jest kupiony po to żeby w GD wjechać w Ramosa jak w 2009 w Ballacka ludzie, a nie jakiś zmiennik Suareza...

To raczej nie bedzie drugi Paulinho

Może wystrzeli i posadzi na ławkę Gryzonia. Śmieję się, to nie przy tym mękole przy linii, ech...?

jestem ciekaw czy stać go na pokazanie czegoś więcej niż wejsc z ławki i dograc mecz :)

Tak odbiegając od tematu. Czemu zniknęły artykuły z naszymi byłymi bądź wypozyczonymi zawodnikami? Zawsze były takie statystyki podawane :) bardzo fajnie jakby wróciły

Malcom Boateng Dembele tak powinien wyglądać nasz atak w tym meczu. Jakby wynik był niekorzystny to Messi z ławki.

Do tego Alenia, Rakitic, Vidal w pomocy

Barcelona zmęczyła się czekaniem na Adriena Rabiota i skreśliła już możliwość sprowadzenia go latem. [Mundo Deportivo] Czytaliście panowie i panie:)