Bartomeu: Jeśli chcemy promować LaLigę, trzy mecze w roku powinny być rozgrywane poza Hiszpanią

Dariusz Maruszczak

12 lutego 2019, 17:13

BBC, AS, Marca

76 komentarzy
  • W wywiadzie dla BBC Sport prezydent FC Barcelony Josep Maria Bartomeu wyraził poparcie dla idei rozgrywania meczów LaLigi poza Hiszpanią
  • Prezydent Barçy podkreślił, że taka koncepcja służy promocji rozgrywek i pomaga w relacjach z kibicami
  • Bartomeu skrytykował dziś także rozpoczynający się proces katalońskich więźniów politycznych

– Jeśli chcemy, żeby Primera División była silna, powinniśmy rozgrywać takie spotkania. Jako Barcelona rozmawialiśmy czasem z LaLigą i mówiliśmy jej przedstawicielom, że jeśli chcą promować LaLigę, trzy mecze w roku powinny być rozgrywane poza Hiszpanią: jeden w Ameryce, jeden na Bliskim Wschodzie i jeden w Azji – powiedział Bartomeu.

– Musimy być bliżej kibiców. Mieliśmy letnie tournée w lipcu i sierpniu, aby to osiągnąć. Wyjazd na mecz do Miami byłby dla nas sposobem na okazanie szacunku fanom w Stanach Zjednoczonych – stwierdził prezydent FC Barcelony.

Władze LaLigi przyznają, że nie zamierzają odrzucać koncepcji, o której mówił Bartomeu. – Oczywiście mocno popieramy międzynarodowe ambicje klubów i z pewnością podzielamy wizję zbliżenia rozgrywek fanom na całym świecie i wzmocnienia międzynarodowej marki LaLigi. Kontynuujemy pracę na rzecz rozgrywania meczów Primera División poza Hiszpanią i chcemy to zrobić jak najszybciej. Uważamy to za logiczny krok w rozwoju naszej ligi, który stanowi wyraźną korzyść dla wszystkich zaangażowanych stron – powiedział dyrektor ds. komunikacji LaLigi Joris Evers.

Przypomnijmy, że pierwszym meczem Primera División rozgrywanym poza Hiszpanią miało być spotkanie Barcelony z Gironą w Stanach Zjednoczonych. Koncepcji sprzeciwiał się prezes Hiszpańskiej Królewskiej Federacji Piłkarskiej Luis Rubiales, a także Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy (AFE). Zgody na rozegranie tego starcia w Miami nie wyraziła również FIFA. Ostatecznie mecz odbył się w Katalonii, ponieważ Barça zrezygnowała z wyjazdu do Stanów Zjednoczonych na skutek braku powszechnego porozumienia.

Bartomeu odniósł się również do rozpoczęcia procesu katalońskich więźniów politycznych. Prezydent FC Barcelony nazwał go niesprawiedliwym, ponownie wezwał do rozwiązania konfliktu na płaszczyźnie politycznej, a także podkreślił zaangażowanie klubu na rzecz wolności i demokracji.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pomysł z wyjazdami mi się nie podoba ale jechanie po Bartku jest bez sensu. Barca musi miec duże dochody bo nie będziecie mieć w klubie Suarezow, Dembelow, Messich itp. Bo oni zarabiają większość budżetu klubu. A kasa musi się z kadr wziąć.

Szkoda strzępić ryja #BartomeuOut #ValverdeIn

To zapraszamy do Polski.. Ciekawe czy przyjadą xd

Siedż na dupie Bartek i nie wymyślaj...

Okazać szacunek można w inny sposób, chociażby ustalając spotkania towarzyskie z lokalnymi klubami, wyrywanie piłkarzy w środku sezonu to kiepski pomysł, zwłaszcza przez zmianę czasu i trybu dnia, długą podróż. Zdecydowanie pomysł szkodzący piłkarzom którzy już i tak mają 3 różne rodzaje rozgrywek + reprezentację.

Nie mialem nic do niego, ale teraz po tym ciezko myslec inaczej niz to, ze jest sprzedawczykiem

tak, mecze poza Europa...a później piłkarze będę oddychać rękawami w koncowce sezonu

Pytanie brzmi czy to jeszcze rozgrywki sportowe czy już konkursy agencji reklamowych?

To Ekstraklasa by musiała co kolejkę gdzieś jeździć poza Polskę i jeszcze płacić ludziom za oglądanie. :D

Ot wymyślił następny inteligent.

Nie!! La liga powinna nie odwalać maniany z sędziami. We wszystkich krajach się śmieją z poziomu sędziowania. Drugą sprawą jest wyrównywanie szans jeśli chodzi o finanse.

Ktoś wie kiedy on odejdzie?

Obrzydliwy pomysł, nie dość że USA ma w sumie tak nożną w poważaniu to jeszcze lokalni kibice na tym cierpią i ci co mają karnety. Dopóki w USA sama liga się nie ruszy oraz reprezentacja czegoś nie osiągnie dopóty Amerykanie będą mieć ten sport w nosie.

NFL ma w swojej nazwie "National" a I tak od lat rozgrywane jest international series aby promować futbol amerykański. Jeśli La Liga chce konkurować finansowo z PL musi zdecydować się na coś w tym stylu

'Wolnosci i decokracji' - jedno jest pewne dla mnie. Ten pomysl jest zly i powinien byc blokowany. Bartek tylko liczy kase, nie wazne jak ja zdobedzie. Zaczna od 3 meczy a potem polowa meczy bedzie rozgrywana za granica.
Z punktu biznesowego jest to swietny pomysl ale nie sportowego. Tyle.

Nieuchronna kolej rzeczy....

Może nie podobać się taki pomysł, ale tak już będzie.
To jest biznes i nie zapominajmy o tym.

Pamiętacie Ligę Mistrzów składającą się z 8 klubów, w których grało 3 obcokrajowców? Taki Milan z Gullitem, Van Bastenem i Rijkaardem kontra Steuea, Sparta Praga czy IFK Goteborg.
Kto by to teraz oglądał? Ja pewnie z przyjemnością, ale większość nie. I komu puszczać reklamy TV?

Najpierw tylko mistrz kraju, potem po dwie drużyny, a teraz po cztery z jednego kraju.
Skoro była zgoda na taki rozwój finansowy Ligi Mistrzów, to ja nie widzę problemu, aby LaLiga była pierwsza, która promuje się w ten sposób. Jest kasa do wzięcia.

A ten Infaltino to niech nie sciemnia. Copa Libertadores można było zagrać w Europie.

Barca to jest marka biznesowa i musi być widoczna wszędzie.
Nowe logo? Nieuniknione.

Czy się podoba czy nie.
Ja się przyzwyczaiłem, że tak musi być. Nie mam na to wpływu.
No chyba, że przestanę płacić za transmisję. Taki bunt. Przy okazji odpuszczę zakupy w Lidlu.

A jak się nie podoba, to jest taki klub St Pauli. Można im wiernie kibicować.

Czy tylko ja jestem za tego typu meczami? Tu chodzi o wypromowanie La Ligi, która ma słabo wyrobiona opinie w porównaniu do takiej PL. Premier League ma większą oglądalność, więcej kibiców na stadionach, większe zyski.. Spójrzmy na to z innej strony typowy "lajk", nie oglądający zbytnio futbolu jakie zespoły wymieni Ci w La Lidze ? Tylko Barcelone i Real, a w PL jest ich od groma Liv, MU, MC, Arsenal, Chelsea... Grając za granicą Barca może "wypromować" przy okazji taką Girone, która może skraść komuś serce swoją grą itp.
Ja jestem za, 3 mecze nas nie zbawią, a może zyskać przy tym nie tylko La Liga, ale i Barca i pomniejsze zespoły :)

Takie coś byłoby fajne, gdyby dodatkowo rozgrywali te mecze np. na stadionach I ligi polskiej.
Natomiast ogółem rzecz biorąc pomysł jest do bani, a promowanie nie jest specjalnie potrzebne, nikt chyba nie powie że w piłce krążą za małe pieniążki.

Z drugiej strony jeśli plany topowych klubów zbiegną się w jakąś superligę europejską, to faktycznie może z tego wyjść kaszanka z graniem w stylu Barsa-ManU w Paryżu.

Te Bartek... Weź no się rozpędź i sprawdź czy ściana solidnie stoi... Jak w ogóle KOMUKOLWIEK może przyjść do głowy by mecze ligi krajowej rozgrywać w... innym kraju. Przecież to się w głowie nie mieści. Po to się gra raz u siebie, a w drugiej rundzie na wyjeździe, żeby było fair. Granie jakiegokolwiek meczu na neutralnym boisku odbiera piłce nożnej fair play, a jednej z drużyn przywilej gry u siebie. Pomijając już fakt przemęczania zawodników podróżami.

W żadnej lidze tak nie ma.

Czemu akurat trzy mecze a nie pięć lub 9? Zresztą może niech zaproponuje, aby każdy mecz ligowej kolejki odbywał się w innym kraju ( np. Real- Girona w Uzbekistanie, a Barca - Bilbao w Bangladeszu). To dopiero będzie promocja ligi...

Ciekawe jaki procent obiecany za takie mówienie

Anglicy umieją wypromować swoją ligę bez takich cyrków. Tylko że trzeba umieć zarządzac tą ligą, Angole umieją to robić, a Hiszpanie nie

Zapewne w Chinach, Katarze i Emiratach...Słabe...

kończ waść............

(...)Wyjazd na mecz do Miami byłby dla nas sposobem na okazanie szacunku fanom w Stanach Zjednoczonych(...)

To fani FCB są tylko tam?? Czy jednak w całej USA?
Ja tam z gegry jestem cienki, ale wydaje mi się, że jakby zorganizowali mecz w środku USA, to i tak 90% kibiców by musiało pokonać większą drogę na mecz niż np my, jadąc do Hiszpanii?
Bartek szykuje się do opuszczenia steru Barcelony.

Bluznisz Bartku!Nie,Nie i jeszcze raz Nie!

Jakoś PL nie musi rozgrywać żadnych meczy poza wyspami i nie przeszkadza im to w byciu najsilniejszą ligą piłkarską na świecie.

Ten argument nie ma w ogóle pokrycia z rzeczywistością

Jak zagrają w Polsce to moge to przemyśleć. Najlepiej El Clasico.

La Ligi nie trzeba promować.

Lepiej szukaj trenera bo tej ofermy bez pomysłu ,chyba już wszyscy mają dosyć

Wynoś się z Barcy, ty lizusie Rosella! Obaj nie jesteście godni piastować takiej funkcji w klubie. Sprzedalibyście własną matke!

Dziwia mnie słowa Barto, ikony socios i czlowieka ktory "zaprzedał" duszę temu klubowi. Gdyby tak miało rzeczywiście być, to nie można byłoby już tej ligi nazywac Ligą Hiszpańską. To tak jakbyś kupił dom, ale spał w przytułku dla bezdomnych. Bez sensu. W tej chwili przemawiają przez Pana dolary , dear mr. President :)

Srebrniki są ważniejsze niż Mes Que un Club....
Ten pan zapomina , że Barca to klub A nie fabryka....

Jeden z nich powinien odbywać się na stadionie Izolatora Boguchwała :)

Panie Bartomeu nie wierzę jak można sprzedawać Barce niech Pan odejdzie z naszej Dumy.Żadna inna liga nie potrzebuje promocji my też nie.Panie prezesie nasze hasło "mes que un club" jeśli pan się do niego nie stosuje to żegnamy. #BartomeuOut

Skoro tak bardzo chce promować hiszpański futbol, to niech organizuje na innych kontynentach Puchar Katalonii.

Chyba na Giblartarze i w Andorze.

To wszystko staje na głowie....tylko kasa sie liczy. Cieszę sie, że pamietam wedlug mnie te lepsze czasy futbolu.

No pewnie, a przede wszystkim Atletico - Real i Real - Atletico.

Totalnie bez sensu. Co to znaczy promowac LaLige? kazdy kraj ma swoja lige. Jak sa kibice BArcy to i tak beda ja ogladac. Nikt nie przestanie kibicowac LA Galaxy bo Girona z Realem zagra mecz w USA

Nie jestem przekonany czy rozgrywanie meczów poza Hiszpania służy promocji La Liga. Barcelona i Real grają sporo meczów w presezonie i w Azji i Ameryce, dodatkowo w LM w roznych częściach kontynentu. 3 dodatkowe mecze ligi chyba niewiele zmienia. No moze poza bezsensownym zmęczeniem zespołów wytypowanych do tych spotkań. No ale gdyby to miał grac Real to pomysł świetny.

Jeden rozumiem ale trzy to przegięcie. Może potem 6 po jednym na kontynent(bo Europy nie liczę)

3 mecze Realu*