Katalońskie media zaprzeczają, że Barcelona zawarła porozumienie z Joviciem

Dariusz Maruszczak

12 lutego 2019, 11:00

Mundo Deportivo, Sport

20 komentarzy
  • Katalońskie dzienniki Mundo Deportivo i Sport zaprzeczyły, że Barcelona doszła do porozumienia z Luką Joviciem
  • Blaugrana kontaktowała się jednak z otoczeniem zawodnika
  • Barça może rywalizować o 21-latka z Realem Madryt

Barcelona od jakiegoś czasu szuka środkowego napastnika, który mógłby rozwijać się u boku Luisa Suáreza, a w przyszłości go zastąpić. Wśród kandydatów jest Luka Jović, o którym Frankfurter Allgemeine Zeitung napisał wczoraj, że uzgodnił już indywidualne warunki z Blaugraną. Mundo Deportivo i Sport potwierdzają, że Barça kontaktuje się z otoczeniem zawodnika, ale zaprzeczają, że zawarto porozumienie. W Barcelonie nie podjęto jeszcze decyzji, czy to właśnie Serb powinien wzmocnić latem atak zespołu, ale 21-latek jest jednym z celów klubu. Według Sportu gdyby Barça zdecydowała się na Jovicia, byłaby w najlepszej sytuacji ze wszystkich drużyn.

Mundo Deportivo przypomina, że Jović był obserwowany przez wysłanników Barcelony jeszcze przed zimowym okienkiem transferowym, a według doniesień był wyżej na liście celów klubu niż Krzysztof Piątek. Po odejściu Munira Barça zdecydowała się jednak na półroczne wypożyczenie Kevina-Prince’a Boatenga, aby mieć czas na rozważenie poważniejszej inwestycji. Jović miał do końca sezonu spokojnie rozwijać się w Niemczech, a Blaugrana mieć okazję do dłuższej analizy jego występów przed podjęciem decyzji.

Według Sportu cena wywoławcza za Jovicia wyniesie 40 milionów euro, a za mniejszą kwotę Eintracht nie będzie nawet negocjować. Z kolei Mundo Deportivo podaje, że napastnik może kosztować 35-40 milionów. Zainteresowanie Serbem mają wyrażać m.in. Bayern i Real Madryt. Najpoważniejszym rywalem Barcelony w walce o sprowadzenie Jovicia mogą być właśnie Los Blancos, którzy wg Bilda zaproponowali za 21-latka 45 milionów euro. Z kolei zdaniem Sportu do klubu nie wpłynęła jeszcze żadna oferta. Jak podaje kataloński dziennik, Barcelona chce sprowadzić latem jakiegoś napastnika za mniej niż 50 milionów, ale nie wyklucza się nawet próby wypożyczenia z opcją wykupienia.

Fot. Oleg Bkhambri / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pewnie nie mogą gadać z piłkarzem poza okienkiem i znów przypał jak z Griezmannem, choć mogli się z nim dogadać w czasie okienka.. tylko pózno to wypłynęło

Pewnie Waldek się nie zgodził i woli doświadczonego Claudio Pizarro ;)

Katalońskie media to dały popis wczoraj twierdząc że Leo zagrał świetny mecz w Bilbao.

To że katalońskie media "dementują" porozumienie z Joviciem sprawia, że jeszcze bardziej wierzę w ten transfer. Nie oszukujmy się, zarząd Barcelony ma ogromny wpływ na media z Katalonii, media często wypuszczają to co Barca chce przekazać. Dzięki temu jesteśmy kryci, a Barca może po cichu dalej robić swoje. Nie ma lepszego, realnego kandydata niż Jović. Oby wszystko poszło zgodnie z planem bo gość jest fenomenem, wyróżnia się od samego początku swojej kariery, a transfer do Barcy to jego przeznaczenie

Fajne będzie jak u nas zawita. Na chwilę obecną to tylko plotki transferowe, więc w jego miejsce jeszcze dziesięciu innych zdążą wymienić. Latem się wszystko wyjaśni.

I tak tu przyjdzie. Tylko obecnie nie mogą rozmawiać oficjalnie na temat transferu. Świetny ruch katalońskiego klubu. VeB!

Dobranie zdjęć do obu artykułów związanych z Joviciem iście memiczne.

Uff oby oby ,bo to nie jest ktoś do gry kombinacyjnej.

Jović czy Werner marzenie, ten drugi raczej Bayern wybierze w miejsce Lewego, ale Jović być może, latem dowiemy się więcej.

Na chwilę obecną Barcelona i inne kluby nic oficjalnie robić nie mogą. Jović formalnie nawet nie jest piłkarzem Eintrachtu. Także jak coś to dyskretnie, po cichu. Wszystkie doniesienie trzeba traktować z przymrużeniem oka.