Clement Lenglet o jedną żółtą kartkę od zawieszenia w LaLidze

Dariusz Maruszczak

11 lutego 2019, 09:30

Sport

17 komentarzy

W meczu z Athletikiem Clement Lenglet otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie LaLigi, co oznacza, że jest już tylko o jedno tego typu upomnienie od zawieszenia na kolejne spotkanie.

Francuz został ukarany przez sędziego Carlosa del Cerro Grande w 72. minucie po próbie zatrzymania szarżującego lewym skrzydłem Iñakiego Williamsa. Lenglet podczas wślizgu trafił w piłkę, ale zahaczył również o nogi rywala. 23-latek ma już więc na koncie cztery żółte kartki zgromadzone w meczach z Rayo Vallecano, Villarrealem, Gironą i Athletikiem. W najbliższych konfrontacjach Barcelona zmierzy się z Realem Valladolid (16 lutego), Sevillą (23 lutego) i Realem Madryt (2 marca). Francuz musi uważać, żeby nie zostać zawieszonym na spotkanie z Andaluzyjczykami lub Los Blancos i wytrzymać przynajmniej do kolejnych potyczek z Gironą i Rayo.

Do tej pory dwóch piłkarzy Barcelony musiało przymusowo pauzować w jednym meczu z powodu nadmiaru żółtych kartek. Mowa o Sergio Busquetsie i Jordim Albie, który nie mógł wystąpić we wczorajszym starciu z Athletikiem. Lenglet również musiał odcierpieć karę jednego spotkania zawieszenia po czerwonej kartce otrzymanej w konfrontacji z Gironą.

Lenglet został wczoraj zmieniony w 88. minucie. Chwilę wcześniej jeden z rywali uderzył go łokciem w twarz, przez co Francuz długi czas nie mógł podnieść się z murawy. Prawdopodobnie to właśnie było przyczyną zdjęcia z boiska Lengleta, ale nie wiadomo jeszcze, czy uraz jest poważniejszy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Coraz lepiej się wpasowuję do Barcy. Na mecz z Realem w musi by w składzie razem z Pique tak samo jak z Sevillą..

Niech się wykartkuje i odpocznie z Sevilla

A niektórzy twierdzą, ze zahaczenie rywala i nie trafienie w piłkę we własnym polu karnym to nie faul :)

Z Valladolid powinien zagrac Vermaelen albo Murillo, z Sevilla Lenglet musi uwazac aby z Realem moc wystapic.

Chyba ostatnio za czasów Pepa "świadomie" się kartkowaliśmy. Ja odnoszę wrażenie, że dla Ernesto pauza danego gracza nie ma znaczenia. Nie przywiązuje wagi do tego, kiedy ta pauza nastąpi. Mamy zdrowego Vermalena i Murillo, Lenglet gra cały mecz i miał sporo okazji do złapania żółtej kartki czego nie uczynił. Faktem jest, że aby w tym meczu kartkę zobaczyć to trzeba było się nieźle natrudzić. Pod koniec meczu była kontra, gdzie Lenglet niudolnie próbował przerwać ją faulem, a za chwilę zszedł z boiska, bo była zmiana. Może się okazać, że za tydzień będzie pauzował, ale na Sevillę pewnie wyjdzie i wtedy żółta kartka go wykluczy. Rakitic też jest pewnie w planach na Sevillę i Real, a karki nie złapał.

Coś tu nie gra. Z Gironą graliśmy ze 2/3 tygodnie temu.

Zapomnieli Dodać że 4 żółte ma też Rakitic i Vidal . Ale spokojnie Valverde im każe się wykartkować na Seville hahah.Tak Valdek robi że tracimy piłkarzy na mecze wyjazdowe i z ciężkimi rywalami każe się kartkować .Daleko nie trzeba szukać przykład Alby jakby nie mógł złapać kartki w Bilbo i by pauzował na mecz na CN z Valladolid.Mam już dosyć tego trenera nie potrafi nic wymyślić a tyłek mu tylko ratuje Messi z Alba jak są formie bo z jego strony zero pomysłów .Widzi że jest 80 minuta i Suarez gra słabo ,ma na ławce Malcom i Boatenga i nawet na ostanie 10 minut nie wpuści .Jest taki nudny i bez pomysłu a jego mina jak kamery pokazują to każdemu się nóż w kieszenie otwiera .

to uderzenie łokciem to byłą minimum żółta kartka, ale sędzie widział co chciał