Sergi Roberto: Wiedzieliśmy, że Real zawsze będzie groźny

Julia Cicha

11 lutego 2019, 09:00

Marca

19 komentarzy

Sergi Roberto podkreślił, że punkt w meczu z Athletikiem jest bardzo ważny. Obrońca ocenił też przewagę Barcelony nad Realem i Atlético.

Atak: Rywale byli w swoim polu karnym, brakowało nam ostatniego podania. Athletic dużo pracował w obronie, zamykał się i przy braku celności w końcówkach akcji było nam trudno. Mamy sześć punktów przewagi nad drugą drużyną w lidze, to nie jest zła kolejka. Chcieliśmy wygrać, ale nie stworzyliśmy sobie bardzo dobrych okazji.

Semedo: Trener decyduje, kto gra z lewej, a kto z prawej strony.

Zmęczenie: Wiedzieliśmy, że w styczniu i lutym czeka nas wiele meczów, w których trzeba dać z siebie wszystko. Zaliczyliśmy trzy remisy, ale w ważnych chwilach dobrze się spisaliśmy. Zespół ma dobrą dynamikę.

Ter Stegen: Jego trzy parady były kluczowe. Właśnie po to mamy najlepszego bramkarza na świecie.

Ocena: Zawsze jesteśmy samokrytyczni. Nie mamy się źle, jesteśmy pierwsi w lidze, gramy w półfinale Pucharu Króla. Przed nami jeszcze wiele spotkań, ale na razie rozgrywamy świetny sezon.

Real: Wiedzieliśmy, że Real zawsze będzie groźny. Zamienił się miejscami z Atlético, ale my dalej jesteśmy liderami. Poczekajmy do końca sezonu i zobaczymy, czy utrzymamy przewagę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To było pewne, że Real kiedyś złapię formę, Królewskich nigdy nie można skreślać. Nie zdziwię się jak zajdą do półfinału Ligi Mistrzów. Ale z drugiej strony nie ma ci się podniecać, nic wielkiego nie grają. Zobaczymy jak sobię poradzą z Barcą w składzie z Messim i Dembelkiem a:)

Co do samego meczu aż mnie żeby bolały jak widziałem nasza gra, ale to co robili rywale to przegięcie. Brzydziej grają tylko Chelsea za czasów Mou. Nie dało się patrzeć jak chamsko ta drużyna gra. Nie mam nic do tego ze uratowali punkt. Chodzi mi tylko o to jak oni beznadziejnie i brzydko grają

Jak dla mnie jeśli Barcelona dojdzie fizycznie do ładu i składu.Wrócą do formy zawodnicy po kontuzjach i nie tylko.To poziom Realu ,który obecnie prezentuje nie będzie zagrożeniem dla wygranej ligi czy pucharu.Problemem jest brak Arthura którego nie będzie w najbliższych grach tu nie ma opcji poprawy.Problem jest w Barcelonie.Na tym trzeba się skupić.

Co za sens jest wystawianie Semedo na lewej obronie? przecież on tam daje w ofensywie 30% tego co na prawej stronie.
Valverde to człowiek zagadka.

Taaaa macie dobra dynamikę? Szkoda tylko że ostatnie 15 minut w poprzednich meczach przespacerowaliscie i to rywale bliżej strzelenia gola.

Mało było o Sergim pisane w kontekście ostatniego meczu, a szkoda bo moim zdaniem grał dobrze. Dużo walczył zaciskał zęby jak drwale z Bilbao go wycinali ale w końcu nerw mu puścił. Tylko sie lekko uśmiechnąłem i pomyślałem no w końcu .... Może ktoś zacznie reagować. A sędzia pajac oczywiście tylko "calme" zrobił. Bezradność :(. A ten co go ciągnął za koszulkę oczywiście nie dostał reprymendy która by go na tyłku posadziła więc później zaczął jeszcze bardziej złośliwie na kości polować. Komentatorzy zresztą to zauważyli że między nimi iskrzy. Tak to jest jak się nie reaguję. Strasznie słaby mecz sędziego. Dobrze że ten remis bez większych kontuzji wyciągneliśmy. Tak się nie gra w piłke.