Athletic Club – FC Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Redakcja

10 lutego 2019, 23:06

38 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

0:0

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Athletikiem zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: Marc-André ter Stegen 

Punkt zdobyty w Bilbao to z pewnością co najwyżej nagroda pocieszenia. Jeżeli jednak jakiś zawodnik Barcelony w ogóle na ten punkt zasłużył, to był nim właśnie niemiecki golkiper. Już w pierwszej połowie fenomenalną paradą uchronił gości przed stratą bramki, a po przerwie instynktowną interwencją zagwarantował sobie tytuł piłkarza meczu.

Najgorsze: 95 minut bicia głową w mur

Krytyka zespołu po dzisiejszym spotkaniu jest jak najbardziej uzasadniona. O ile do obrony nie można mieć wielkich zastrzeżeń, o tyle gra na połowie przeciwnika wyglądała po prostu źle. Akcje były rozgrywane bardzo wolno, a podania prostopadłe rzadko znajdowały adresatów. Fatalne spotkanie rozegrał Arturo Vidal, a w rolę statysty wcielił się Coutinho. Na domiar złego gospodarze nie pozwalali gościom na złapanie rytmu, faulując ich co kilka minut. W efekcie Real Madryt zbliżył się do Barcelony na sześć punktów i wszystko wskazuje na to, że walka o tytuł będzie się toczyć do ostatniej kolejki.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najgorsze: Valverde, zero reakcji. Po dobrym meczu Malcolma przytwierdza go do ławki. Brak prób znalezienia innego miejsca dla Coutinho a ewidentnie gościowi nie idzie. Zestawienie pomocy błędne wiadome bylo ze nie będzie komu rozgrywać juz nie pierwszy mecz z tym samym błędem, tu mozna było poeksperymentować z Cou. Zmiany za późno jak zawsze. Brak zmiany Suareza który za Vidalem był najsłabszy. Brak minut dla Boatenga która za chwilę bedzie bez formy siedząc na ławcę. Trzecia zmiana tylko potwierdza kogo mamy na ławce trenerskiej.
Najlepsze: Ten Stegen to jest jego punkt. Semedo mimo lewej strony grał przyzwoicie.

Najgorsze? Brak rozgrywającego w środku pola i statyczna gra napadu. Mało pokazywania się i ruchów bez piłki.

A ja uważam, że Coutinho nie zasłużył na wczorajszy mecz na krytykę. Po pierwsze miał obok siebie Semedo, który na lewą stronę obrony się kompletnie nie nadaje. Po drugie kilka razy próbował ruszyć do przodu, a kompletnie nie miał co zrobić z piłką bo praktycznie nikt nie ruszał do przodu. Zresztą Alena dość dosadnie podsumował to w drugiej połowie.

Inna sprawa, że na dość ostro grający Athletic Valverde wpuścił Dembele, który starał się unikać kontaktu z rywalem, a Malcolm za dobry mecz z Realem został nagrodzony ławką.

Krytyka Cou uważa za nie uzasadnioną zmian pozycji więcej wniosła niż kpiący się w czoła mający pretensje do kolegów za swoje złe zagrania Suarez ,być może koledzy wcześniej już wiedzieli że bedzei tak fatalnie podawał i być gotowi na "niekonwencjonalne" zagrania...jak dla mnie obok Vidal najgorszy zawodnik meczu . Najlesze(szy) punku , Marc Andre.

Dembele za późno wszedł, a Bilbao kopało po nogach zamiast grać

A Rakitic to blyszczal? Messi byl tragiczny. Blyszczacy Semedo mial za zadanie uczyc sie czegos nowego. Dla mnie jeden z najgorszych meczy

Messi jak nie jest gotowy na 100% i ma ochote pochodzic to powinien nie grac tylko odpoczac i dojsc do siebie. Nie rozumiem tego wogole. Vidal moze i mial wpadki ale po nim widac ze mial swiadomosc co odjaniepawlal. On wroci silniejszy sam sobie kare wymierzy. Coutinho sie nieco przebudzil w drugiej polowie ale potem czlowiek widmo. Jego bardziej sie rozlicza bo jak Messi czlapie 70% meczu to wszyscy patrza na Coutinho ze ma nie wiadomo co robic. Co ma w sumie zrobic jak ma w ataku Suareza co nie umie przyjac i Messiego co raz na 20 min po pilke zawola. Ma sobie rownych, a graja dobrze jak sie im sie zachce w tym samym czasie.
konto usunięte

Nic dziwnego. W końcu na ławce siedzi u nas Janusz Trenerki. Nie mieliśmy żadnych walorów w ofensywie. Brak Dembele, Alby, Messi po kontuzji, w środku pola denny Rakitic i Busquets, w ataku zajechany Suarez. Od razu obstawiłem 1x. Jakim trzeba być bezmózgiem, żeby nie wystawić w takim meczu Malcoma. O Boatengu na drugą połowę zamiast kaleczącego rzemiosło Suareza nie wspomnę. Rzygam grą Barcy w 90% meczach pod wodzą tego wystraszonego Janusza Trenerki z wrednoprostackim wyrazem twarzy. Mam nadzieję, że do końca sezonu nie będzie już przypadków jak El Clasico z jesieni i cienias valverde wyleci z klubu. A jeszcze lepoej byłoby wywalić krętacza Bartomeu, który zadłużył klub na następne 10 lat.

Lepiej teraz mieć zadyszkę niż za miesiąc. Real żeby wygrać ligę potrzebuje ograć nas co najmniej 4:0 bądź zdobyć 1 pkt więcej. Do tego nikt nie wygra wszystkich meczów, więc jestem spokojny na dzień dzisiejszy. Real gra lepiej już miesiąc, więc należy spodziewać się jakiejś wpadki

Najgorsze to sędziowie którzy nie widzieli ewidentnych żółtych kartek a nawet czerwonych za faule a jak Lenglet gościa moim zdaniem nie sfaulowal to nie dość że sędzia odgwizdał faul to jeszcze dał mu żółtą za nic... i nie tylko tak sytuacja była dziwna

Ciężkie, trudne trzy spotkania za nami.
Zarówno Valencia, Real, jak i dzisiejszy przeciwnik są ewidentnie na fali wznoszącej co do formy i jakości gry.
Trudny moment na grę z takimi zespołami.

Można się zapytać co z tego? Przecież jesteśmy Barcelona.
Powinniśmy w tych 3 meczach zgarnąć przynajmniej 4 pkt i postawić jedną nogę w finale CdR.

Mamy 10 lutego. Maksymalna forma ma przyjść w marcu. W 1/8 LM trzeba wywalczyć awans doświadczeniem. Do sukcesu na tym etapie rozgrywek potrzebne będą także indywidualne umiejętności.

Cieszę się, że Andre zdobył dla nas ten punkt.
Może być on istotny w kontekście walki o mistrzostwo.
Przed nami mecze ligowe z Valladolid i Sevillą, które możemy wygrać.
Z Lyonem nie przegramy.
Chwila prawdy będzie na Bernabeu.

Za nami trudny okres gry bez kilku podstawowych graczy.
Niestety trener ma kolejne problemy.
Nie wiadomo co z Lenglet, kiedy tak naprawdę wróci w pełni sił Arthur, jaką formę będzie prezentował wracający po kontuzji Dembele.

Nie opuszcza mnie jednak wiara w trenera. Da radę.

Będzie dobrze :)
VeB!

Szkoda że nie podyktował ten sędzina karnego za reke w polu karnym. Naszym grałoby się luźniej

Najgorsze: beznadziejny sędzia nie gwiżdżący podręcznikowych taktycznych fauli. Do tego można też dodać brzydką grę basków, którzy chętnie grali brutalnie i nie fair.
Prócz zawodników: Ter Stegen, Pique oraz Semedo nie wiem czy było w tym meczu cokolwiek najlepszego...

Najgorsze??? Valverde!!

Dokładnie jak napisaliście, najlepszy MATS i obrona, fajnie zagrali Semedo i Sergi Roberto, najsłabsi po raz kolejny Coutinho i Suarez oraz Vidal.
Messi, jak na Messiego słabo, ale w porównaniu z tymi trzema asami to wciąż klasa.

Kolejny raz pod tytułem NAJGORSZE czyta się o Coutinho a Rakitic który od kilku meczy nic nie daje w środku pola jest nie tykalny ??

Dziś najgorszy był Suarez, zaraz za nim Vidal, potem Coutinho.
Najlepszy ter Stegen, potem Semedo I Pique.

Reszta to przechodzony, mało kreatywny mecz, włącznie z Messim.

Czekamy na Boatenga, Malcoma, Dembele oraz Alenie od pierwszych minut z Valladolid. Pique też musi odpocząć, dać tego Murillo.

Widac bylo zmęczenie i brak zaangażowania. W ostatnich minutach gdy mieliśmy przewagę, naszym zawodnikom nawet nie chciało sie ruszyć. Ten jeden punkt paradoksalnie może dacć nam puchar na koniec sezonu.

Co tutaj można więcej dodać, skoro najlepszym piłkarzem Barcy zostaje bramkarz. Jak to w komentarzu meczowym powiedział Patryk Mirosławski- Marc- Andre ter Stegen po zakończeniu kariery powinien zostać ministrem obrony narodowej Niemiec.

Ciągle najeżdżanie na Coutinho a co zagrał Suarez?