Ter Stegen ratuje Barcelonę od porażki z Athletikiem na San Mamés

Dariusz Maruszczak

10 lutego 2019, 19:37

943 komentarze

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

0:0

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

Barcelona zremisowała z Athletikiem na San Mamés 0:0 po bardzo słabym meczu w jej wykonaniu. Katalończycy mogli to spotkanie nawet przegrać, ale na wysokości zadania stanął Marc-André ter Stegen.

Mecz rozpoczął się w dość typowy sposób dla Barcelony Ernesto Valverde. Piłkarze Blaugrany nie spieszyli się z przeprowadzaniem akcji ofensywnych, grając na minimalnych obrotach. Gospodarze starali się atakować pressingiem głównie na początku spotkania, a w pierwszym kwadransie gry żaden z zespołów nie potrafił stworzyć sobie dogodnej okazji do zdobycia gola. W szesnastej minucie Markel Susaeta uderzył zza pola karnego i tylko kapitalna interwencja Marca-André ter Stegena uratowała Barcelonę od straty bramki. Athletic kolejną szansę miał po uderzeniu przewrotką Raúla Garcíi, ale trafił on wprost w niemieckiego golkipera.

Barcelona przez długie fragmenty meczu kompletnie nie potrafiła zagrozić gospodarzom. Pierwszy celny strzał na bramkę rywala Barça oddała bodaj w 37. minucie po błędzie Yeraya Álvareza. Uderzenie Messiego obronił jednak Iago Herrerin. Jeszcze przed przerwą kolejną szansę miał Raúl García, ale jego strzał zablokował Sergi Roberto. W końcówce pierwszej połowy Barcelona mocniej nacisnęła rywali, lecz nie przyniosło to większego skutku. W pierwszej części gry bramki nie padły.

Początek drugiej połowy był nieco inny niż pierwsze fragmenty spotkania. Barcelona kontrolowała przebieg gry i zepchnęła rywali na ich połowę. Mimo to wciąż brakowało szans na gola. Na pierwszą roszadę Ernesto Valverde zdecydował się dopiero w 64. minucie, gdy Carles Aleñá zmienił słabo spisującego się dziś Arturo Vidala. Chwilę potem Athletic przeprowadził kontratak, wykończony przez Mikela San José uderzeniem zza pola karnego, ale pomocnik nie zdołał trafić w światło bramki.

W grze Barcelony niewiele się zmieniało, a w przeciągu długich minut goście najbliżej gola byli po strzale z dystansu Luis Suáreza zewnętrzną częścią stopy. Piłka poszybowała jednak wówczas obok słupka. Na kwadrans przed końcem meczu na boisku pojawił się Ousmane Dembélé w miejsce niewidocznego Philippe Coutinho. Jednak to Athletic stworzył sobie następną okazję do zdobycia gola. Po kolejnym kontrataku Los Leónes Iñaki Williams otrzymał piłkę zaledwie kilka metrów przed ter Stegenem, ale nie zdołał pokonać niemieckiego bramkarza, który popisał się niebywałym refleksem, zatrzymując strzał napastnika Athleticu.

W doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Oscar De Marcos za celowe zagranie piłki ręką. Barcelona mimo przewagi jednego zawodnika do końca spotkania nie zdołała stworzyć żadnej okazji do zdobycia gola i starcie na San Mamés zakończyło się bezbramkowym remisem. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbiter odpowiedzialny za system VAR sprawdzał jeszcze ewentualny faul na Nélsonie Semedo w polu karnym, ale jedenastka nie została podyktowana. Tym samym przewaga Blaugrany nad Realem Madryt w tabeli LaLigi stopniała do sześciu punktów.

Athletic: Herrerin, Martínez, Yeray, Beñat (57' San Jose), Williams (90' Kodro), Yuri, Susaeta (62' Muniain), Dani García, De Marcos, Raúl García, Balenziaga.

FC Barcelona: Ter Stegen; Sergi Roberto, Piqué, Lenglet (88' Vermaelen), Semedo; Rakitić, Busquets, Arturo Vidal (64' Aleñá); Messi, Luis Suárez, Coutinho (75' Dembélé).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prosiłbym o link :D

Vidal to gra swój osobny mecz chyba z innymi ludźmi

Oj źle to wyglada

Niesamowite ze niektórzy piłkarze tacy jak Cou czy Suarez dostają ciągle szanse pomimo tragicznej gry a taki Malcom dostaje od święta i mimo ze lepiej sie prezentuje i tak ładuje na ławce

W następnym meczu na lewej obronie zagra Messi...
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ma ktoś może link do meczu z polskim lub angielskim komentarzem? Z góry dzięki

ma ktoś linka co nie muli może? :)

Semedo na lewej obronie .... valdek to mecze chyba obstawia ...

Da ktoś dobrego linka/????

Ciekaw jestem czy Leo jest w pełni zdrów bo jeśli jest inaczej to powołanie go to skrajna nieodpowiedzialność Ernesto.Nie pierwszy raz zdarzy mu się wystawić nie w pełni sprawnego gracza od pierwszych minut.Alena radzi sobie świetnie na pozycji Leo.Ale mam nadzieję,że się mylę i Leo wejdzie w pełni sił.

Ten Eleven to ładnie schodzi na psy, dobrze, że jeszcze koło 25 i 70 minuty nie robi przerwy reklamowej, tylko zmniejsza obraz wyświetlając reklamy bookmacherów. Dzisiaj pewnie też tak będzie, podobnie jak w meczu Sevilli z Eibar.

Da ktos linka do meczu ? Z gory dziekuje

Widać wsparcie drużyny w tunelu dla Coutinho

Do ludzi żądających Malcoma w pierwszym składzie: Pamiętacie pierwszy mecz w pucharze króla z Sewillą? Pamiętacie jego "współpracę" z Roberto na prawej stronie? Chcecie dziś powtórki z rozrywki? Coutinho ma się odbudować siedząc na ławce? Opanujcie się! Trochę wiary w ludzi!

Licze na przełamanie Coutinho, dobry mecz naszych oraz zwycięstwo! VISCA!

Oby Demeble złapał forme z przed kontuzji :)

Jak ja mówię ze EV do zmiany to wiekszosc ze sie nie znam powinien rakiecie busiemu i suarezowi dac odpoczac i dac pograc malcomowi czy boatengowi sorry ale ja jak tak dalej pojdzie to podstawowi gracze nie beda mieli sil a zmieniccy tez nie beda w meczowej formie jeszcze raz pa EV

tak Erni, zlewaj Malcoma i wystawiaj Cou, ktory nic nie pokazuje ( nawet zaangazowania)

Jeżeli dobrze zauważyłem Miranda został powołany tylko po to by ostatecznie nie znaleźć się w 18 meczowej. Nie zagra więc w pierwszej drużynie i w rezerwach. Bardzo krzywdzaca decyzja wobec tego młodego zawodnika.

A tak liczyłem na to że Malcom zagra od pierwszej minuty :/

Kurde widzę że u nas to powinno na boisko wychodzić 20 a nie 11 bo zawsze jest płacz o kogoś a to nie ma Cou albo Malcom,Alenia, Dembele

Ludzie przecież ten Rakitic w meczu z Valencia padał na pysk z Realem też wyglądał na przemeczonego... A tu dalej gra chociaż ledwo biega czy Valverde tego nie widzi... Zobaczycie w LM będzie lipa przyjdą ćwierćfinały i będą ledwo biegać... Nic się nie nauczył po ostatnim sezonie a tu już deklaracje słyszę że zostaje na następny

Liczyłem na Cou w pomocy i Malcoma albo Dembele w przodzie. Jak widać Valverde nie ma jaj. Obrona do przewidzenia bo nie ma Lo a ostatnio Verma zawodzil na lewej stronie. I matko boska kolejny raz Busi i Rakitic razem. Będzie mega slimacze tempo w pomocy

Widzę że malcom za swój dobry występ z realem dostał ławę. Brawo valverde

Kur*a niech Malcom stąd odejdzie, bo szkoda sobie karierę marnować jak na ławce trenerskiej jest taki typ. Co on jeszcze musi zrobić żeby dostał 2 pełne mecze z rzędu? Śmiech na sali

Mógłby ktoś podrzucić link z góry dziękuje

Coraz gorzej z tą stroną jeśli chodzi o komentarze na 115 komentarzy 100 z nich jest bez sensu... Proponuję zmienić klub jak się komuś coś wiecznie nie podoba.. To nie wy zarządzacie zespołem i nigdy nie będziecie tego robić i to chyba sztab szkoleniowy wie co najlepsze dla drużyny..
Jak widać, Valverde nie chciał ryzykować z Dembele i Francuza zapewne obejrzymy w drugiej połowie spotkania. Liczę na lepszy występ Coutinho. Chociaż powiem szczerze, że spodziewałem się Malcoma. Czeka nas dzisiaj ciężki wyjazdowy mecz.
Po trzy punkty!

Liczę na Dembele od przynajmniej 60 minuty bo brakuje takiego wiatraka z przodu ^-^

Valverde dobry trol, nie dał zagrać Mirandzie w Barcy B i skreslil go teraz. Pytam się grzecznie po co?

Wiadomo dzisiaj jest ciężki mecz ale tego się właśnie obawiałem że nikt nie dostanie odpoczynku (jedynie Alba). Oby nie było powtórki w LM na pewnym etapie, bo w rewanżu w Realem też wyjdziemy pierwszą 11, tylko kiedy Suarez, Messi, Pique, Busi, czy Rakieta odpoczną ? Moim zdaniem było dzisiaj miejsce przynajmniej na jeszcze jedną rotację zachowując i tak silny skład, Suarez na ławce i nasz nowy nabytek ściągnięty chyba tylko do oglądania meczy z bliskiej odległości. Oby jednak to Valverde miał rację.

Malcom za bardzo dobry występ i bramkę z Realem - w nagrodę ława
Coutinho za beznadziejną grę z Realem - w nagrodę wyjściowy skład

Logiczne ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Busquets gra chyba za nazwisko

Szkoda, ze ktoś gra kosztem Alby. Uważam, ze w meczach lepiej od Roberto prezentuje się Semedo, ale na swojej naturalnej pozycji. Na lewej stronie natomiast na ten moment nie ma nikogo, kto zagra na poziomie Alby i uważam ze znalezienie mu zmiennika na siłę (po raz kolejny) nie ma sensu, a ponad to, skończy się tak jak ostatnim razem.

Pamiętam jeden mecz jak Balenziaga wkurzył Messiego i wtedy Leo zrobił taką akcję która zakończył golem że aż brakowało słów. Może dzisiaj to powtórzy????

No i Coutinho od 1 minuty w nagrodę. Zasłużył chłopak bo ten Malcom to szansę ostatnio dostał i tragicznie zagrał.

"Słuchaj no Malcom, ostatnio zagrałeś ładnie, ale dziś usiądziesz sobie na ławce i wejdziesz dopiero w 80 minucie albo wcale."

Messi od początku, widać Valverde nie chce niespodzianek i bardzo dobrze! Mamy tydzień odpoczynku, więc rozsądna decyzja. Mam nadzieję że na LO Semedo a nie Roberto.
konto usunięte

Liczyłem na ligowy debiut Boatenga. Stąpają po cienkim lodzie z tą eksploatacją Suareza.

A co myślicie o ustawieniu 1-3-4-1-2? W obronie od lewej Alba,Pique oraz Lenglet. Przed nimi na wyjście z obrony Busquets oraz Rakitic. Na bokach, na lewej Coutinho i na prawej Dembele. W ataku dwójka napastników Suarez i Malcom, a za nimi lekko cofnięty Messi, który miałby jednocześnie możliwość rozgrywania w środku i możliwość wejścia w pole karne do zamknięcia akcji. Boki w defensywie cofałyby się, co wyglądałoby na ustawienie 1-5-2-1-2. Mocną stroną tego ustawienia byłby wysoki pressing, który jednak Barcelona potrafi robić i jednocześnie wykorzystanie potencjału wszystkich ofensywnych zawodników. Zapraszam do dyskusji :-)

Valdek dalej kopie tego biednego Coutinho wystawiając go na skrzydle a podjarany golem, po super meczu w klasyku Malcom siedzi na ławie... Ehhh

Po co gra ten vidal jak on piłki nie potrafi podać znowu pomoc jest mało kreatywna dobrze ze messi gra jedyny ratunek

Oby semedo po prawej stronie jednak zagrał... Na lewej bardzo wiele traci za to na prawej... Wszyscy widzieliśmy w Gran Derbi

Coutinho .. To jest Twoja chwila prawdy :) trzymam za niego mocno kciuki dzisiaj ..

Każdy ma prawo do wyrażania opinii. To podzielę się nią, mianowicie strasznie nie lubię stwierdzeń typu „zamknął japy hejterom”. Sam często krytykowałem różnych zawodników Albę, Mascherano, Iniestę, Rakitića, Semedo, Roberto, Villę, by później pisać o nich pozytywne komentarze, gdy na to zasługiwali po spotkaniach. Nie każda krytyka jest hejtem. Jeżeli ktoś nie ma uprzedzeń – typu lubię – nie lubię, to opisuje zdarzenia boiskowe, a nie opisuje zawodnika tak aby wyróżnić tylko negatywne zagrania, albo tylko skrytykować bez podawania dlaczego. Jeżeli ma uprzedzenia to gra zawodnika niewiele zmienia. Taka osoba zaczyna swoją krytykę na długo zanim mecz się rozpocznie – „nie zasługuje na pierwszy skład”, „na trybuny”, „ma układy” „gra za zasługi” itd... A chwila ogłoszenia składu to moment na który czekała, aby wylać swoje negatywne uprzedzenia. Sam jeżeli kogoś za jakiś mecz krytykuję robię to z argumentami, przytaczam konkretne zdarzenia boiskowe, konkretne minuty, staram się ogarniać grę z piłką i bez piłki, ustawienia. Jeżeli zawodnik po kilku słabszych spotkaniach zagrał wyróżniająco, albo zagrał na tylko bardzo dobrze, że wcześniejsze niesprawiedliwe oceny nie mają racji bytu, to po co pisać „zamknął japy hejterom”. To nic nie znaczy i nic nie daje. Dla tych co starają się oceniać kogoś sprawiedliwie (za złe spotkania krytykować za dobre chwalić) przejdą nad tym tekstem obojętnie bo to ich nie dotyczy. Ci którzy krytykuja dla krytykowania bo Rambla to pewien typ społeczności podatny często na pewne manipulacje a hype i fame jest tu obecny (subiektywne oceny ze względu na opinie na Rambli – lubię - nie lubię) i tak będą hejtować, bo jest taka mentalność w wyniku własnych uprzedzeń lub uprzedzeń innych, które padając na podatny grunt są bezmyślnie powielane z powodu pewnych ramblowskich trendów. To kogo zwalniacie z wybranej 11-stki alerde a kto powinien juz przed spotkaniem wylądowac na trybunach? Roberto? Busquets? Coutinho?

Po zwycięstwo! Na pochwały, uwagi czy krytykę przyjdzie czas po meczu a narazie liczą się tylko 3 punkty. VeB!

Wszystko spoko tylko Malcom za Cou i by było klawo

No to dzisiaj baty !

Za Coutniho wolałbym bym Malcoma, a poza tym cacy :)

Kurza twarz, mielimy dalej ,nochal , stawia na Messiego który będzie sam sobie dogrywał yhh do tego przewracające się o gałe Suarez spoko oby dziś znalazł odpowiednią nogę do zgrani piłki .Trzeba wygrać !!!!!!!!!!!

Dać szansę młodemu który nie pojechał na mecz drugiej drużyny a po co to komu? Barcelona zawsze słynęła z kreatywnej pomocy a dobra to ja dam 3 defensywnych pomocników. Ostatnio Malcom świetnie zagrał a to dzisiaj nie zagra. Naprawdę lubię Valverde i zazwyczaj nie podważam jego decyzji bo to on jest trenerem ale z taką pomocą to średnio widzę dzisiejszy mecz

Powiem tak. Arthur wracaj prędko bo bez Ciebie jakos dziwnie wygląda ten skład ;)

Tragedia skład moim zdaniem. Można było dać grać zawodnikom w gazie, a tym co ostatnio grali słabo dać miejsce na ławce.

Dobrze, że mamy tydzień odpoczynku po tym meczu. Suarez musi odpocząć. Mam nadzieję, iż w następnej kolejce z Valladolid nie zagra i wyjdzie dopiero na Lyon w LM.
W temacie dzisiejszego składu nie dziwie się EV. Dembele prawdopodobnie jeszcze nie doszedł do optymalnej dyspozycji żeby zagrać 90 minut. Myślę, że wejdzie ok. 65-70 minuty - zależy od wyniku. Pozycja LO raczej była do przewidzenia. Miranda nie jest gotowy do gry w pierwszej 11 z Athleticiem na San Mames.

Trudno i tak raczej z góry trzeba zapisać porażkę w tym meczu. Bo na San Mames gra się niezwykle ciężko.

Ja tam jestem zadowolony.

Będą jechać naszym środkiem jak autostradą. Rakieta i Busi nie mogą grać razem dopóki nie odpoczna.

Dobry skład trzeaba to koniecznie wygrac, Coutinho wierze w Ciebie po 3 punkty Veb.