Ter Stegen ratuje Barcelonę od porażki z Athletikiem na San Mamés

Dariusz Maruszczak

10 lutego 2019, 19:37

925 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

0:0

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

Barcelona zremisowała z Athletikiem na San Mamés 0:0 po bardzo słabym meczu w jej wykonaniu. Katalończycy mogli to spotkanie nawet przegrać, ale na wysokości zadania stanął Marc-André ter Stegen.

Mecz rozpoczął się w dość typowy sposób dla Barcelony Ernesto Valverde. Piłkarze Blaugrany nie spieszyli się z przeprowadzaniem akcji ofensywnych, grając na minimalnych obrotach. Gospodarze starali się atakować pressingiem głównie na początku spotkania, a w pierwszym kwadransie gry żaden z zespołów nie potrafił stworzyć sobie dogodnej okazji do zdobycia gola. W szesnastej minucie Markel Susaeta uderzył zza pola karnego i tylko kapitalna interwencja Marca-André ter Stegena uratowała Barcelonę od straty bramki. Athletic kolejną szansę miał po uderzeniu przewrotką Raúla Garcíi, ale trafił on wprost w niemieckiego golkipera.

Barcelona przez długie fragmenty meczu kompletnie nie potrafiła zagrozić gospodarzom. Pierwszy celny strzał na bramkę rywala Barça oddała bodaj w 37. minucie po błędzie Yeraya Álvareza. Uderzenie Messiego obronił jednak Iago Herrerin. Jeszcze przed przerwą kolejną szansę miał Raúl García, ale jego strzał zablokował Sergi Roberto. W końcówce pierwszej połowy Barcelona mocniej nacisnęła rywali, lecz nie przyniosło to większego skutku. W pierwszej części gry bramki nie padły.

Początek drugiej połowy był nieco inny niż pierwsze fragmenty spotkania. Barcelona kontrolowała przebieg gry i zepchnęła rywali na ich połowę. Mimo to wciąż brakowało szans na gola. Na pierwszą roszadę Ernesto Valverde zdecydował się dopiero w 64. minucie, gdy Carles Aleñá zmienił słabo spisującego się dziś Arturo Vidala. Chwilę potem Athletic przeprowadził kontratak, wykończony przez Mikela San José uderzeniem zza pola karnego, ale pomocnik nie zdołał trafić w światło bramki.

W grze Barcelony niewiele się zmieniało, a w przeciągu długich minut goście najbliżej gola byli po strzale z dystansu Luis Suáreza zewnętrzną częścią stopy. Piłka poszybowała jednak wówczas obok słupka. Na kwadrans przed końcem meczu na boisku pojawił się Ousmane Dembélé w miejsce niewidocznego Philippe Coutinho. Jednak to Athletic stworzył sobie następną okazję do zdobycia gola. Po kolejnym kontrataku Los Leónes Iñaki Williams otrzymał piłkę zaledwie kilka metrów przed ter Stegenem, ale nie zdołał pokonać niemieckiego bramkarza, który popisał się niebywałym refleksem, zatrzymując strzał napastnika Athleticu.

W doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Oscar De Marcos za celowe zagranie piłki ręką. Barcelona mimo przewagi jednego zawodnika do końca spotkania nie zdołała stworzyć żadnej okazji do zdobycia gola i starcie na San Mamés zakończyło się bezbramkowym remisem. Tuż przed końcowym gwizdkiem arbiter odpowiedzialny za system VAR sprawdzał jeszcze ewentualny faul na Nélsonie Semedo w polu karnym, ale jedenastka nie została podyktowana. Tym samym przewaga Blaugrany nad Realem Madryt w tabeli LaLigi stopniała do sześciu punktów.

Athletic: Herrerin, Martínez, Yeray, Beñat (57' San Jose), Williams (90' Kodro), Yuri, Susaeta (62' Muniain), Dani García, De Marcos, Raúl García, Balenziaga.

FC Barcelona: Ter Stegen; Sergi Roberto, Piqué, Lenglet (88' Vermaelen), Semedo; Rakitić, Busquets, Arturo Vidal (64' Aleñá); Messi, Luis Suárez, Coutinho (75' Dembélé).

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

My potrzebujemy trenera takiego z polotem jakim był na początku Guardiola który wrzuci młodych do składu i nie będzie się bał zostawić starej gwardii na ławce,mam nadzieje że nie długo Xavi może zostanie trenerem i zaryzykuje.

Wszyscy z klubu powinni się złozyć i kupić Tersiowi mega koniaka. Najlepszy gracz meczu, bramkarz. Zaczyna się runda, w której przegramy wszystko co mozliwe.

Niestety, ale powtarzają się te same błędy. Znowu widać zmęczenie i ogólnie zjazd formy w dół. A w Realu na odwrót. Valverde w ogóle się nie uczy. Chyba czas tego Pana dobiega końca.

Nic nowego, wyraźnie widać kalkę sytuacji z zeszłego sezonu . Na jesień, kiedy nikomu to niepotrzebne, roznosimy wszystkich, a na wiosnę przed decydującym meczami baterie mamy na wyczerpaniu. Valverde kompletnie nie odrobił pracy domowej i to jest wystarczający powód aby się z nim po sezonie pożegnać. Ale znając życie, po tym jak na oparach dowiezie mistrza kraju, Bartek go zostawi, bo przecież wygrał ligę więc jest super. A to że z LM wykopie nas znowu jakaś Roma to nieistotny szczegół.

Kolejny słaby mecz w naszym wykonaniu, 3 ostatnie mecze - 3 wymeczone remisy, mam nadzieję że zwyzka formy przyjdzie na marzec/ kwiecień. I błagam niech ten valverde odejdzie po tym sezonie, szkoda ostatnich lat leo z takim trenerem

Mam pytanie odnośnie tytułu njusa. To nie jest tak, że się ratuje PRZED porażką? Bo tak to wychodzi, że Barcelona jest w opałach od lat i Marek ją codziennie ratuje.

Kibice sukcesu. Weźcie usuńcie konto i już tutaj nie wchodzcie:)

Mamy wyraźny spadek formy co pokazują ostatnie wyniki. Tak bezproduktywnej Barcy jak wczoraj dawno nie widziałem. Bilbao rozegrało wczoraj solidne spotkanie eliminując praktycznie każdą możliwość na zdobycie bramki z naszej strony. Ciężko znaleźć jakiś pozytyw wczorajszego spotkania z wyjątkiem fenomenalnego Ter Stegena! Niemiec to gwarancja solidności i wielkiej klasy w każdym meczu. Po wczorajszym meczu piłkarze powinni go nosić na rękach bo gdyby nie on zostalibyśmy z niczym. Znowu brakowało mi naszej pomocy a występu Coutinho nawet nie komentuję bo chłopak za każdym razem gdy dostaje szanse gra tak jakby go nie było na boisku nie wnosząc nic do naszej gry. Trzeba koniecznie znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy bo gracz za tyle pieniędzy nie może tak grać. Po cichu liczę, że ta przerwa pozytywnie wpłynie nasz naszą drużynę i skutecznie powrócimy na właściwą ścieżkę w sobotę.

Od 25 lat kibicuje tej drużynie, przeżyłem bardzo bardzo chude lata ale nawet wtedy ten klub miał styl i mimo wyników nie brakowało pięknej dla oka gry, a sklad był różny. Obecnie mamy najdrozszy skład w historii i dodatkowo w mojej opinii najsilniejszą ławkę, której zawsze brakowało, a gra wygląda tak jakby piłkarze na boisku byli za karę i tak jest od początku ery Valverde. Ten klub zatraca tożsamość, a charyzma i myśl trenerska jest nieodgadniona dla największych specjalistów. W mojej opinii nawet gdyby jakimś cudem udało nam się wygrać LM to i tak życzę całej Barcelonie zmiany trenera. W tym klubie nie ma zawodnika ktoryzaliczył progres przy Valverde a to mówi jaka nas czeka przyszłość jak nic się nie zmieni.

Napisze komentarz, żeby było ich równe 800

Del Cerro był gwiazdą wczorajszego spotkania. Ten typ z wrednym wyrazem twarzy nie po raz pierwszy tak sędziuje dla Barçy. Athletic dostało od niego przyzwolenie na ostrą grę bez pokazywania kartoników. Athletic miało być w grze o dobry rezultat przez 90 min. A ten karny to jest rozbój w biały dzień. Jak by była odwrotna sytuacja, gostek nawet by VARu nie użył.

Kolejny mecz potwierdzający, że EV nie nadaje się na trenera FCB.
Takiego futbolu nie da się oglądać.

szkoda ze trenerzy nigdy nie maja odwagi zdjac z boiska Messiego moze Malcolm jakby wszedl cos zaczelby sie dziać

Nie ma tragedii, słabsze mecze były, są i będą. Powinniśmy się cieszyć z jednego punktu patrząc na przebieg spotkania.

Ale drama... xD

Śmieszni jesteście.

Miałem racje pisząc ze to nasi a nie real maja zadyszke, slaby mecz całego zespołu. Ta liga jeszcze sie nie skończyła i to my jestesmy teoretycznie (mentalnie) w gorszej pozycji... juz tylko -6 szkoda.

Nie ma co hejtowac drużyny czy zwalniać trenera. Ten okres jest zawsze najtrudniejszy. Na początku sezonu były dwie porażki i przeżyliśmy. Odpoczynek przyda się wszystkim zawodnikom. Ważne ze jest dystans do drugiego i trzeciego zespołu.

Swoją drogą po dzisiejszym dniu można sobie wyobrazić co będzie, gdy Barca wpadnie na Man City w LM...

Zespół wyglada jakby był zmęczony piłką.Dobrze że w śr. nie ma meczu.Brak Arthura i Alby.Dembele musi wrócić do formy.Szkoda Malcolma bo ten ma w oczach głód piłki.

Mam nadzieję,że to nie jest preludium do dalszej części (tej kluczowej) sezonu,choć historia pokazuje,że od kiedy odszedł Buenaventura,wiosną Barca oddycha rękawami.Wyjątek stanowi oczywiście pierwszy rok pracy LE.Słabo się ogląda tak grającą Barcelonę.Cou z Vidalem powinni już w pierwszej połowie usiąść na ławce.Niby tyle opcji w pomocy ale wystarczyło,że zabrakło Arthura i chaos w środku pola ,koronnej formacji Barcelony.Nie byłem jeszcze w tym sezonie na żadnym ze spotkań choć chciałem pojechać na Lyon.Piszę "chciałem",bo raczej trudno się będzie zmobilizować przy tak grającej drużynie.Po pojawieniu się pierwszych pogłosek o transferze Cou pisałem,że gość jest świetny ale nie jest wart takiej sumy bo po prostu nie trzyma formy regularnie ,znika na długie momenty,jest nierówny.Ale ludzie pisali,że trzeba zrobić jakiś transfer i Brazylijczyk z pewnością w Barcelonie złapie stabilność.Ciekawe ile nam przyjdzie czekać na tę stabilność ? A może pod innym szkoleniowcem złapie swój rytm ?Oby.

Brawo Barca , tak dalej a mistrzostwo stracicie jak ostatni frajerzy. Mecz taki jakiego się niejeden spodziewał, beznadziejny, żałosny,momentami nie do oglądania( oczywiście mówię o Barcelonie). Liga Mistrzów jest nasza jak nic (śmiechu warte). Słyszałem, że Adebayor jest do wzięcia za darmo. Gdzie te transfery Boatengi, Murille. sprowadzamy przeciętniaków , a gra Barcy woła o pomstę do nieba. Tak jak wczesniej mówiłem : busquets, pique, vermaelen, suarez, dobre lata mają za sobą. Śmialiśmy się z Realu, a to ich polityka transferowa jest trafna. Brońcie dalej tego Coutinho, który potrzebuje 10 lat aklimatyzacji. Kocham ten klub, ale denerwuje mnie jak kazdy zachwyca się ta beznadziejną grą Barcy. Aż strach pomyslec co zrobi z nami Real w PK i BBVA.

mamy teraz mega trudny kalendarz w lidze, a Real wręcz przeciwnie...

tak bardzo były potrzebne tutaj 3 pkt ehhh...

W dzisiejszym meczu, miny Valverde to gaszą wręcz miny Jasia Fasoli...

"Spece" w studio tez przezajebisci... "Semedo uderzyl noga w zawodnika Bilbao dlatego nie bylo mowy o karnym" :D

Ale bym chciał zobaczyć El Pistolero w formie sprzed dwóch lat... Luis wróć!

Przede wszystkim drużyna źle w tym meczu wyglądała pod względem fizycznym i to spowodowało że nie wygraliśmy tego meczu . Piłkarze są zmęczeni a co po niektórzy jak np Busi i Rakitic niemal się chwieja na tym boisku od 70 min . Dobrze że teraz tydzień przerwy mają bo ewidentnie im się odpoczynek przyda . Po tygodniu wszystko powinno wrócić do normy dlatego nie dramatyzowabym tak bardzo z powodu tych trzech remisów z rzędu.

Zwalniamy Valerde!
Widzę, ze kurna, że nie ma problemu z nowym trenerem. Wystarczy wylosować kogoś z La Rambli, ten się nauczy wydukać po hiszpańsku "ława" "sprzedać" "głupek" "osioł" i w zasadzie przestanie przeszkadzać i samo się wygra.
Proszę państwa, Barcelona czeka, nie wstydzie się. CV może być na razie z google translator, przecież na takich talentach trenerki muszą się poznać. W razie czego jak gmoch, możecie coś narysować.

Ileż jeden człowiek w dwa sezony może spie....... tutaj kolejne miliony nie pomogą sklad już mamy zabójczy ... niestety przy Valverde tylko na papierze.

Faul był ewidentny na Semedo ,natomiast byłoby niesprawiedliwe gdybyśmy wygrali zamiast przegrać 2;0.

naprawde cieszyłem sie z transferu Boatenga,zeby troche Suarez odpoczął

To nie wina Suareza ze gra wszystko,mimo ze ewidentnie widać że jest zajechany na maxa bez świeżości i głodu gry

gdzie tu logika Valverde????po co go wypożyczałeś??????

Do El clasico jeszcze 1 miejsce utrzymamy, ale na przerwę reprezentacyjną jedziemy jako vice lider.
Wyjazd na Seville, wyjazd na mierde, wyjazd na Betis.
Czternastu (i to totalnie przemęczonych) do grania, a rezerwowi nic nie wnosza.
Kopiuj-wklej ubiegły sezon.

Jeśli osioł się myli 2 razy, to idzie na salami. Tyle na temat Valverde.

To jest najwyższa pora, by Valverdę się ogarnął, bo czasami wydaje mi się, że każdy z nas, wie co powinien zrobić i jakie decyzje podjąć a gościu, który trenuję Barcelonę tego nie robi, masakra.

Taki skład ,a taki...yyy trener...

Parodysta nie trener. Ciekawe co musiałby zrobić, żeby ludzie przestali go bronić . Nie jestem pewien czy jak przegra w tym sezonie ligę ( 10 pkt przewagi nad Realem) to wystarczy.... Tak wiem, że daleko jeszcze do tego ale zastanawia mnie to po prostu.

Gra tragedia. Dembele , szybki z dryblingiem, wystawiony na 15 minut gdzie przeciwnik stał przed bramką i zostawiał zero miejsca. Nawet nie zdążył w mecz wejść. Cou bez formy kolejny mecz gra, za co? 2 napastnik na ławce... po co zrobić ofensywną zmianę i strzelać bramki przy 0:0, Vidal i Rakieta zero pożytku dziś ale nie... Malcolm - niezły ostatni mecz, ok nie jest zbawcą, ma swoje wady i może i by nic nie zmienił ale przynajmniej biega, walczy, szarpnie wtedy kiedy standardowe podejście nic nie daje, zrobi coś nieszablonowego... nie po co....

Chcieliście żeby skupili sie na lidze mistrzów, no to robią to.

Athletic zjadlo taktycznie Barce

Kolejny Maggi...czny wieczór. Przy takiej dużej ilości i podawanej systematycznie tej przyprawy robi się niedobrze.

Jaki trener taka gra. Marnujemy kolejny rok Messiego

scenariusz zawsze ten sam!
jak tylko Messi gra słabszy mecz to Valverde ma problem i liczy na Ter Stegena.Kapitalnie rozkłada ciężar gry na inne ,, mega gwiazdy"
Masakra...

Co ja tu będę dużo pisać ,Valverde pięknie to wszystko poukładał tylko Stegen mu wszystko popsuł .A w białym Madrycie coraz cieplej !

Nie czaje tego ,,pobudzonego" trenerka
Nie gra Malcom w dobrej formie
Wpuszcza Coutinho bez formy
Wpuszcza Suareza bez formy
Nie daje szans Prince'owi ,aż sie prosi o to
Zmiany za późno
Zero interrakcji z drużyna przy lini,mam wrażenie że zaraz uśnie


nie ma co komentowac, to samo co rok temu, w tym moze byc ewentualnie gorzej mimo wzmocnien. Niewazne kto by u nas gral to i tak to nic nie pomoże szkoda Leo, bo znow nie wygra LM. Zobczcie co robi w tym czasie M.City?Juve, wygrywaja, a u nas powolutko do dołu.

Zastanawiam się dlaczego Valverde trzyma tak słabego aktualnie Suareza i nie spróbuje dać szansy Boatengowi. Mieliśmy mieć również taki mocny środek pola, a zabrakło Arthura, nie ma kto przytrzymac piłki i obrona musi wybijać na oślep (głównie pierwsza połowa). Jeżeli chodzi o przedłużenie kontraktu z Valverde, to zrobiłbym to tylko wtedy, gdy zdobędzie tryplet z Barcelona, bądź dublet w postaci La Ligi i Ligi Mistrzów. Czasami przechodzi mi przez myśl czy to poparcie zawodników dla trenera nie bierze się stąd, że „święte krowy” mają gwarancje gry bez względu na formę, więc trzymają się Ernesta.

Wszystko wyglada zla w naszej grze. Nie ma intensywnosci, pomyslu, kluczowi zawodnicy bez formy, albo po kontuzjach, ciezkie mecze przed nami i trener na lawce ktory raczej zadnej taktycznej roszady, czy genialnej zmiany nie wymysli. Ehh, jeszcze ten puchar krola ze smietankowymi. Trzeba bylo odpasc z Sevilla i bylby spokoj, a tak to odpuscic juz nie wypada, a pozniej sie juz nie oplaca.

Kiedy Malcom ma w końcu ograć się? . Liczyłem że EV da mu dziś pograć, chociażby za niewidocznego Suareza. Zagrał dobrze z Realem i moim zdaniem powinien dziś wyjść na boisko

Nie tworzylismy zagrożenia pod bramka rywali, mecz uratował nam bramkarz broniąc 2 strzały pewnie lecace w stronę bramki.

Przy takim meczu ważne są detale, San Mames to nie był stadion na którym warto dalej męczyć się z Coutinho, już Malcom by więcej dał. Podobnie słabo zagrał Vidal I Suarez. Śmiało mógł zagrać Alenia czy Boateng. Dziś zagrało zbyt wielu zawodników którzy są pod forma.

Najlepszy ter Stegen ocena 9/10
Semedo 7/10
Pique 6.5/10
Reszta do tarcia chrzanu

Dobrze że następny mecz gramy za tydzień. :)

Przynajmniej nie przegrali

Śmieszy mnie ten hejt na EV...
"Snafcy" wiedzą swoje ;)
A w klubie FCB sami dyletanci chyba, bo przecież tam brakuje doświadczonych piłkarsko ludzi... nie wiedzą, nie znają się, powinni poczytać polskie forum to by nagle przejrzeli na oczy ;)

Cou głęboka ława ,Busi bez formy , Messi nie uratował meczu . Ter Stegen na podium bramkarzy swiata . Valverde kiepskie zmiany . Lepszy remis niz w plecy

Paulinho wróć!!!!!

Nie rozumiem po co kupiliśmy Boatenga... dzisiaj może by coś pokazał, chciałbym zobaczyć jak radzi sobie kiedy Messi jest na boisku. Gra Suarez, który w tej chwili jest gorszy od Moraty, jak był w Chelsea

A co do Coutinho, to przesuwal sie na srodek i wtedy z Messim robil ciekawe wymiany pilek. Ja nie wiem czemu to Cou nie zastapi teraz Arthura. EV jest slepcem.

Moim zdaniem Cou nie grał dziś tak źle. Na pewno nie jest to jego najlepsza forma, ale w porównaniu do ostatnich meczy, zagrał ok, pokazywał się, dużo ruchu bez piłki, dużo podań, stosunkowo mało strat. Lubię go, widać ze chłopak ma umiejętności, ale ewidentnej coś go blokuje. Z jednej strony wszyscy mówią, że ciąży na nim presja zapłaconej za niego kasy i ma o niej nie myśleć, a drudzy ciagle ta kasę wypominają. Bardzo go lubię, oglądałem Live jeszcze z Suarezem i wiem, ze koleś ma talent, szybkość, kiwka, strzał. Zobaczcie poprzedni sezon, grał dobrze. Wszystko zaczęło się tak na prawdę od jego ostatniej kontuzji. Po niej tak jakby to był zupełnie inny gość. Bojaźliwy, opóźniony itd. Moim zdaniem nie ma co wieszać na nim psów. Teraz i tak już nic się nie stanie, można jedynie czekać do końca sezonu i w tedy myśleć, choć byłoby szkoda gdyby Barca go sprzedała

Od 20.lat oglądam barce i czegoś takiego nie pamiętam aby grali. Stracili swoje najlepsze atuty i nie widać radości gry. Na miejscu zarządu zmienił hm trenera jak najszybciej. Patrząc na to co gra city, juve, mam utd, Liverpool nie widzę szans w lidze mistrzów. Puchar króla cienko na Santiago a w lidze już też biali nas praktycznie mają pozdrawiam to tyle

Co by nie patrzeć, przewaga nad wiceliderem utrzymana. Zważając na brak Alby, Arthura i w połowie Messiego - nie jest źle

Jak zwykle, przyszedł Puchar Króla i oddycham rękawami.
Wystarczyli trzej mocniejsi przeciwnicy i mamy trzy remisy, do tego fartowne.
Czarno widzę zarówno ligę jak i LM.
Real jak poczuje krew to się wyprują żeby nas złapać.

Brawo Ter Stegen...zawodnik meczu, dzięki niemu wywieźliśmy dzisiaj 1pkt...po za tym wszyscy słabo.

Zastanawiam się czy Boateng i Murillo zostali wypożyczeni żeby zagrac po 1 meczu ewentualnie 2...Skoro Suarez ciągle gra z taką formą to jak inni mają sie przykładać do treningu skoro wiedza ze i tak nie zagraja

Ludzie spokojnie. Mam wrażenie, że się za bardzo co niektórzy przyzwyczaili do wygrywania. Nie ma zespołu, który tylko wygrywa, trzeba wliczyc w sezon porażki i remisy. Widać po grze, że obniżyli loty, ale myślę, że są zmęczeni i dopiero w następnym meczu zobaczymy ich w innym wydaniu. To są ludzie, trochę wyrozumiałości. Przypominam, że pierwsi w lidze, gramy w PK i LM, więc nie mazac się i trochę zrozumienia. Pozdro