FC Barcelona na czwartym miejscu w Europie pod względem średniego efektywnego czasu gry

Grzegorz Zioło

9 lutego 2019, 16:00

Marca

11 komentarzy
  • Według raportu UEFA średni efektywny czas gry podczas meczu Ligi Mistrzów wynosi 61 minut i 6 sekund, czyli znacznie więcej niż w pięciu najlepszych ligach krajowych
  • Wśród europejskiej czołowej piątki najlepiej pod tym względem wypada Bundesliga, a najsłabiej LaLiga
  • Najwięcej czasu podczas meczu efektywnie wykorzystują Manchester City (średnio 39,17 minuty), Bayern Monachium (37,82), Chelsea (37,31) i FC Barcelona (37,02)

UEFA przeprowadziła badanie dotyczące rzeczywistego czasu gry w Lidze Mistrzów. Jego celem było stwierdzenie, przy których elementach gry marnuje się najwięcej czasu. Okazało się, że zdecydowanie najbardziej przyczyniają się do tego faule.

Dane zebrane ze wszystkich meczów w czterech ostatnich edycjach Ligi Mistrzów pokazują, że średni rzeczywisty czas gry podczas spotkania wynosi 61 minut i 6 sekund, a przez 33 minuty i 41 sekund piłka jest poza grą. Każdy mecz trwa zatem średnio 94 minuty i 47 sekund, w tym czas doliczony do obu połów.

W tych prawie 34 minutach bez gry zawiera się czas utracony na rzuty wolne (8:51), wyrzuty z autu (7:02), wybicia od bramki (5:46), rzuty rożne (3:57) i zmiany (2:57). Dyrektor ds. sędziowania w UEFA Roberto Rosetti przyznał podczas spotkania z dziennikarzami w Madrycie, że według raportów VAR odpowiada średnio za jedynie 35 zmarnowanych sekund, a jeśli arbiter główny decyduje się na samodzielne obejrzenie powtórki, ten czas wydłuża się do 68 sekund. – Około półtorej minuty to mało czasu, a VAR bardzo pomaga piłce nożnej. Chcemy jednak popracować nad tym, żeby pochłaniał jeszcze mniej czasu – powiedział Rosetti.

Najwięcej rzeczywistych minut rozgrywa się w Lidze Mistrzów: 61 minut i 6 sekund. To znacznie więcej niż w pięciu największych europejskich ligach, w których gra się średnio przez 55 minut. Dane te zostały zebrane przez firmę statystyczną InStat w grudniu 2018 roku. Wynika z nich, że najkrócej gra się w LaLidze (średnio 53,5 minuty rzeczywistego czasu gry), a najdłużej – w Bundeslidze (55,7). Pomiędzy ligą niemiecką a hiszpańską znajdują się włoska Serie A (55,6), angielska Premier Ligue (54,6) i francuska Ligue 1 (53,8).

W LaLidze najdłuższym efektywnym czasem gry podczas meczu mogą poszczycić się FC Barcelona (średnio 37,02 minuty), Real Madryt (35,19) i Real Betis (34,90), które z wyraźną przewagą wyprzedzają pozostałe zespoły. W Bundeslidze pod tym względem dominuje Bayern (37,82), w Ligue 1 na pierwszym miejscu znajduje się PSG (34,52), w Anglii – Manchester City (39,17), a we Włoszech – Juventus (35,12). Łącznie Blaugrana zajmuje czwartą pozycję w Europie, ponieważ wyprzedza ją jeszcze Chelsea. Najkrócej przy piłce przebywają za to Getafe (20,7) i Cardiff City (19,2).

Barcelona najdłużej prowadziła grę w meczach z Deportivo Alavés (3:0, 49,4 miunty rzeczywistego czasu) i Valencią (1:1, 48,3). Spotkanie Blaugrany z zespołem Marcelino było drugim w tym sezonie pod względem płynności (67,4 minuty), a lepszy wynik uzyskały jedynie Burnley i Newcastle United (1:2, 68,1).

W 2017 roku Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) zaproponowała, żeby w piłce nożnej zatrzymywać czas podobnie jak w koszykówce czy futbolu amerykańskim. Mecze miałyby wówczas trwać 60 minut efektywnego czasu gry. Na razie ten projekt jest w fazie testów, ale dyskusje na temat celowego marnowania czasu przez zawodników pojawiają się regularnie. Trudno znaleźć mecz, w którym żadna z drużyn w pewnym momencie nie zaczyna grać na czas, przez co arbiter musi doliczać odpowiednią liczbę minut. Regulamin FIFA stanowi, że czas można doliczać z powodu zmian, pomocy medycznej na boisku, opuszczania placu gry przez kontuzjowanych zawodników lub jakichkolwiek innych okoliczności, które uniemożliwiają wznowienie gry.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szczerze to jest jedno z moich największych marzeń w piłce nożnej. Zatrzymywanie czasu i efektywna gra choćby trzeba było skrócić mecz z odwiecznych 90min do 60min.

Marzenie nr 2: wyeliminowanie dogrywek ze wszystkich rozgrywek pucharowych.

Marzenie nr 3: zniesienie zasady goli strzelonych na wyjeździe.

Marzenie nr 4: przyznawanie 0 punktow w rozgrywkach tabelowych (liga, fazy grupowe dużych turniejów, grupy eliminacyjne) za remis 0:0. To byłaby fantastyczna promocja gry ofensywnej. Przy braku goli moznaby uznać ze obie drużyny przegrały.

Marzenie nr 5: przeniesienie ciężaru sędziowania. Przy dzisiejszej technologii trójka głównych sędziów powinna siedzieć za monitorami, a po boisku powinien biegać koleś ze słuchawka który obwieszcza ich werdykty. Elektroniczne spalone i komunikacja bramek.

Co myślicie? Za bardzo popłynąłem?

Muszę sprawdzić Ivana może on najbardziej oszukuje LR wszyscy tu się o niego hm.. martwią a on cyk wcale nie gra 90 tylko 60.Trzeba go bacznie obserwować.

"w LaLidze (średnio 53,5 minuty rzeczywistego czasu gry)"
"W LaLidze najdłuższym efektywnym czasem gry podczas meczu mogą poszczycić się FC Barcelona (średnio 37,02 minuty)"

No i cyk. Zatrzymywany czas jak w futsalu. Ciekawe jak to odmieniłoby mecze na trawie? :D
konto usunięte

Manchester City i wszystko jasne Pep Wracaj!!:)