Luis Suárez i Jordi Alba o jedną żółtą kartkę od zawieszenia w Pucharze Króla

Dariusz Maruszczak

7 lutego 2019, 21:00

Mundo Deportivo

21 komentarzy

Po pierwszym meczu Barcelony z Realem Madryt w półfinale Pucharu Króla Luis Suárez i Jordi Alba są już tylko o jedną żółtą kartkę od zawieszenia w tych rozgrywkach.

Przypomnijmy, że według regulaminu Pucharu Króla piłkarz zostaje zawieszony na jedno spotkanie po otrzymaniu trzech żółtych kartek w rozgrywkach. Urugwajczyk został ukarany po raz pierwszy w drugim meczu z Sevillą na Camp Nou, a lewy obrońca - w pierwszym starciu z Andaluzyjczykami na Sánchez Pizjuán. We wczorajszym El Clásico obaj piłkarze otrzymali od Mateu Lahoza po żółtej kartce.

Najbardziej można żałować powodów, dla których występ Luisa Suáreza i Jordiego Alby w ewentualnym finale jest zagrożony. Obaj piłkarze zostali bowiem ukarani za nadmierne protesty przy decyzjach Lahoza w spotkaniu z Realem. Mecz z Los Blancos 27 lutego z pewnością będzie napięty, a okazji do otrzymania kartki pojawi się wiele. Warto dodać, że Suárez stracił już jeden finał Pucharu Króla w 2017 roku, również z powodu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek.

Przymusowa absencja w ewentualnym finale grozi też Sergio Ramosowi. Kapitan Realu otrzymał żółtą kartkę już w dziewiątej minucie meczu z Barceloną, a później balansował na granicy wykluczenia z gry. Gerard Piqué uważa, że Ramos wręcz powinien był otrzymać drugą żółtą kartkę za kolejne przewinienia.

W meczu Realu z Barceloną na Santiago Bernabéu na pewno nie zagra Marcos Llorente. Pomocnik Los Blancos przeszedł dziś badania medyczne po kontuzji odniesionej we wczorajszym spotkaniu. Wykazały one, że Llorente nie będzie do dyspozycji trenera przez około 4-6 tygodni.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Napewno ma wiele zalet. Ale niestety jego emocjonalne gestykulacje i komentarze nie pomagają drużynie. Sędziowie najczęściej się uśmiechają z tych jego prób wymuszenia a w ekstremalnych sytuacjach go karaja. Czasami to pomaga ale najczęściej szkodzi wszystkim w drużynie.

Koledzy, bez obrazy o zachowaniu Suareza nie wspomnę. Ale jego gra jest irytujaca. Jest to zawodnik poludnowo amerykański , czyli technika wyssana z mlekiem matki,a co ten pan robi. Nie potrafi przyjąć pilki ,wolny jak sloń, 99 % pilek traci,kiwać nie potrafi,sztandarowe przepuszczanie pilki wszyscy juz to znają, ciągłe na spalonym , traci niesamowitą ilość setek. Nie sztuka strzelać gole jak druzyna wygrywa.Sztuka strzelac gole decydujace. Bez Messiego Suarez nie istnieje. LUKSUS W DRUŻYNIE. Bardziej się skup na jego grze to bedziesz wiecej widział.

Niech dalej machają tym grabiami po każdej wywrotce albo jak Suarezpo każdym potknięciu o własne nogi.
A niech sie wykartkuje jak go nic nie nauczyło rok temu i wskoczy Boateng!

Wincyj gadki i pajacowania wincyj...

Szczerze Suarez mógłby nie zagrać w tym meczu. Ostatnio był beznadziejny

Suarez na błędach się nie uczy, rok temu też w finale nie zagrał, bo głupie kartki dostał za dyskusje. Z tym Lohozem nie ma, co dyskutować, bo za to kartki rozdaje.

Bez nich to nic nie zdziałamy :(

Dwóch największych krzykaczy. Dzizas jak ja tego nienawidzę, nie dość, że sami często symulują, to jeszcze najwięcej pyskują... Umiejętności piłkarskich tu nie oceniam, ale zachowanie jak u gimnazjalistów :/
konto usunięte

Finał z Valencią lub z Betisem więc myślę że nasze szanse bez Alby aż tak nie spadną.
konto usunięte

Ważne by wygrać z realem awansować a później sie można martwic :)

Za głupie pajacowanie i dyskusje z sędziami sami są sobie winni.