Pierwsze pucharowe starcie na remis; wszystko rozstrzygnie się w Madrycie

Majerr

6 lutego 2019, 19:54

879 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:1

Herb FC Barcelona

Real Madryt CF

RMA

  • Malcom Silva 57'
  • 6' Lucas Vazquez 

W pierwszym meczu ½ finału Pucharu Króla FC Barcelona zremisowała na Camp Nou z Realem 1:1. Goście wyszli na prowadzenie po bramce Lucasa Vázqueza, zaś wynik spotkania ustalił Malcom.

El Clásico rządzi się swoimi prawami. To wyświechtane powiedzenie kolejny raz znalazło swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Przed dzisiejszym starciem odwiecznych rywali to Katalończycy byli wyraźnymi faworytami. Real Solariego, choć w ostatnich tygodniach zaczął prezentować lepszy futbol, był stawiany w roli drużyny, której niezwykle trudno będzie powalczyć o wywiezienie z Camp Nou korzystnego rezultatu.

Los Blancos najwidoczniej dokładnie przeanalizowali ostatni mecz ligowy Blaugrany z Valencią, gdyż od pierwszej minuty, podobnie jak Nietoperze, zastosowali wysoki i agresywny pressing. Przyjezdni z Madrytu byli niebezpieczni, a szczególnie aktywny był młody Vinicius, który w swoim debiucie w El Clásico nie wykazywał żadnego kompleksu niższości. W 6. minucie młody Brazylijczyk przeprowadził bardzo dobrą akcję lewą stroną boiska, dogrywając piłkę za plecy Jordiego Alby do Karima Benzemy. Francuz doskonale opanował futbolówkę i wyłożył ją wbiegającemu na pełnej szybkości Lucasowi Vázquezowi. Napastnik Realu nie miał innego wyjścia jak pokonać bezradnego w tej sytuacji ter Stegena.

Stracona bramka wyraźnie podziałała na Barçę, gdyż jej piłkarze zaczęli stopniowo przejmować inicjatywę. Pierwszą doskonałą okazję do zdobycia bramki miał inny debiutant w El Clásico Malcom. Brazylijczyk w sytuacji sam na sam z Keylorem Navasem wyraźnie się spalił i nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji. Niepowodzenie w starciu z kostarykańskim bramkarzem nie podcięło jednak skrzydeł napastnikowi Barçy, który w kolejnych minutach meczu wykazywał się dużą aktywnością. Malcom wziął na siebie ciężar wykonywania stałych fragmentów gry, a po jednym z nich bliski zdobycia gola był Rakitić, jednak piłka po jego strzale głową wylądowała na poprzeczce. Barça próbowała grać atakiem pozycyjnym, a Real ograniczał się do kontrataków, w których brakowało jednak wykończenia. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i pomimo przyzwoitej postawy podopiecznych Valverde gospodarze schodzili do szatni z jednobramkową stratą.

Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło, choć z jednej i drugiej strony wciąż nie brakowało ciekawych akcji. Po nieco ponad 10 minutach Barcelonie wreszcie udało się wyrównać stan rywalizacji. Najpierw pojedynek z Keylorem Navasem przegrał Jordi Alba, jednak do piłki dobiegł Luis Suárez, który niewiele się pomylił, uderzając w słupek. Odbita piłka trafiła do Malcoma, a Brazylijczyk zrobił to, co powinien w pierwszej połowie, umieszczając futbolówkę w siatce.

Kilka minut po tym, jak Barcelona doprowadziła do remisu, na placu gry zameldował się Messi. Trudno stwierdzić, aby wejście Argentyńczyka znacznie ożywiło poczynania drużyny Valverde. Z biegiem czasu można było odnieść wrażenie, że Real był zadowolony z utrzymującego się wyniku, zaś Barça nie za bardzo miała pomysł na to, w jaki sposób ponownie zaskoczyć defensywę Los Blancos. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ zmianie, a to oznacza, że wszystko rozstrzygnie się 27 lutego w meczu rewanżowym na Santiago Bernabéu.

Kibice byli świadkami dobrego spotkania, choć bez wątpienia dzisiejsze El Clásico nie wyróżniło się niczym specjalnym i z pewnością nie będzie rozpamiętywane latami przez kibiców obu drużyn. Największym wygranym dzisiejszego starcia jest Malcom, który w swoim debiucie w meczu przeciwko Realowi strzelił bardzo ważną bramkę. Spotkanie rewanżowe na Santiago Bernabéu, będące przystawką do konfrontacji obu zespołów w lidze, zapowiada się doprawdy fascynująco.

FC Barcelona: Ter Stegen, Semedo, Piqué, Lenglet, Alba, Rakitić (VIdal 63'), Busquets, Arthur, Malcom (Aleñá 76'), Suárez, Coutinho (Messi 63').

Real Madryt: Keylor Navas, Carvajal, Varane, Ramos, Marcelo, Marcos Llorente (Casemiro 63'), Kroos, Modrić, Lucas Vázquez (Asensio 84'), Benzema, Vinicius (Bale 64').

Gole: 0:1 (Lucas Vázquez 6')

1:1 (Malcom 57')

Obejrzyj mecz Barça - Real w Eleven Sports 1
- kliknij tutaj!

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tak jak myślałem - oszczędza Messiego w pojedynkach ze słabszymi
konto usunięte

Arthur wygryzł Coutinho ze środka pola, Dembele wygryzł go ze skrzydła, a teraz jeszcze Malcom wygryzie go z ławki xD

Artur dzisiaj Modricia zjada

Semedo ostatnie mecze kozak ale dziś to profesor
konto usunięte

Semedo normalnie czarne złoto!

Semedo dzisiaj mega zawody , naprawdę szacun

Co ten Semedo dzisiaj gra to nie mam pytań! Najlepszy na boisku. Ernesto nie zapomnij go zdjąć w drugiej połowie...

Niech tylko ktoś mi powie potem, że Malcom nie dostał poważnej szansy od 1 minuty na pokazanie się to go wyśmieje. Dalej, dalej brwi do góry i po brameczkę :D!!!

Messi nie gra, żeby były równe szanse :)

Ostatnio bardzo się boje że Suarez dryblując zabije się o własne nogi .No chyba że to jakiś nowy styl dryblowania he he

Arthur bez złotej piłki zmiazdzyl modrica

Dziękuję Eleven za ten komentarz promadrycki, następny mecz oglądam wyłączonym dźwiękiem.

Co dzisiaj Semedo gra to ja poprostu nie mam pytan. Jest wszedzie atak obrona magia

Malcom teraz, albo nigdy chłopie, Vamos!

Zauważyłem pewną zależność. Jeśli Messi ma kontuzję i zawodnicy dobrze wiedzą, że im nie pomoze, potrafią wziąć ciężar gry na siebie, podejmować trudniejsze decyzje, grają poprostu lepiej. Jeśli jednak siedzi na ławce, albo może wyjść na rewanż, wszyscy spoglądają na ławkę z błagalnym wzrokiem, Oczekują cudów, liczą, że wejdzie i wygra za nich mecz.

Największą zagadką dzisiejszego meczu jest "jakim cudem Modrić jeszcze nie ma żółtka przy nazwisku?"

Mam nadzieję że semedo tym meczem udowodni Waldkowi że ma grac w 1 składzie . Jak wróci Dembele to o prawą stronę można być spokojnym

Tylko czekam aż wejdzie pax i bedzie starał sie udowodnić, że Semedo zagrał słaby mecz.

A co ma zrobić Valverde? Malcom grając ze słabszymi w słabszych składach kopał się po czole. Ciągle trenuję z zawodnikami, więc ta szansa jest niesamowita dla niego i budująca. El Clasico - najważniejszy mecz jaki może być, wie że musi to wykorzystać i wierzę w to, że da z siebie 100%

Nie rozumiem osób,które narzekają na decyzje EV jeśli chodzi o Malcoma.
Jest to 1 mecz, Messi nie jest w 100% gotowy do gry, więc nie ma sensu za wszelką cene aby Argentyńczyk grał od początku. Ramos tylko czeka na to by móc Messiego odsunąć od gry na dłużej. Więc moim zdaniem dobra decyzja i konkretny sprawdzian dla Brazylijczyka. VeB!

Chyba już wszyscy mogą potwierdzić ze hype na Semedo jest całkiem słuszny

Dla mnie Semedo to czarodziej, jak ja lubie grę tego chłopaka:)

Malcolm i Senedo najlepsi na boisku!

Wiem że przegrywamy ale jak patrze na arthura to mam wrazżenie że sam zdominował środek pola, kroos modric illorente nie nadążają za nim
konto usunięte

Słaby mecz, nie jest źle, ale mogło być gorzej. Na rewanż wychodzimy z Messim i Dembele od początku i pokazujemy im gdzie raki zimują ;)

ogolnie dziekuje Semedo za ten jego pokaz techniki :) naprawde przyjemnie dzisaij sie patrzylo na jego gre :) co Malcoma to powiem, ze ciesze sie z tego co pokazal. Puszczony na gleboka wode w meczu z Realem ale wg mnie dal rade patrzac na to ile dostawal szans. Chcialo mu sie grac i bardzo to doceniam. Mam nadzieje, ze ten mecz byl jakis przelomem dla niego i teraz zacznie dostawac wiecej szans

Może nie znam się na piłce tak dobrze, jak 1/3 prawdziwych ekspertów na tej stronie, ale muszę to podkreślić - Malcom w końcu się rozkręca i pokazuje swój potencjał. Chłopak, który u większości jest skreślony gra dużo lepiej niż najdroższy piłkarz Barcelony. Na razie robi najwięcej z całej drużyny zaraz po Nelsonie. Mimo jego zmarnowanej setki i niecelnych podań czy początkowych zwodów daje radę. Miał bardzo dobre dośrodkowania, super dryblingi oraz dobre podania. Typ nie jest Dembele, ale ma potencjał i może grać bardzo dobrze, jeżeli utrzyma aktualną "formę". Jak Waldek ściągnie go zamiast Cou to jestem za Polonią.

Fanki i zacięte obrończynie Roberto tutaj mogą mieć ból dupy, Semedo pokazał, że jest o klasę wyżej, największy kocur dzisiaj :)

Pytacie co się dzieje z Busquetsem? Nie ma nominalnego zmiennika odpowiadam. Bez rywalizacji nadchodzi stagnacja

Pique MotM.. dzisiaj po profesorsku, czyścił wszystko jak leciało, do tego świetne zawody Malcoma i Arthura, bardzo dobry Semedo, krwiożerczy Vidal (może nie powinienem tego mówic, ale po wycięciu Casemiro uśmiech pojawił się na mojej twarzy - kogoś takiego było tej drużynie potrzeba :) poza tym.. niestety przeciętnie, albo tak jak w przypadku Suareza i Cou - bardzo słabo, tak jak po prawej Malcom i Semedo robili wiatr, tak po stronie Cou nic sie nie działo :( wynik jest raczej sprawiedliwy, choć szkoda tej poprzeczki Rakiety (nie Pique, sic!), ale Biali też mieli swoje szanse. Generalnie ostatnimi czasy Barcelonie łatwiej gra sie na Bernabeu, także przed rewanżem pozostaje optymistą, VeB! :)

Jak odchodził Xavi cały świat zastanawiał się kto jest godny go zastąpić. Minęło trochę czasu, następca się nie ujawniał i wszyscy skupili się na innych sprawach jak skrzydłowi, napastnik, obrońcy.
A tu po cichu wchodzi jegomość Arthur i robi taką robotę, że łezka się w oku kręci od wspomnień

Przykro mówić, ale Barca gra bez napastnika. Suarez robi tylko szum z przodu machając rękoma, drybling to nie pamietam żeby on ostatnio jakiś wygrał. Rusza się jakby miał wóz z węglem na plecach. Może jeśli jest Leo na boisku to Luis ściąga na siebie obrońców itd, ale to nie wystarczy. Brakuje mu motoryki. Mam nadzieje, ze Barca na nowy sezon rozgląda się za napastnikiem z topu. Semedo nakrywał czapką na prawej stronie, fajnie grał z Malcomem, który dziś pokazał, że jest godny pierwszego składu i to w takim meczu.

Szybkości przodu znowu brakowało i napastnika

Ten sędzia Lahoz to żenada.

Żenująca jest niekonsekwencja Lahoza, Modric enty faul i bez kartki

Pocieszający jest fakt zakupu De Jonga, bo Rakitić prezentuje bardzo siermiężny futbol niestety...

Semedo, Pique, Arthur to dzisiaj profesorowie ! Malcom świetny mecz! Coutinho .. szkoda mi go po prostu

No Messi, no party. Proszę żeby zszedł Cou a nie Malcom...

Arthur super meczycho,zwłaszcza druga połowa i te przejęcia oraz utrzymywanie się przy piłce, Semedo to taki trochę drugi Alves się zrobił, dla mnie chyba gracz meczu i Malcom który świetnie wykorzystał daną mu szansę, co prawda masa strat, ale walczył i próbował a to zawsze się ceni.
Nie wiem jak was ale mnie strasznie Suarez irytował.

Ludzie, jeszcze mecz się nie rozpoczął, a Wy już triumfujecie!
Brak pokory kipi jak nie wiem. Wstrzymajmy sie do końcowego gwizdka z niektórymi komentarzami

Arthur prowadź jak dawniej Xavi

@Zielony55: Ty tak serio czy głupi Jesteś??

Najpierw nie daje mu szans na złapanie odpowiedniego rytmu meczowego a potem wystawia go w tak ważnym meczu...

Semedo miażdży - szybkość, odbiór, technika, pewność siebie, zaangażowanie, asekuracja.
Malcom również pokazał się z dobrej strony mimo ciążącej na na nim presji i braku minut. A do tego dostał szansę w Klasyku, a więc meczu innym niż wszystkie.
Za to Coutinho jest cieniem samego siebie. Chłopa po prostu nie ma, a dostaje naprawdę sporo szans. Może potrzeba mu praca z psychologiem, aby odzyskać pewność siebie, błysk i przebojowość?
Przy formie Dembele sprzed kontuzji oraz po takim występie Malcoma, Coutinho powinien się zaopatrzyć w koc, aby nie zmarznąć na ławie. I żeby było jasne: nie piszę tego, aby szydzić, a raczej martwiąc się tym, co prezentuje.

Rakitic 0,busi 0, suarez 0,cutinho 0 gramy bez 4 pilkarzy

@Kiko: Przydupas Roberto już się szykuje.
konto usunięte

Czemu taki hejt na Coutinho? Szczerze mnie bardziej irytuje swoją grą Suarez. Partaczy większość akcji, potyka się o własne nogi, niecelnie dogrywa, jest zbyt powolny, symuluje i macha łapkami. Jasne, Cou ma dołek od dłuższego czasu, ale nie zasługuje na taki hejt. Jak przychodził to wszyscy go uwielbiali a Dembele sprzedawali. Teraz jest na odwrót. Poczekajcie, Cou jeszcze odpali.

@Crashynski: Tak , ale dla slepego sedziego. Powtorki pokazaly ze nie bylo , wiec gdyby strzelil to var by pokazal blad sedziego.

@pax: Trollem jesteś najlepszym, to muszę przyznać :)

w hiszpanii sedziowanie to stan umyslu chyba jest

Malcom, który w ostatnich meczach kopię się po czole, do tego brak Roberto w meczu z jego ulubionym rywalem... No nie podoba mi się to.

Nie gra Messi od początku? Potwierdzone: 5:1 dla naszych!

Bardzo ciekawy mecz, ale... Słuchając i czytając doszedłem do wniosku, że my ciągle czekamy. Czekamy aż Coutinho się odblokuje, czekamy aż Suarez zacznie strzelać, czekamy i czekamy i doczekać się nie możemy. Może to znak, że czas zrobić pewne roszady, żeby udowodnić, że nie można się przyzwyczajać do swojej pozycji w wyjściowym składzie bo na moje miejsce czeka kilku innych, równie zdolnych piłkarzy. Rewanż: Dembele, Malcom, Messi.

@LufkaMoca: Poczekaj. Zaraz będzie analiza

Lahoz jak zwykle cacy, sedziowanie pod Madryckich idealne, oszczędził sRamosa, karteczek żółtych za dużo nie dał realikowi bo lepiej Barcelonie dać więcej. Ale tamci szmaciarze pewnie i tak będą narzekali.
konto usunięte

Dobrze mieć takiego rekina jak Vidal : D

Na Suareza to sie juz nawet patrzec nie da...

Tak wszedłem w przerwie zobaczyć kogo dziś sprzedajemy ;)

Już aktywni eksperci w 15 minucie, szybko :D

Malcom pokaż co potrafisz nie ważne że grałeś mało to jest Twój czas VEB !