Kto po Luisie? Analiza potencjalnych następców Suáreza vol.2

23 stycznia 2019, 09:17

116 komentarzy

Zapraszamy na drugą część analizy potencjalnych następców Luisa Suáreza w Barcelonie. W poprzedniej części porównano profil gry Urugwajczyka z dwunastoma młodymi zawodnikami. Dziś nadszedł czas na przedstawienie kolejnych młodych wilków, a także przybliżenie sylwetki Luisa na tle klasowych napastników Europy.

13. Rafa Mujica, Barça B, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Rafa ma talent, ma także potencjał, by być w przyszłości dobrym napastnikiem. Jego styl gry nie pasuje jednak zbytnio do tego, jaki powinna prezentować dziewiątka FC Barcelony. To typowy lis pola karnego, który w szesnastce nie notuje zbyt wielu kontaktów z piłką. Również kreacja jest u niego na bardzo niskim poziomie. Zaledwie jedna asysta w tym sezonie, brak asyst drugiego stopnia, długich podań i znikoma liczba prostopadłych zagrań. Nie jest raczej piłkarzem czynnie uczestniczącym w grze zespołu, o czym świadczy mała liczba podań otrzymywanych od kolegów z drużyny. Z pewnością można go pochwalić za zaangażowanie w grę w obronie i pracę w pressingu, którą często widać w obecnym sezonie w drużynie Garcíi Pimienty.

14. Richarlison, Everton, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Plotki o zainteresowaniu Richarlisonem przewijały się już wcześniej i trzeba przyznać, że Brazylijczyk może być interesującą opcją. W tym sezonie połowę meczów w Evertonie zagrał jako środkowy napastnik – łącznie dziewięć spotkań, w których strzelił pięć goli. Aktualnie jest na szóstym miejscu najlepszych strzelców obecnego sezonu w lidze (dziewięć bramek). Dużo drybluje, wchodzi w ofensywne pojedynki, dość często oddaje strzały na bramkę. Co ciekawe, 21-latek niemal nie notuje strat, mocno pracuje w defensywie i często pomaga w pressingu. W kreacji także nie wygląda to źle – od kolegów otrzymuje sporo podań, statystyka asyst drugiego stopnia wygląda przyzwoicie. Gdyby poprawił kilka aspektów i zaczął notować zdecydowanie więcej asyst (w tym sezonie tylko jedna), warto byłoby się nim zainteresować i wykorzystać nasze dobre kontakty z Evertonem. Przy ewentualnej sprzedaży André Gomesa (którego The Toffees chcą wykupić na stałe) można myśleć o zapewnieniu sobie jego transferu. Wejście do reprezentacji również miał imponujące – trzy gole w sześciu meczach (217 minut), co daje udział w bramce średnio co 73 minuty.

15. Marcus Rashford, Manchester United, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

W tym sezonie połowę spotkań rozegrał na pozycji środkowego napastnika (dwanaście meczów, cztery gole i trzy asysty). Statystyki młodego Anglika w obecnej kampanii nie powalają i moim zdaniem Rashford lepiej radzi sobie jako lewy skrzydłowy. Trzeba jednak przyznać, że jest w bardzo dobrej formie po przyjściu nowego trenera. Mimo to w polu karnym ma bardzo mało kontaktów z piłką, dryblingami także nie zachwyca i dość często łapany jest na spalonym. Warto zwrócić uwagę na sporą liczbę asyst, podań otrzymywanych od kolegów z zespołu czy długich piłek. Natomiast ma niewiele asyst drugiego stopnia. Trudno byłoby go wyciągnąć z United. Jego umowa wygasa 30 czerwca 2020 roku i mówiło się wcześniej o jego możliwym odejściu, jednak cena byłaby pewnie wysoka. 21-latek rozegrał w karierze 66 spotkań na środku ataku (statystyki tylko z pierwszej drużyny Manchesteru). Liczby? 23 gole i 9 asyst. Jak na młodego chłopaka wygląda to nie najgorzej. Na pewno warto obserwować jego grę, ale w tej chwili, moim zdaniem, nie byłby idealnym kandydatem.

16. Kylian Mbappe, PSG, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Statystyki 20-latka prezentują się znakomicie. Sądzę, że bez problemu mógłby zastąpić Suáreza. W tym sezonie dziesięć spotkań w PSG zagrał na pozycji środkowego napastnika. Przewyższa Luisa pod względem udanych dryblingów i wygranych pojedynków ofensywnych. Procentowo prowadzi także w statystyce zwycięskich starć w defensywie, co oczywiście może zawyżać udział meczów rozegranych na skrzydle. W polu karnym notuje sporo kontaktów, oddaje nawet więcej strzałów od Urugwajczyka, a zaangażowanie młodego mistrza świata w rozegranie jest na bardzo wysokim poziomie. Luis notuje jednak trochę więcej asyst i częściej zagrywa długie piłki. Biorąc pod uwagę, że Mbappe dopiero co przekroczył dwadzieścia lat, musimy przyznać, że jego statystyki wyglądają niesamowicie. Francuz ma bardzo duży udział w grze i jej kreacji. W obecnym sezonie w dziewiętnastu meczach zdobył szesnaście goli i zanotował dziesięć asyst, co daje bezpośredni udział w bramce średnio co 59 minut. Robi wrażenie. Niestety w tej chwili trudno o jego transfer. Można wręcz powiedzieć, że obecnie sprowadzenie go do klubu jest niemożliwe. Szansa może się pojawić dopiero, gdy będzie mu się kończył kontrakt z PSG.

17. Santi Mina, Valencia, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Robił furorę, grając w młodzieżowych zespołach Celty. W Valencii radzi sobie przyzwoicie. W tym sezonie w szesnastu spotkaniach strzelił sześć goli (bramka co 175 minut). Może byłoby trochę lepiej, gdyby nie kontuzja, która wykluczyła go z gry na miesiąc. W ubiegłym sezonie w 38 meczach strzelił piętnaście goli i dołożył do tego cztery asysty. U 23-latka ceni się to, że potrafi dobrze grać obiema nogami i zdobywać bramki głową. Często angażuje się w pojedynki powietrzne. Wielokrotnie zarzucano mu jednak niski udział w grze – niewiele podań od kolegów z zespołu, mała liczba asyst i kontaktów z piłką w polu karnym, a także niemal brak prostopadłych zagrań. Warto zwrócić uwagę na dużą liczbę długich piłek i asyst drugiego stopnia. Aby móc rozważać jego kandydaturę na potencjalnego następcę Suáreza, Mina musiałby poprawić wiele aspektów. W tej chwili nie zachwyca i raczej nie jest zawodnikiem o profilu Urugwajczyka.

18. Pedro Guilherme, Fluminense, od 2016 do 2018 roku (ostatni mecz)

graf. @paleszhurts_

W lidze brazylijskiej nie ma obecnie wielu utalentowanych środkowych napastników. Jedną z rewelacji tego sezonu był Pedro. 21-latek w 23 meczach zdobył dwanaście bramek oraz zanotował dwie asysty. Zaczęły się nim interesować europejskie kluby, wśród których wymieniano Real, Sevillę czy Borussię. Jednak zerwanie więzadła krzyżowego w sierpniu zeszłego roku spowodowało, że zawodnik będzie poza grą co najmniej do marca. Pedro jest dość często łapany na spalonym i nie notuje wielu kontaktów z piłką w polu karnym. To napastnik o dobrych warunkach fizycznych, ze świetnym wykończeniem. Kreacja nie wygląda u niego źle, w innym klubie mogłoby być znacznie lepiej. Pedro lubi mieć piłkę przy nodze, jest dość często faulowany (średnio 2,2 przewinienia na mecz), a w tym sezonie często dryblował (1,6 dryblingu na mecz w porównaniu do jednego u Suáreza). Często uderza z dystansu. Z pewnością musiałby poprawić kilka elementów i nie wiemy, jak będzie prezentował się po powrocie po poważnej kontuzji. Warto go jednak obserwować. Przy zainteresowaniu europejskich klubów mówiło się o cenie rzędu 20 mln euro.

Czas na porównanie kilku klasowych napastników do Suáreza.

1. Mohamed Salah, Liverpool, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Nie jest typowym napastnikiem, jednak w tym sezonie w Liverpoolu rozegrał dziesięć meczów na pozycji dziewiątki. W tych spotkaniach strzelił jedenaście goli i zanotował siedem asyst, a więc statystyki ma znakomite, dużo lepsze od tych, które "wykręcił" na prawym skrzydle. W piętnastu meczach jako prawy napastnik strzelił zaledwie pięć goli i dołożył dwie asysty. Trzeba przyznać, że napastnicy Liverpoolu są wyjątkowo kompletni. Salah często drybluje, notuje mało strat, oddaje dużo strzałów na bramkę i dobrze czuje się w polu karnym. Przewyższa Luisa Suáreza w liczbie prostopadłych zagrań, notuje niewiele mniej asyst. Jego udział w kreacji jest naprawdę świetny. Gorzej wyglądają tylko wygrane pojedynki w defensywie i długie piłki. Niektóre statystyki na pewno zawyżyła gra na skrzydle, ale w Barcelonie mógłby się dobrze spisywać na tej pozycji. Pozyskanie go z Liverpoolu jest jednak praktycznie niemożliwe.

2. Romelu Lukaku, Manchester United, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

W oczy rzuca się duża liczba asyst drugiego stopnia. Jednak dalej pod względem rozegrania Belg nie wygląda zbyt dobrze. Otrzymuje mało podań, prawie nie notuje asyst. Zaskakująco dobrze wygląda w statystyce udanych dryblingów. Dodatkowo rzadko łapany jest na spalonym. W pojedynkach ofensywnych radzi sobie przyzwoicie, również notuje mało strat. W tym sezonie gra jednak nie najlepiej – siedem goli w 23 meczach.

3. Alexandre Lacazette, Arsenal, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Pierwszy zawodnik, który notuje więcej asyst od Suáreza. Francuz mocno angażuje się w rozegranie, często zagrywa prostopadłe piłki, otrzymuje wiele podań od kolegów z zespołu, a do tego bardzo mocno pracuje w defensywie. Pod względem kontaktów w polu karnym również wygląda naprawdę przyzwoicie. Do tego dość często drybluje z bardzo dobrą skutecznością. Jako następca Suáreza z pewnością by się sprawdził, ale próba pozyskania go z Arsenalu jest raczej skazana na porażkę. W obecnym sezonie w 24 spotkaniach zdobył osiem goli i zanotował siedem asyst.

4. Harry Kane, Tottenham, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Bardzo ładnie. Szkoda, że raczej jest nie do wyjęcia z Tottenhamu, a jeśli już byłaby szansa na jego kupno, cena wyniosłaby zapewne koło 200 milionów. Nie wiadomo również, czy sam Kane chciałby odejść z angielskiego klubu. Podpisał kontrakt do 2024 roku i kilkukrotnie mówił, że chce zostać w Tottenhamie. Trzeba przyznać, że bardzo dobrze pracuje w rozegraniu – liczba długich piłek, prostopadłych zagrań i asyst drugiego stopnia jest wysoka. Nie sądziłem, że aż tyle drybluje, za to myślałem, że lepiej będą wyglądały jego kontakty z piłką w polu karnym. Rzuca się w oczy częste łapanie na ofsajdzie. W tym sezonie strzelił siedemnaście goli i dołożył pięć kończących podań w 27 meczach. Raczej nie można mieć wątpliwości, że byłby świetnym zastępcą Suáreza w Barcelonie.

5. Mauro Icardi, Inter, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Strzela dużo bramek, ale poza tym lewa strona wykresu wygląda słabo. Niemal brak prostopadłych zagrań, mało asyst i długich piłek. Do tego bardzo mało drybluje (0,2 dryblingu na mecz) i notuje sporo strat. Od kolegów z zespołu dostaje niewiele podań. Jego całkowita liczba podań na mecz to około 15 – u Suáreza jest ona ponad dwukrotnie wyższa. Lis pola karnego ze świetnym wykończeniem. Udział Argentyńczyka w obronie także jest znikomy. Statystyka kluczowych podań wygląda przyzwoicie (1,3 na mecz). Nikt nie ma wątpliwości, że Mauro Icardi to świetny napastnik, jeden z najlepszych na świecie, ale nie sądzę, by odnalazł się w naszym stylu gry.

6. Roberto Firmino, Liverpool, sezon 2018/19

graf. @paleszhurts_

Przyzwoicie. W zeszłym sezonie notował więcej asyst, ale jego udział w rozegraniu jest naprawdę spory. Najbardziej imponuje olbrzymia praca Firmino w obronie. Pod tym względem jest najlepszy ze wszystkich wymienionych napastników. W polu karnym nie notuje wielu kontaktów, bardzo często jest łapany na spalonym i niemal nie zagrywa długich piłek. Nie jest jednak typową dziewiątką – w tym sezonie na pozycji środkowego napastnika zagrał w trzynastu meczach (trzy gole i dwie asysty), a jako cofnięty napastnik wystąpił w dziesięciu spotkaniach (pięć goli i dwie asysty). W 29 potyczkach w obecnej kampanii zdobył dziewięć bramek i zanotował cztery asysty. Z Liverpoolu raczej nie do wyciągnięcia. Dodatkowo wydawanie grubych pieniędzy na kogoś, kto niedługo będzie miał 28 lat, nie wydaje się dobrym biznesem.

Podsumowanie

Statystyki i profile 24 napastników pokazały, że niesamowicie trudno będzie znaleźć piłkarza, który dorównuje Suárezowi pod względem kreowania gry. Niektórzy w jakimś stopniu zbliżają się do jego statystyk, jednak nadal to nie jest to. Znalezienie następcy Luisa Suáreza nie będzie wcale łatwym zadaniem. Idealnej kopii nie da się znaleźć, dlatego trzeba szukać zawodników, którzy chociaż w części dorównują Urugwajczykowi pod względem kreowania gry.

Wydaje się, że świetnie pasowałby do Barcelony Mbappe. Można powiedzieć, że dorównuje Urugwajczykowi w wielu aspektach i nie odstaje w kreowaniu gry. W niektórych momentach radzi sobie nawet lepiej. Prawdopodobnie świetnie do Barçy pasowałby także Harry Kane, którego umiejętności rozgrywania również są bardzo wysokie. Zarówno Francuz, jak i Anglik nie mieliby problemów z wypełnieniem luki po Suárezie. Problem w tym, że obaj raczej są nie do pozyskania ze swoich klubów i można w tej chwili pomarzyć o ich transferze.

Jeśli mam patrzeć realnie, moimi faworytami są Luka Jović i Maxi Gómez. Obaj są młodzi, nie jest to ich pierwszy sezon na wysokim poziomie, nieźle radzą sobie w kreowaniu gry i strzelają sporo bramek. Dodatkowo nie byłyby to opcje drogie. U Serba mówiło się o cenie w granicach 50-60 mln. Maxi Gómez ma klauzulę wykupu w wysokości 50 mln, którą można by było obniżyć włączeniem w transakcję któregoś z zawodników Barcelony (niedawno mówiło się o zainteresowaniu Celty Denisem Suárezem).

Niewątpliwie warto śledzić rozwój i grę Richarlisona oraz Dolberga, którzy mogą wkrótce zacząć prezentować jeszcze wyższy poziom. Pedro z Fluminense mógłby być ciekawą opcją, jednak jestem ciekawy, jak będzie wyglądać jego gra po tak poważnej kontuzji. Oczywiście bardzo mocno liczę na Abela Ruiza. Jeśli zacznie prezentować w Barcelonie B poziom, jaki pokazuje w młodzieżowych reprezentacjach Hiszpanii, to o następcę Luisa Suáreza możemy być spokojni. Miejmy nadzieję, że problemy Ruiza z pewnością siebie znikną i 18-latek wkrótce wejdzie na odpowiedni poziom w rezerwach. Z uwagą śledziłbym także grę Sebastiana Hallera (klubowego kolegi Luki Jovicia), który w tym sezonie Bundesligi strzelił dziewieć goli i zanotował osiem asyst w 17 meczach. Dysponuje świetnymi warunkami fizycznymi, świetnie radzi sobie w pojedynkach powietrznych, ma bardzo dobrą technikę i jest kreatywny: 1,4 kluczowego podania na mecz w tym sezonie, a także 0,5 długiej piłki, 1,2 dryblingu. Ceni się też jego zaangażowanie w grę obronną. Warto przyglądać się również Joelintonowi z Hoffenheimu. 22-letni Brazylijczyk w tym sezonie w 23 spotkaniach strzelił osiem goli i zanotował siedem asyst. Jest zawodnikiem bardzo kreatywnym (1,7 kluczowego podania) i często drybluje (1,9 dryblingu na mecz). Wytrwale pracuje w obronie, lubi uderzyć z dystansu i ma duży udział w grze zespołu. Często jest porównywany z Firmino. Z ciekawością będzie można oglądać dalszą część sezonu w ich wykonaniu.

* statystyki na wykresach w przeliczeniu na 90 minut
** wykorzystane źródła - Transfermarkt, WhoScored, Twitter; infografiki - @Paleszhurts
*** statystyki goli, asyst, dryblingów i kluczowych podań: stan na 30 grudnia 2018 roku

Fot. Kirił Wenediktow, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Ankieta

Kogo Barcelona powinna sprowadzić jako następcę Luisa Suáreza?

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dzięki za analizy.

Szkoda, że grafiki nie były sensownie zaplanowane, bo przez to że np. spalone są oceniane wg tej samej formuły co gole, kształty nic nie mówią. Im mniej spalonych, tym kropka musi być bliżej brzegu. Wtedy zasady są jasne. Im większa powierzchnia figury, tym bardziej kompletny zawodnik.
« Powrót do wszystkich komentarzy