Ernesto Valverde: Po odejściu Munira zwolniło się miejsce w zespole

Julia Cicha

12 stycznia 2019, 18:43

28 komentarzy

Trener Barcelony wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Eibarem w 19. kolejce LaLigi. Ernesto Valverde opowiedział o możliwym transferze środkowego napastnika, skomentował plotki o Neymarze oraz ocenił grę Philippe Coutinho. 

[Marc Brau, Barça TV] Nie graliście jeszcze tylko z Eibarem. Statystyki pokazują, że to jeden z zespołów, które najdłużej przebywają na połowie rywala i najczęściej grają pressingiem na początku spotkań. Myślisz, że wyjście spod tego pressingu może być kluczem do zwycięstwa?

Eibar ma jasny styl, na który mocno wpływa trener zespołu. Świetnie mu to wychodzi. Wiele drużyn nie jest w stanie tak grać, inne są, ale nie robią tego z takim przekonaniem. Rywale na pewno będą na nas naciskać, sprawiać nam problemy pressingiem i próbować zmusić nas do zaakceptowania ich stylu oraz do gry długimi podaniami. Eibar to drużyna, która odzyskuje najwięcej piłek na połowie przeciwnika właśnie dzięki pewności siebie. Rywale grają ryzykownie, musimy dobrze wyprowadzać piłkę i wykorzystać miejsce, jakie pojawi się za piłkarzami Eibaru.

[Albert Benet, Catalunya Radio] Jak wyjaśnisz aktualną formę Coutinho? Z czego ona wynika? Czy martwi cię, że trudno jest umieścić go na boisku razem z Dembélé?

W jednych meczach ma się więcej szczęścia, a w innych mniej. Z Levante nie zagraliśmy dobrze, mieliśmy wiele problemów. Coutinho rozgrywał już świetne spotkania w Barcelonie i mamy nadzieję, że dalej tak będzie. Oczywiście, tak jak wszyscy, będzie musiał się poprawić. Skupiam się jednak na tym, co wykonuje dobrze. To samo robię z Dembélé, Arturo Vidalem, Arthurem czy kimkolwiek innym. Mecz z Levante był trudny, przegraliśmy go, ale musi posłużyć nam do zrobienia kroku naprzód. Coutinho i Dembélé grywali razem na początku sezonu, teraz może zdarza się to rzadziej. Zawsze staram się zachować równowagę między obroną a atakiem i czasem dobrze, by ta dwójka zagrała razem. Pamiętam, że na pewno wystąpili wspólnie w meczach przeciwko Interowi i PSV.

[Marta Ramón, RAC1] Munir odszedł do Sevilli, więc Luis Suárez nie ma obecnie zmiennika. Rozumiesz, że klub może zrezygnować ze sprowadzenia środkowego napastnika z powodów finansowych, czy uważasz, że ściągnięcie takiego piłkarza jest konieczne?

Musimy to ocenić. Po odejściu Munira zwolniło się miejsce, a dodatkowo Rafinha, który mógł grać również w ataku, jest kontuzjowany. Zastąpiliśmy go Aleñą, jednak on jest pomocnikiem. Okienko jest otwarte i zobaczymy, czy ktoś do nas przyjdzie. Trzeba wziąć też pod uwagę kwestie finansowe. Możemy również korzystać z piłkarzy rezerw, ale Abel jest kontuzjowany, więc mamy tylko Mujicę, który na dodatek nie może jutro zagrać.

[Santi Valles, Cadena SER Catalunya] El Mundo informowało wczoraj, że ojciec Neymara pięć razy dzwonił do Barcelony, by sprawdzić, czy jego syn może wrócić. Później Neymar Senior zaprzeczył tym doniesieniom. Czy ktoś z klubu zapytał cię lub zaproponował ci powrót Neymara?

Zawsze ostrożnie wypowiadamy się o zawodnikach innych drużyn. Nie mamy wątpliwości, że Neymar to świetny piłkarz. Nikt mnie nie pytał o jego transfer. Gwarantuję też, że nikt do mnie nie dzwonił. Szanujemy gracza oraz jego obecny klub.

[Germán García, Radio Nacional] W Eibarze wystąpi jutro Marc Cucurella, który dobrze spisuje się w tym sezonie. Szczególnie dobrze zagrał w meczu z Realem. Co sądzisz o jego postawie? Uważasz, że sprowadzenie go z powrotem już teraz byłoby interesującą opcją?

Cucurella rozgrywa dobry sezon, to dla niego świetna wiadomość, bo na to zasługuje. To nasz wychowanek, więc my również się cieszymy. Na swojej dotychczasowej pozycji grał niewiele, ale dostał więcej szans jako środkowy pomocnik. Trzeba jednak przyznać, że nie jest to jego nominalna pozycja, a dodatkowo my mamy już wielu zawodników na to miejsce. Trzeba wziąć również pod uwagę, że gra pod wodzą Mendilibara zawsze pomaga piłkarzom rezerw, którzy chcą przejść do Primera División. To wymagający trener. W poprzednim sezonie Cucurella występował w Segunda A i teraz naturalnym posunięciem było przejście do Primera. Oczywiście, że może kiedyś wrócić do Barçy.

[Juan Arias, Cadena COPE] Jeśli nie pozyskacie napastnika, rozważysz wystawienie Coutinho na pozycji fałszywej dziewiątki?

Musielibyśmy pomyśleć nad różnymi rozwiązaniami. Nie wiem, czy to byłoby jedno z nich, do tej pory o tym nie myślałem. Myślałem o innych zawodnikach, którzy mogą wchodzić w pole karne. Coutinho gra jednak bardziej na skrzydle.

[Carles Escolán, Radio Marca] W Athleticu zyskałeś dużo doświadczenia w pracy z wychowankami. Uważasz, że obecne pokolenie występujące w Barcelonie B może odnieść sukces w pierwszym zespole?

Przede wszystkim trzeba mieć cierpliwość do wychowanków. W tym sezonie rezerwy spadły do Segunda B, a zespół mocno się zmienił, co oznacza, że dołączyło do niego wielu młodych graczy. Czasem zdarza się, że 18-latek bardzo szybko się rozwija i od razu przechodzi do pierwszej drużyny, ale normalnie wszystko dzieje się krok po kroku. Tak było z Sergim Roberto, Xavim, Andrésem… To nie kwestia dnia. Niektórzy odchodzą na wypożyczenie i wracają wzmocnieni. W Athleticu wciąż wprowadzaliśmy wychowanków, jedni się sprawdzali, inni potrzebowali więcej czasu, a jeszcze inni nie dawali rady. To naturalny proces.

[BeIN Sports] Leo Messi jest o jedną bramkę od granicy 400 goli w LaLidze. Jak oceniasz ten fakt?

Nie wiem, co mogę powiedzieć. To niesamowity wynik, poza zasięgiem niemal wszystkich, którzy znajdują się w tej sali. Takie wyniki są dla wybranych, a właściwie może tylko dla jednego piłkarza. Nie wiem, czy istnieje jeszcze jakiś inny.

[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Barcelona przegrała w tym sezonie trzy mecze – wszystkie przeciwko drużynom grającym trzema środkowymi obrońcami. Czy w starciach z takimi zespołami cierpicie bardziej?

Nie wiem, wygrywaliśmy również z drużynami grającymi takim systemem. To chyba kwestia czegoś innego. Girona grała trzema stoperami i zremisowaliśmy z nią, ale całkowicie zdominowaliśmy ten mecz. Myślę, że to raczej wina tego, że czasem w konkretnych momentach nie umieliśmy dobrze wejść w grę i kontrolować ją. Musimy to przeanalizować, bo Lyon również gra takim ustawieniem.

[Nacional.cat] Piqué przejął ostatnio klub FC Andorra. Jak oceniasz piłkarzy, którzy oprócz sportowców są również biznesmenami?

W naszym przypadku oceniam to bardzo pozytywnie, z Piqué świetnie nam to wychodzi. Rozgrywa bardzo dobry sezon i myślę, że te rzeczy sprawiają, że jest jeszcze bardziej skupiony. Piqué robi coś innego niż wszyscy i czasem jest za to krytykowany.

[Javier Giraldo, Sport] Jaki profil środkowego napastnika preferujesz? Wolisz, żeby był młody, doświadczony, znał ligę hiszpańską?

Nie wiem, na początku zawsze się ocenia, czy dany gracz zaadaptuje się w drużynie. W przypadku Murillo wzięliśmy pod uwagę przede wszystkim fakt, że nie potrzebował on adaptacji, wiedział już, o co w tym wszystkim chodzi. Może grać od razu. Nie wiem jednak, czy kogoś pozyskamy.

[Xavi Lemus, TV3] Bierzecie pod uwagę transfer lewego obrońcy? Jordi Alba gra niemal non stop, Juan Miranda nie błyszczy, a Vermaelen, który również może występować na tej pozycji, jest kontuzjowany.

Będziemy brać to pod uwagę aż do zamknięcia okienka. Istnieją jednak pewne okoliczności związane z klubem, które mają na to wpływ. Na razie będę jednak szukał rozwiązań w naszej drużynie oraz w zespole rezerw.

[Josep Soldado, Atresmedia] Morata chce przejść z Anglii do Hiszpanii. Jest jedną z opcji do wzmocnienia waszej linii ataku?

Mogę powiedzieć dokładnie to samo co o Neymarze. Jest świetnym piłkarzem, ale gra w innej drużynie itd., itd. Szanujemy jego i jego klub, bla bla bla [znudzony, z uśmiechem].

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A już chciałem pisać, że Valverde, zamiast chodzić na konferencje, mógłby po prostu przysyłać kogoś z magnetofonem, żeby odtwarzał jego nagrane wcześniej odpowiedzi. Ale nie, Ernest musiał się wykazać kreatywnością w ostatniej odpowiedzi i wszystko szlag trafił...

Dziwi mnie jedno. Taki Theo Hernandez jak jest mecz Realu Sociedad z Realem Madryt, to nie może zagrać przeciwko swojemu byłemu klubowi bo jest na wypożyczeniu. A jak gra Cucurella to już może zagrać przeciwko Barcy. Czemu Barca sobie tego nie zastrzeże? przecież zawsze lepiej osłabić przeciwnika jak robi to Real.
Z tego co pamietam Real zawsze tak robi zawsze zastrzega sobie aby wypożyczeni piłkarze nie grali przeciwko swojemu klubowi. Popieram to
kp

Ciekawe dla kogo zmieniło się to miejsce jak i tak Munir nie grał

najlepiej dla wszystkich to sam odejdź, Amen!

Abel Ruiz kontuzjowany?? Nie jestem w temacie

Przyglądam się statystykom Moraty tak z czystej ciekawości,bo pomimo jakichś tam umiejętności,młodego wieku to jako opcja na wypożyczenie jest cholernie drogi.
I tak 16 rozegranych spotkań,5 strzelonych goli,10 niewykorzystanych okazji,1,6 strzałów na mecz,58 minut rozegranych na mecz,11 razy wychodził w I składzie,żadnej asysty,prawie 11 podań na mecz z 77 % skutecznością.To oczywiście statystyki z Premier League ale te z UCL też są bardzo skromne,1 strzelona bramka,żadnej asysty,reszta nie warta uwagi.Staty Paco z Barcelony wyglądają nieco lepiej,a z BVB to już w ogóle inna bajka.Jak dla mnie opcja do skreślenia bez żadnej debaty.

Paulo Dybala - myślę, żeby się wkomponował w nasz styl i z czasem zastąpił Suareza ;-)

"Po odejściu Munira zwolniło się miejsce" oraz zdjęcie Valdka z lekko ironicznym uśmiechem= idealnie dopasowane zdjęcie do słów :)

Stwierdznie '" nie wiem" pojawilo sie w tekscie 6 razy. Czyli statystycznie polowa pytan konczy sie odpowiedzia "nie wiem" Zaczyna mnie to irytowac ... Czy Cou moze zagrac na "9" - nie wiem - mistrz

"Pique rozgrywa bardzo dobry sezon".
Teraz juz wiemy dlaczego tak gra wyglada. Ogolnie niczego nie trzeba poprawiac, wszystko jest super.

Ps. Tak, jestem sezonowcem rozpieszczonym przez Pepa.
Ps. 2 Tak, wiem, ze nie da sie zawsze wygrywac 5-0.
Ps. 3 Tak, wiem, iz tytuly i zwyciestwa sa najwazniejsze.

"Mogę powiedzieć dokładnie to samo, co o Neymarze. Jest świetnym piłkarzem, ale gra w innej drużynie itd., itd. Szanujemy jego i jego klub, bla bla bla [znudzony, z uśmiechem]."
No proszę, pod skorupą stoika i dyplomaty, kryje się mały Luis Enrique :)

Rozśmieszył mnie na koniec tym bla bla :D

Tylko nie Rafinha.. tego gościa to już trzeba sprzedać stąd.. a jeśli chodzi o wers na temat Moraty to wyjaśnił dziennikarza.

Ostatnia odpowiedź niszczy wszystkie inne lanie wody na konferencjach xd

Zwolniło się miejsce w zespole, które nie było wykorzystywane jak należy...