El Mundo: Ojciec Neymara pięć razy dzwonił do Barçy, prosząc o powrót syna

Łukasz Lewtak

11 stycznia 2019, 08:30

El Mundo

169 komentarzy

Hiszpański dziennik El Mundo publikuje bardzo ciekawe doniesienia dotyczące Neymara. Ojciec brazylijskiego napastnika miał w ostatnim okresie dzwonić do najwyższych władz FC Barcelony, wyrazić skruchę i prosić o powrót syna na Camp Nou.

Hiszpański dziennik informuje, że ojciec Neymara pięć razy dzwonił do Barcelony w ostatnich miesiącach, prosząc o powrót syna. Pierwszy raz miało to miejsce pod koniec ubiegłego sezonu. Neymar Senior zapewnił prezydenta Josepa Marię Bartomeu oraz dyrekcję, że jego syn żałuje decyzji o odejściu, ponieważ Paris Saint-Germain nie ma żadnego projektu.

Barça miała odpowiedzieć, że nie może rozmawiać o powrocie, dopóki Neymar nie wycofa pozwu przeciwko katalońskiemu klubowi, od którego domaga się wypłaty premii za przedłużenie kontraktu, jaki podpisał z Blaugraną jeszcze przed przejściem do PSG.

Napastnik chce zainkasować całą premię, mimo że nie wypełnił do końca umowy. Premia wynosi 63 miliony, a Neymar otrzymał już połowę tej kwoty. Szczegółowo o pozwie złożonym przez Brazylijczyka przeciwko FC Barcelonie pisaliśmy w tym artykule.

Przy okazji warto wspomnieć, że już 25 grudnia dziennik AS informował, że Neymar regularnie dzwoni do Barçy i chce wrócić do drużyny w lecie 2019 roku.

Fot. Kirił Wenediktow, soccer.ru / CC BY-SA 3.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Możecie go nienawidzić za to co zrobił ale nie poszedł do Realu, nie odszedł za darmo, nie zostawił nas na lodzie ogłaszając odejście ostatniego dnia okienka. Fakt, że jego stary jest mega pazerny na kase, być może on też ale nie można mu odmówić, że to TOP3 skrzydłowy na świecie.
Wielu pisało, że Cou jest od niego dużo lepszy. Serio?

@jeonek: Ze wszystkim się zgadzam. Jednak co do Cou, to on przyszedł jako następca Iniesty, a nie Neya. Za Neya przyszedł Dembele. A to, że Cou często wystawiany jest na skrzydle, to inna sprawa.

« Powrót do wszystkich komentarzy