Sergio Busquets: Przysnęliśmy, a rywale wykorzystali to, by strzelić dwa gole

Julia Cicha

11 stycznia 2019, 00:30

Marca

10 komentarzy

Sergio Busquets ocenił występ Barcelony w meczu z Levante. Pomocnik pozostaje optymistą w kwestii awansu do ćwierćfinału Pucharu Króla.

Dwumecz: Po golu Coutinho jest otwarty. Zasłużyliśmy na tę bramkę, szczególnie w drugiej połowie. W pierwszej przysnęliśmy, a rywale wykorzystali to, by strzelić dwa gole. Mimo to mieliśmy swoje szanse. Później Levante zmniejszyło intensywność gry, miało okazję Moralesa, ale ogólnie myślę, że byliśmy lepsi i zasłużyliśmy przynajmniej na trafienie do siatki.

Coutinho stracił miejsce w pierwszym składzie: Wszyscy chcemy grać, rywalizacja jest trudna, bo mamy wielu pomocników na zaledwie trzy pozycje. Trudno jest wejść w mecz, kiedy nie gra się za często, bo nie ma się tyle pewności siebie i rytmu. Myślę, że Philippe pomoże nam w dalszej części sezonu.

Puchar Króla: Jak w każdych rozgrywkach będziemy walczyć. W Barcelonie zostali bardzo ważni dla nas piłkarze. To bardzo trudny miesiąc z wymagającym terminarzem. Czasem trzeba odpocząć.

Remontada: Kluczem w meczach z Levante jest kontrolowanie kontrataków, ponieważ przeciwnicy zostawiają wolnych zawodników. Kiedy się to udaje, można atakować. Na naszym boisku z naszymi kibicami będziemy silniejsi i uważam, że możemy awansować.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Tęsknie za Busim z przed 3 lat. Od jego gry wiele zależało

Myślę,że Busiemu należy się osobny artykuł.Byłoby świetnie gdyby ktoś (Ściahu) opisał jego "zjazd" na przestrzeni ostatnich miesięcy a nawet roku czy dwóch,jego rolę w obecnym systemie Barcelony,przydatność drużynie.Wskazał przy tym mecze,w których Busi grał pierwsze skrzypce w pomocy.Z mojego punktu widzenia Busi wciąż gra bo to jedna z ikon Barcelony kojarzonej z najpiękniejszym futbolem w dziejach dyscypliny.Niestety niechciany i wyśmiewany Rakitić to dziś podstawa naszej pomocy i bez niego wyglądałoby to naprawdę marnie.Wczoraj mieliśmy tego niezły przykład,choć do samego meczu podchodzę z dystansem i nie przywiązuję dużej wagi ani do wyniku,ani do gry.

Nie rozumiem jego fenomenu, facet leci już chyba 2 albo 3 sezon na tym, że niby jest nie do zastąpienia. Ale prawda jest tala, że nigdy mie miał konkurenta, prócz Toure. W dodatku zachowanie jak na 2 kapitana żałosne. Oddaj tą opaskę Pique. Miesiąc temu powiedzialem koledze, że Busi już nie robi takich akcji to teraz mam

Busquets to jedzie na lekach nasennych chyba od dłuższego czasu przykro Mi to mówić ale swoją grą od dłuższego czasu oddala się od TOPowych ŚPD może transfer De Jonga spowoduję że poczuję zagrożenie i się obudzi w przeciwnym razie historia zatoczy koło i zostanie odsunięty na boczny tor tak jak kiedyś Yaya... Trochę żartobliwie powiem że Vidal mógłby się podzielić "działką" z Busim może to być pomogło.

Pytanie czemu kur.... przysnęliscie? Kto Wam daje prawo do zasypiania na boisku!!!

Sam przysnales jak Cie przeciwnik dotknal pod bramka.

Symulant. Nigdy się nie zmieni.

Ty przysypiasz co mecz Busi

Busi to sobie drzemke walnal na poczatku zeszlego roku...

Przywilej bycia drużyną i możliwość powiedzenia "Przysnęliśmy" zamiast przysnąłem :D