Ousmane Dembélé wychodzi zwycięsko z wewnętrznego "pojedynku" w Barcelonie

Radek Koc

8 stycznia 2019, 17:01

Sport

36 komentarzy

Ousmane Dembélé i Philippe Coutinho toczą cichą walkę o miejsce w wyjściowym składzie Barcelony. Obecnie dużo większym zaufaniem trenera cieszy się młody Francuz, natomiast Brazylijczyk nie jest w stanie przerwać negatywnej tendencji. 

Obaj piłkarze są bardzo dyskretni i nie mają w zwyczaju podnoszenia głosu, kiedy sprawy nie idą po ich myśli. W ciągu sezonu było już kilka momentów, w których to Dembélé miał więcej powodów do zmartwień, a Coutinho znajdował się na fali wznoszącej (szczególnie mecz z Tottenhamem na Wembley). Ostatnie tygodnie pokazują jednak wyraźnie, że sytuacja uległa zmianie i to były gracz Liverpoolu ma poważny kłopot z regularną grą. 

Dembélé cieszy się obecnie pełnym zaufaniem ze strony Valverde, który wystawiał go do gry w pięciu kolejnych meczach od pierwszej minuty. Można nawet zauważyć, że opiekun Barçy już nie widzi francuskiego skrzydłowego jako pierwszą opcję do przeprowadzania zmian w trakcie meczu. Dembélé gra coraz bardziej swobodnie i rozumie się coraz lepiej z Suárezem i Messim. Po meczu z Getafe uzbierał w tym sezonie już 1528 minut gry i wyprzedził Coutinho. Wychowanek Vasco da Gama ma na swoim koncie 1468 minut. 

Pierwszy rok na Camp Nou najdroższego piłkarza w historii katalońskiego klubu stał przede wszystkim pod znakiem sporej nieregularności. Coutinho nie potrafił skutecznie odpowiedzieć na oczekiwania względem jego osoby i potwierdzić, że słusznie zapłacono za niego Liverpoolowi 160 milionów euro. Kilkanaście boiskowych przebłysków to zbyt mało jak na zawodnika tej klasy. 

Coutinho nie jest w stanie przekonać do siebie Ernesto Valverde, a szkoleniowiec nie potrafi znaleźć dla niego najbardziej odpowiedniego miejsca na placu gry. Wydaje się, że Brazylijczyk najlepiej odnalazłby się na pozycji środkowego ofensywnego pomocnika, tuż za plecami napastników. Obecny system gry Barçy nie przewiduje jednak takiej roli i jedynie Messi ma prawo do zajmowania dowolnego miejsca na boisku. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dało się grać z iniestą i xavim na śp a z coutinho sie nie da mimo że ten grał na tej pozycji w premier league co walka jest nie ta co w la liga , busquets z vidalem nie dadzą rady na spd a cou na spo ? Dziwne , czego nie spróbuje nawet tego grając z jakimiś ogórkami tylko wystawia jeszcze trzeciego defensywnego rakiticia .
« Powrót do wszystkich komentarzy