Gerard Piqué zamierza zakończyć karierę w 2020 roku

Dariusz Maruszczak

28 grudnia 2018, 10:30

Mundo Deportivo

84 komentarze

Jak donosi Mundo Deportivo, Gerard Piqué zamierza zakończyć karierę już po sezonie 2019/2020.

Środkowy obrońca miał przekazać kolegom z drużyny, że rozgrywki 2019/2020 będą jego ostatnimi w zawodowej piłce. Gerardowi Piqué zaczyna brakować motywacji do dalszej gry, a przypomnijmy, że już przed przybyciem Luisa Enrique do Barcelony Katalończyk nosił się z zamiarem zakończenia kariery. Lucho zdołał go przekonać do zmiany zdania, ale problem powrócił i prawdopodobnie tym razem 31-latek nie da się namówić na kontynuowanie występów.

Piqué coraz mocniej angażuje się w liczne projekty biznesowe, co wiąże się z koniecznością częstych wyjazdów. Hiszpan jest głównym pomysłodawcą i promotorem nowego Pucharu Davisa. Media wielokrotnie w ostatnich miesiącach zwracały uwagę, że futbol schodzi u Piqué na dalszy plan. Dodatkowo 31-latek wciąż uskarża się na problemy z kolanem, które ciągną się od poprzedniego sezonu.

Według Mundo Deportivo obrońca planuje też zostać w przyszłości prezydentem FC Barcelony, o czym sam wielokrotnie wspominał w przeszłości. Po zawieszeniu butów na kołku ma zamiar objąć stery jednego z mniejszych klubów, które wkrótce mogą zostać przez niego kupione. Media w tym kontekście podawały wcześniej m.in. zadłużone Reus Deportiu lub FC Andorrę. Dla Piqué miałoby to być przetarcie przed objęciem funkcji prezydenta Blaugrany. Jego popularność dawałaby mu wielkie szanse w wyborach, zwłaszcza że obrońca ma w doborze współpracowników opierać się na byłych kolegach z drużyny: Puyolu, Inieście czy Xavim. Ponadto Piqué rozważa również utworzenie sekcji tenisowej Barcelony.

Barcelona zdaje sobie sprawę z planów Piqué, które oznaczają pojawienie się kolejnego problemu na środku obrony. Kontuzje Thomasa Vermaelena i Samuela Umtitiego wymusiły tymczasowe ściągnięcie w ramach wypożyczenia Jeisona Murillo, a jeżeli informacje o końcu kariery Piqué się potwierdzą, latem 2020 roku z drużyny odejdzie podstawowy stoper. Barcelona już rozpoczęła poszukiwanie ewentualnego następcy Hiszpana. Nie można wykluczyć, że w tej sytuacji kataloński klub zdecyduje się jednak na sprowadzenie za wielkie pieniądze młodego Matthijsa de Ligta. Na celowniku Blaugrany znajduje się też m.in. Jean-Clair Todibo. Być może Barca już wcześniej wiedziała o zakończeniu kariery przez Piqué i dlatego zdecydowała się na kupno Ronalda Araujo, który zbiera świetne recenzje w zespole rezerw.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niby wiadomo ze żart na niewiniątka ale dość realny i dobrze osadzony w rzeczywistości ;)
Komentarz usunięty przez użytkownika

@cooen: Jakby napisali, że agent Ronaldo prowadzi rozmowy z Barceloną, to raczej mało osób by uwierzyło :D
« Powrót do wszystkich komentarzy