Moussa Wague i Ronald Araujo – zimowe wzmocnienia dla Ernesto Valverde

Grzegorz Zioło

27 grudnia 2018, 12:30

Mundo Deportivo

31 komentarzy
  • Moussa Wague i Ronald Araujo trafili do Barcelony w letnim okienku transferowym, ale z powodów biurokratycznych jesienią mogli grać tylko w drugiej drużynie
  • 1 stycznia obaj zawodnicy będą już mogli zostać zgłoszeni do kadry pierwszego zespołu
  • Większe szanse na debiut u Ernesto Valverde ma Wague, ponieważ Araujo musiałby zająć jedno z miejsc dla piłkarzy spoza Unii Europejskiej

Od 1 stycznia Ernesto Valverde będzie mógł liczyć przynajmniej na trzech nowych zawodników: wypożyczonego z Valencii środkowego obrońcę Jeisona Murillo oraz dwóch piłkarzy Barçy B, którzy nie mogli zostać włączeni do kadry pierwszego zespołu jesienią. Ci gracze to 20-letni prawy obrońca Moussa Wague oraz 19-letni stoper Ronald Araujo. Względy biurokratyczne sprawiły, że Urugwajczyk i Senegalczyk mogli zostać zgłoszeni tylko do drużyny rezerw, w której zadebiutowali dopiero w listopadzie. Za pięć dni, kiedy otworzy się zimowe okienko transferowe, Barcelona będzie mogła wreszcie uregulować sytuację obu zawodników.

Większe szanse na debiut u Ernesto Valverde będzie miał Moussa Wague, który został sprowadzony na Camp Nou z myślą o występach w pierwszym zespole. Senegalczyk pozyskany z belgijskiego KAS Eupen miał być alternatywą dla Nélsona Semedo na prawej stronie obrony, dzięki czemu Sergi Roberto mógłby zostać zwolniony z gry na tej pozycji i przesunięty do środka pola.

Wague, który pokazał się piłkarskiemu światu podczas mundialu w Rosji dzięki występom w reprezentacji Senegalu, zagrał do tej pory w ośmiu meczach Barçy B w Segunda División B i zademonstrował drzemiący w nim potencjał. 20-latek jest prawym obrońcą o ofensywnym nastawieniu i dysponuje dobrym dośrodkowaniem. Powinien jeszcze popracować nad niektórymi aspektami gry defensywnej, ale dzięki swojej szybkości często jest w stanie odbudować ustawienie na czas.

W Barcelonie zakładają, że od stycznia Wague zacznie regularniej trenować z pierwszą drużyną (dotychczas zrobił to tylko raz) i prawdopodobnie otrzyma szansę debiutu w jednym z nadchodzących meczów. Jeśli zdoła w krótkim czasie przekonać do siebie Ernesto Valverde, być może wejdzie na boisko już w spotkaniu 1/8 finału Pucharu Króla z Levante.

Ronald Araujo również został sprowadzony z myślą, że kiedyś zasili pierwszy zespół Blaugrany, ale na razie w hierarchii środkowych obrońców Barçy B wyprzedzają go Chumi i Jorge Cuenca, którzy zagrali już w tym sezonie w Pucharze Króla. Urugwajski stoper wystąpił w siedmiu meczach drugiej drużyny i przechodzi proces adaptacji do europejskiej piłki. Araujo wyróżnia się umiejętnością gry w powietrzu i strzelił już dwa gole dla Barçy B. Na jego niekorzyść mocno działa jednak czynnik regulaminowy: 19-latek nie posiada unijnego paszportu. Problem ten nie dotyczy natomiast Moussy Wague, ponieważ na mocy Układu z Kotonu piłkarze z Afryki nie są traktowani jako zawodnicy spoza wspólnoty.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Dla Valverde oni po prostu będą ofiarami. Kończyć się będzie na tym że może z raz lub dwa posadzi Wague na ławce pierwszego zespołu. Pozwoli im tułać się w Barcelonie 'B'.
Z takim trenerem nie będzie przyszłości po raz kolejny to pisze, będziemy cały czas pchać kasę konkretną kasę w rynek transferowy.. Kosztem La Masia.

Ostatnie zdanie mnie totalnie rozbawiło, bo nie wiedziałem o tym że Afrykańczycy są traktowani jak piłkarze z UE. Po co są te wszystkie zakazy z piłkarzami z poza UE skoro i tacy Afrykańczycy są do UE zaliczani, co za różnica czy w klubie będzie 4 niemców czy 4 Urugwajczyków czy 4 Senegalczyków. Dobrze że w Polsce już wyje*ali te chore limity na przyszłe sezony. Panie Tebas zamiast meczem w Miami byś się innymi sprawami zajął.

Jeśli faktycznie Roberto ma zostać przesunięty do środka pola, to w obliczu transferów de Jonga i Rabiota, i przy takim zestawieniu linii pomocy jakie obecnie posiadamy, życzę powodzenia Valverde, czy komukolwiek innemu na stanowisku trenera, przy kompletowaniu kadry na nowy sezon
Azi

Idę o zakład, że Wague będzie testowany jako lewy obrońca. Alba nie ma zmiennika a Miranda może zagrać jeszcze tylko w bodaj 3 meczach pierwszej drużyny.

Będzie jak z Semedo. Ograniczone zaufanie od kolegów i potem na forum, że w przodzie kapucha.

Jestem ciekaw jak będzie prezentował się w pierwsze drużynie Moussa Wague bo patrząc na jego początki w Barcelonie B oczekiwania wobec niego są naprawdę duże. To byłoby coś gdyby Senegalczyk sprawdził się w pierwszej drużynie. Na pewno będę za niego trzymał kciuki.

Wague powinien dostać szanse w Copa del Rey, natomiast w tychże rozgrywkach powinni grać na stałe Miranda, Oriol Busquets, Chumi a zwłaszcza Alena i Malcom. Tych dwóch ostatnich widziałem w akcji, są stworzeni by grać dla Barcy. Pozostałych nie widziałem jak grają ponieważ nie mam możliwości oglądania Pucharu Króla ale uważam że na to jak najbardziej zasługują.

Senegalczyk pozyskany z belgijskiego KAS Eupen miał być alternatywą dla Nélsona Semedo na prawej stronie obrony, dzięki czemu Sergi Roberto mógłby zostać zwolniony z gry na tej pozycji i przesunięty do środka pola.

najlepsze zdanie jakie przeczytałem w 2018 roku

Semedo i Wague , obydwaj opierają swoją grę na motoryce. W ofensywie wygląda to dobrze do wysokości pola karnego lub dośrodkowania. Bardzo słabi jeżeli chodzi o grę kombinacyjną na małej przestrzeni. Widać to zwłaszcza przy rywalach którzy stosują pressing i właśnie dlatego na PO tak często gra Roberto...

Semedo i Wague na PO i skończcie proszę z tym Roberto na PO..Błagam o to sztabie trenerski w 2019

Wague u mnie w FM'ie kozak, i fajnie się rozwija.