Sergi Roberto prawdopodobnie wróci do pierwszego składu kosztem Nélsona Semedo

Julia Cicha

25 grudnia 2018, 12:30

Sport

48 komentarzy

Sergi Roberto jest o krok od powrotu do normalnej gry w Barcelonie. Obrońca doznał kontuzji jeszcze w listopadzie, a pod koniec tego tygodnia otrzyma zielone światło od lekarzy i prawdopodobnie wróci do pierwszego składu kosztem Nélsona Semedo.

25 listopada w meczu z Atlético Madryt Sergi Roberto odniósł drugą kontuzję w tym sezonie. Wcześniej naciągnął mięsień prosty uda w starciu z Athletikiem 29 września, przez co pauzował przez trzy tygodnie. Ostatnio Sergi Roberto trenował już z kolegami, choć nie znalazł się jeszcze na liście powołanych na spotkanie z Celtą Vigo. Jednak bardzo możliwe, że już niedługo zostanie uwzględniony w kadrze meczowej. Zawodnicy przebywający w Barcelonie wrócą do treningów 30 grudnia.

Sergi Roberto nie tylko wróci na listę powołanych, lecz także, zdaniem Sportu, z dużą dozą prawdopodobieństwa zagra od pierwszej minuty w meczu z Getafe 6 stycznia. Katalończyk jest niezastąpiony w drużynie Ernesto Valverde, na czym wyraźnie traci Nélson Semedo. Portugalczyk dobrze spisuje się na boisku, a do tego rozumie się z Ousmane'em Dembélé, jednak to nie wystarcza do tego, aby regularnie otrzymywać szanse na grę.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kiedy masz 26 lat, a już grasz za zasługi.

Powiem tak boczny obrońca nie musi asystowac wystarczy że robi obiegi da jakieś dośrodkowanie i tyle, ale jego priorytetem jest jak zama nazwa wskazuje jest gra w obronie, jeżeli Alba ciągle się podłącza to Semedo musi zostawać z tyłu żeby asekurować stoperów, a że prawie ciagle Barca atakuje lewa flanka to Semedo ma mało okazji żeby się pokazać a jak już jest z przodu to nawijka i do tyłu, to wygląda tak jak by on się bał pociągnąć do przodu zrobić różnice, w tym elemencie może i Roberto jest lepszy ale ja wolę bocznego obrońcę co umie grać w defensywie niż takiego co woli atakować a w obronie go nie ma. Dziękuję Wesołych Świąt

https://www.whoscored.com/PlayerComparison" target="_blank" rel="nofollow">[Zobacz link: https://www.whoscored.com/PlayerComparison]
Można sobie tu porównać obu piłkarzy.

Coś mi się zdaje znowu jakieś nieoczekiwane porażki nadchodzą w najbliższym czasie.

A niech robi co on chce. Wtopi jakieś ważne punkty, albo odpadnie z LM to będzie miał. Proste.

Nie no jeśli teraz Valverde postawi na Roberto, to będzie głupcem. Semedo gra coraz lepiej, nawet w obronie się postawił. Niestety obawiam się, że Ernesto będzie głupcem i Roberto wróci do składu.

La Liga
Semedo - 10 meczy podstawowy skład, 1 wejście z rezerwy - 833 minuty - 0 bramek, 0 asyst
Roberto 10 meczy podstawowy skład, 1 wejście z rezerwy - 841 minut - 0 bramek, 4 asysty

Więcej nie trzeba nic pisać, powrót Roberto powinien dać jeszcze więcej wiatu.

Jeśli Valverde będzie stawiał dalej na pomoc Busquets-Rakitic-Vidal to będzie to zrozumiała decyzja bo Roberto daje wiele więcej w ataku.
Najbardziej mnie martwi to że w połowie sezonu nie mamy jeszcze określonej podstawowej jedenastki, zmienia się ona co chwila(Vidal, Arthur, Coutinho, Semedo, Roberto). Na najważniejszą część sezonu powinna ona się zgrywać a tak naprawdę nie mamy jeszcze określonego najsilniejszego składu co może nas w późniejszych fazach LM zgubić.

Masakra, czemu tak musi być, Semedo zasługuje na pozycję PO...

Semedo nie prezentuje się ostatnio wybitnie, ale litości...

No to mamy problem, dwóch PO, jeden w ogóle nie rokuje i jest slaby, drugi momentami wygląda nieźle ale jakoś nie idzie do przodu.
Ciekawe jak Barca sobie z tym poradzi.

Przyjdą trudniejsze mecze w LM i znowu z Robero będą robić wiatrak.
W pomocy nie ma dla niego miejsca.


Słaby w obronie, słaby w pomocy. Na zapchajdziure się nadaje, nic więcej.

Wybór między nimi to jak wybór między kiłą a cholerą.

No i dobrze, Semedo i tak cienko

Jeśli tak się stanie to chyba najgłupsza decyzja jaką można podjąć. Sadzać na ławie gościa który jest świetny w obronie i ataku, katastrofa

Ma niepodwazalna pozycje w skladzie bo poltora sezonu temu strzelil gola na 6:1 z PSG.

I czas tracenia bramek powróci;)

XD