Kulisy wspaniałej Barçy Pepa Guardioli w filmie "Take the ball, pass the ball"

Łukasz Lewtak

20 grudnia 2018, 10:21

Marca

35 komentarzy

Na antenie hiszpańskiej telewizji wyemitowano dokument "Take the ball, pass the ball", wyreżyserowany przez Duncana McMatha i oparty na książce Grahama Huntera, który opowiedział o wspaniałych latach w historii FC Barcelony pod wodzą Pepa Guardioli. W filmie o kulisach tamtej Barçy opowiedzieli m.in. Xavi, Alves, Piqué, Eto'o, Henry i Messi.

O grze Barcelony

Michael Carrick: "Jeśli w telewizji transmitują piłkę i akurat gra Barcelona, zawsze wybiorę jej mecz. Oni po prostu byli zbyt dobrzy".

Thierry Henry: "Człowiek wie, że robi coś wyjątkowego, jeśli ludzie chcą oglądać to, jak gra, a nie jak wygrywa".

Pep Guardiola: "Myślę, że dawaliśmy ludziom emocje. Mam wrażenie, że przez te lata ludzie, którzy nas oglądali, bardzo dobrze spędzali czas".

O Guardioli

Samuel Eto'o: "Pod względem taktycznym Pep jest najlepszy na świecie. Interpretuje piłkę nożną lepiej niż ktokolwiek inny".

Thierry Henry: "Pep był człowiekim wyprzedzającym swoją epokę. Jest przyszłością tego sportu. Mam nadzieję, że nigdy się nie zmieni".

Joan Laporta o zatrudnieniu Guardioli a nie Mourinho: "Na zarządzie niektórzy woleli Mourinho i wytaczali mocny argument, mówiąc, że potrzebujemy trenera, który skupia się na wynikach. Czterech czy pięciu członków zarządu broniło Mourinho, wiceprezydent ds. sportowych już umówił spotkanie z nim w Vigo".

Ówczesny wiceprezydent Barçy ds. sportowych Marc Ingla: "Mourinho miał już dużą markę z Chelsea i był wolny. W tamtym momencie stawiał na 4-3-3. Przygotował nam prezentację w Power Point z rysunkami taktycznymi i typowymi ruchami zawodników. Jestem pewien, że odniósłby sukces w Barcelonie".

Laporta: "Byliśmy bardzo wierni filozofii Cruyffa. Zapytałem ludzi, czy uważają, że Guardiola jest gotowy. Txiki Begiristain powiedział mi, że tak. Podobnie Johan Cruyff. Często widzieli się z Pepem. W końcu zadzwonił do mnie agent Mourinho Mendes i powiedział mi: Słuchaj, bierzecie Mourinho czy nie? Bo mówią mi, że tak, więc porozmawiajmy. Ja wtedy odpowiedziałem: Słuchaj Jorge... Nie, bierzemy Guardiolę. Potem przekazałem Pepowi, że chciałbym, żeby został trenerem, jeśli w tym sezonie nie pójdzie nam dobrze. Podczas posiłku Pep, pół żartem, powiedział mi: Wiesz, że jeśli zrobisz ze mnie trenera, wygram wszystko".

Víctor Valdés: "Kiedy spotkałem się z Guardiolą w jego biurze, pokazał mi tablicę, na której umieścił dwóch zawodników. Spytał, czy wiem, kim oni są. Odpowiedziałem, że nie. On wtedy wyjaśnił, że to środkowi obrońcy. Określił ich miejsce na boisku i powiedział, że chce, żebym do nich podawał, i że tak będziemy rozpoczynać akcje. Myślałem, że jest szalony. Ale że ja też jestem trochę szalony, identyfikowałem się z nim".

Xavi: "Mourinho bardzo pomógł młodym zawodnikom. Van Gaal czasami wysyłał go do Barcelony B, aby prowadził tam treningi. I ćwiczyliśmy rondos, utrzymywanie się przy piłce, przekazywanie jej kolegom, grę pozycyjną... Wszystko to trenowaliśmy z Mourinho".

O Messim

Samuel Eto'o: "Przed jednym z meczów o Puchar Gampera powiedziałem Patrickowi Vieirze: Dziś zagrasz przeciwko chłopakowi, który przejdzie do historii. Będzie się wydawało, że my, którzy graliśmy w piłkę wcześniej, nie potrafimy tego robić".

Fabio Capello: "Miałem szczęście grać przeciwko Pelému i Cruyffowi. Oglądałem, jak gra Maradona. Oni zrobili różnicę w historii tego sportu. Dziś nie ma nikogo, kto mógłby równać się z Messim. On sprawia, że niemożliwe staje się możliwe".

O Realu Madryt

Dani Alves: "El Clásico wygrane 5:0 to najbardziej niewiarygodny mecz, jaki rozegrałem w Barcelonie".

Xavi o porażce 1:4 na Bernabéu: "To jeden z najgorszych wieczorów w mojej karierze, podobnie jak w karierze Puyola i wielu innych zawodników".

Xavi: "Cieszyłem się z meczu wygranego 6:2 jak dziecko. Umrę, myśląc o tym spotkaniu".

Thierry Henry o El Clásico wygranym 6:2: "Tamtego dnia powstała pozycja fałszywej dziewiątki. To zadziałało. Przy asyście Messiego wydarzyło się dokładnie to, czego chciał trener. Leo cofnął pozycję i u środkowych obrońców pojawiły się wątpliwości. Ja wchodzę w wolną przestrzeń, Samuel przenosi się na drugą stronę i to działa".

Leo Messi: "Pep zadzwonił do mnie dzień przed El Clásico i kazał mi przyjechać do Ciutat Esportiva. Powiedział mi, że zmienimy pozycję. Oglądał mecze z Tito Vilanovą i postanowili zrobić coś nowego. To na pewno było coś nowego dla Realu. Bardzo dobrze nas przeanalizowali i w tym momencie stoperzy nie wiedzieli, czy wychodzić. Samuel i Henry wgryzali się w wolne przestrzenie i tak padł pierwszy gol Henry'ego".

Xavi: "Guardiola zmienił system. Henry i Eto'o grali pomiędzy skrzydłem a środkiem. Analizując ruchy stoperów Realu Madryt, Pep zdał sobie sprawę, że nigdy nie wychodzą do pressingu do zawodnika na pozycji numer dziewięć. Dzięki fałszywej dziewiątce zyskaliśmy przewagę liczebną, Messi dołączał do środka. Zawsze mieliśmy o jednego piłkarza więcej, aby utrzymywać się w posiadaniu piłki".

Gerard Piqué: "Piłkarze Realu wyciągali futbol poza boisko. Na każdej konferencji, w każdym wywiadzie. Prowokowali w każdym meczu".

Fot. Tsutomu Takasu / CC BY 2.0

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ciekawe czy Valverde oglądał

Thierry Henry: "Człowiek wie, że robi coś wyjątkowego, jeśli ludzie chcą oglądać to, jak gra, a nie jak wygrywa".

Tak apropo wyników Valverde...Ale jałowej gry.

Jakież to szczęście , że wtedy przyszedł do nas Pep a nie Mourinho. Laporcie należą się słowa uznania że podjął ryzyko biorąc trenera z żadnym doświadczeniem na arenie międzynarodowej a to podziałało lepiej niż ktoś mógłby sobie to wyobrazić .

Niezapomniane czasy jak rozjeżdżali każdego jak chcieli. 15 minuta i 3:0. Mnóstwo sytuacji. Ależ się cieszę, że mogłem to na żywo przeżywać :)

Ma ktoś może link do tego filmu? Moze być z napisami angielskimi

Ależ to było wtedy ryzykowne posunięcie mając na uwadze kandydaturę Mourinho :) z perspektywy czasu to była jedna z lepszych dezycji w całej historii klubu

Pep to geniusz ale ówczesna Barcelona miała coś czego co nigdy się nie powtórzy wychowankowie którzy oddają serce klubowi. Brakuje trenera który postawi na młodych jak Guardiola. Szanuje Valverde ale Barcelona Papa to najpiękniej grająca drużyna w historii piłki nożnej. A oglądanie takich piłkarzy jak Ronaldinho Messi Xavi Iniesta razem na boisku to najpiękniejsze chwilę dla każdego kibica Barcelony .

Guardiola to trenerski geniusz oglądanie Barcelony Pepa to był poprostu miód dla oczu , chciało sie aby mecz nigdy sie nie kończył, a kiedy juz się skończył czekałem na następny odliczając dni

No to wiadomo skąd się wzięła tak agresywna rywalizacja Mourinho z Guardiolą. Jose już był blisko trenowania Barcy, a tu pyk, wskoczył Pep i zaczela się magia.

A w polsce nadal brak tego filmu..

Pep to był jeden z trenerów nie z tej ziemi.. Co on potrafił zrobić z Barcelona pamiętam te tiki-taki coś wspaniałego..
Komentarz usunięty przez użytkownika
konto usunięte

Najlepszy trener jaki prowadził Barcelonę oby kiedyś wrócił i powyciągał Juniorów Trener z jajami jednym słowem Pep Wracaj!!!:)