Dyrektor sportowy PSG: Rabiot nie chce przedłużyć umowy, będzie rezerwowym do odwołania

Łukasz Lewtak

17 grudnia 2018, 21:00

AS/Goal.com/Sports.yahoo.com

156 komentarzy

Dyrektor sportowy Paris Saint-Germain Antero Henrique udzielił wypowiedzi, w której jasno przekazał, jaka jest decyzja Adriena Rabiota odnośnie jego przyszłości.

- Adrien Rabiot przekazał mi, że nie przedłuży kontraktu i chce opuścić klub po zakończeniu sezonu. Konsekwencja tego jest bardzo jasna: pozostanie na ławce rezerwowych na czas nieokreślony - powiedział Antero Henrique.

Adrien Rabiot może opuścić PSG nawet w zimowym okienku transferowym. Wtedy francuski klub mógłby na nim zarobić pewną kwotę. W lecie przyszłego roku pomocnik odejdzie z Parc des Princes za darmo, ponieważ kończy się jego kontrakt z PSG.

Przypomnijmy, że na początku grudnia dziennikarka Claudia García poinformowała na antenie RAI Sport, że Adrien Rabiot doszedł do porozumienia z Barceloną. Według tych informacji francuski pomocnik spotkał się z przedstawicielami Barçy. Obie strony wspólnie zjadły kolację i doszły do porozumienia w sprawie warunków umowy Adriena Rabiota z katalońskim klubem. Zgodnie z tymi doniesieniami Francuz miałby zarabiać na Camp Nou 13 milionów euro rocznie (według Sportu jest to kwota netto) plus bonusy.

PSG podobno rozpoczęło już negocjacje z Frenkiem de Jongiem, który miałby zastąpić Adriena Rabiota na Parc des Princes. Według De Telegraaf paryżanie zaoferują Ajaksowi 75 milionów euro. De Jongiem bardzo poważnie interesuje się także Barcelona.

Fot. Ben Sutherland / CC BY 2.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przecież to jest jawny skandal. Żadnego poszanowania dla Rabiota jako pracownika i żadnego poszanowania dla jego pracy, którą tam wykonał. Potraktowany jak zwykłe narzędzie, zwyczajnie wyrzucony do kosza. Mam nadzieje, że ta buta odbije im się czkawką i dostaną od MANU (jak nie lubię Mourinho tak będę mu kibicował). Kolejna sytuacja gdzie PSG jest cyniczne i perfidne, a łysy uśmiechnięty, morde wyciera petrodolarami. Oby piłkarze, którzy myślą o PSG dostrzegli jak traktuje się tam zawodników i nawet nie siadali do rozmów bo szkoda czasu.

@Hektor16: Mało tego..
Jest wychowankiem klubu...

@EGON1128: Aha, no to już w ogóle szkoda gadać
konto usunięte

@Hektor16: Cóż, nie żebym pochwalał taką politykę bo ta finansowa nonszalancja PSG jest absurdem ale pracownik podpisał umowę i jest do dyspozycji klubu w 100%, koniec tematu.
Na przyszłość niech się piłkarze zastanawiają nad tym z kim podpisują umowy i na jaki czas a nie odwalanie szopek i dziecinady żeby wymigać się od ważnego kontraktu.
Takiemu Neymarowi życzę żeby do końca kariery był niewolnikiem PSG, sprzedał się za kasę to jego problem.

Pacta sunt servanda.

@Hektor16: Też bardzo nie lubię PSG ale sorry, gość tam podpisał kontrakt. Dla mnie zrozumiałe, że nie chcą przekraczać fair play więc nie mogą mu zaproponować bardziej lukratywnej oferty, ponadto wg mnie Rabiot nie jest wart takiej pensji i to my popełnimy błąd jeśli doniesienia Sport'u okażą się prawdziwe. Piszecie, że jest wychowankiem ale to argument obosieczny

@Hektor16: Jako pracodawca mam prawo wypowiedzieć umowę o pracę, płacić pracownikowi i w okresie wypowiedzenia nie pozwalać mu się zbliżać do jego byłego stanowiska pracy. Tak to działa. Siedzisz w domu i nie szkodzisz pracodawcy :)

@Trick91: On się nie chce wymigać od podpisanego kontraktu, tylko nie chce podpisać nowego. Gdzie tu szopki i dziecinada? Gdzie widzisz że Rabiot ze swojej winy nie jest w 100% do dyspozycji klubu?

@Trick91: Kurde dużo prawdy w tym co piszesz..... ale on nie odmawia pracy w tym klubie. On tylko mówi że po zakończeniu kontraktu idzie podjąć nowe wyzwanie. Więc traktowanie go tak z buta nie jest fair. Szczególnie że on nic nie robi wbrew klubowi.
Druga sprawa to to że kto tam decyduje o byciu rezerwowym? Zarząd czy trener. Widać że każdy tam jest tylko figura i robi co mu każa

@hycek: Jeśli przekazałbyś szefowi, że nie przedłużasz umowy i będziesz pracował do wygaśnięcia kontraktu, to oczekiwałbyś, że odetnie Cię od Twojej pracy i pozwoli Ci gnić z obowiązkami godnymi ułamka Twoich kompetencji? Ja nie bardzo, dla mnie każdy dzień w pracy to nauka i zdobywanie doświadczenia, potraktowałbym to jako sabotowanie mojej kariery. PSG karze Rabiota, bo nie chce już u nich grać, nie ma tu nic do usprawiedliwienia, haniebne zachowanie ze strony pracodawcy i mam nadzieję, że odbije im się to czkawką.

@YeastMoss: Błagam..... nie porównuj naszej pracy do gry w piłkę na takim poziomie.

@hycek: Dlaczego nie ? Praca to praca. Można poròwnywać, w pewnej skali. A co do FFP to proszę cię..... PSG może mu zaproponować miliony, wielbłąda i nw co tylko chce, a PSG podetrze sie tym ffp i na nie napluje.
konto usunięte

@slayer: Pisząc szopki i dziecinada miałem na myśli Neymara i wielu innych, nie akuratnie Rabiota.
Inna rzecz że istnieją naciski na klub na oddanie go wcześniej dla uzyskania jakiejś zapłaty za niego, w pewnym sensie jest to szantaż i nie dziwi mnie reakcja pracodawcy.
Pracodawcy bardzo często gnoją jakiegoś pracownika "dla przykładu" czyli zastraszenia reszty pracowników, nie jest to etyczne ale jest to powszechne.
Ponownie - na przyszłość niech myśli u kogo podejmuje pracę, ja się nie zatrudniam u pracodawców którzy stosują takie zagrania.
konto usunięte

@pasquda: Tak działa świat, większość pracodawców na wieść że pracownik zamierza odejść odbierają to jako obrazę i zaczynają go gnoić.
Spotkałem się z sytuacją w której pracownik 4 miesiące pracował bez ważnego szkolenia BHP bo szef się uparł że nie będzie tracił 30 minut na szkolenie dla gościa co chce się zwolnić.
Tu podobnie, wystawianie piłkarza w pierwszym składzie to inwestycja w niego, mają prawo uznać że nie warto wystawiać gościa który i tak odejdzie a lepiej te minuty inwestować w innych.
Jest do ich dyspozycji, a ich dyspozycja to ławka rezerwowych i nie widzę w tym nic dziwnego. No może poza upublicznianiem tego tematu.
konto usunięte

@YeastMoss: Oczekiwania osoby odchodzącej z pracy nie mają znaczenia, pracodawca ma prawo zrobić co chce - u nas na przykład może zwolnić ze świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia bo po co blokować stanowisko gościem którego i tak trzeba będzie kimś zastąpić. Normalna rzecz.

@Trick91: U nas znaczy gdzie? W Polsce czy w Twojej firmie?
Akurat w Polsce to jest w prawie że pracodawca zwalnia ze świadczenia o pracę ale dalej musi płacić pensje. Mówimy oczywiście o przypadku kiedy pracownik jest gotowy do wykonywania obowiązków a pracodawca tego nie chce i jest to częsta praktyka

@Trick91: Mam problem z Twoją wypowiedzią - po pierwsze oczywiście, że ma prawo, ale nie zawsze to co możemy zrobić, jest właściwe pod względem moralnym, prawda? Po drugie zwolnienie ze świadczenia pracy nie może być elementem szykany ze strony pracodawcy. Nie mnie to oceniać pod kątem prawnym, ponieważ nie mam takiego wykształcenia, ale z laickiego punktu widzenia - biorąc pod uwagę specyfikę pracy piłkarza, zależność wartości rynkowej od aktualnych występów, długość trwania kariery i temu podobne rzeczy, zachowanie PSG w tym przypadku jest moim zdaniem niewłaściwe.

@hycek - z całym szacunkiem, ale co to znaczy "naszej pracy"? Ktoś, kto otrzymuje pensję minimalną i jego perspektywy rozwoju zawodowego są żadne, może tak sobie mówić o pracy piłkarza, jak i o mojej. Nie jest moją intencją robić z siebie króla życia, ale pewny rzeczy są wspólne. Rok bez pracy wpłynąłby znacznie na moją wydajność, a siedzenie w domu i doczytywanie książek nie zastąpiłoby nawet w ułamku pełnej puli obowiązków pod względem edukacji. Z jednej strony ja nie będę się czuł pewnie po rocznej przerwie, z drugiej gdy przyszły pracodawca dowie się, że przez ostatni rok zbijałem bąki, będzie wolał innego pracownika, a moje szanse na ambitniejszą, bardziej przyszłościową posadę, spadną.
Tylko, że ja mogę pracować do 70-75 rż, a Rabiot zapewne tak długo swojej kariery nie pociągnie. Dlatego jeśli jego usadzenie na ławie będzie trwało do maja + przerwa między sezonami, ucierpi większy procent czasu jego kariery, niż w analogicznej sytuacji u mnie, dlatego cały ten powyższy scenariusz wydłużmy do 3,5 roku mojej absencji. Byłbym już całkiem blisko utraty prawa wykonywania zawodu.
konto usunięte

@pasquda: Mówimy o Polsce i to oczywiste że musi płacić pensję.
Nie bardzo wiem co wnosi twoja wypowiedź poza potwierdzeniem mojej.
konto usunięte

@YeastMoss: To w piłce jest jeszcze coś moralnego?
To jest biznes i tyle, moim zdaniem notoryczne podpuszczanie przez Barcę piłkarzy do buntu (Dembele, Coutinho, Veratti i wielu innych) też jest niewłaściwe.
Ale zdaję sobie sprawę że bez ciosów poniżej pasa Barca nie byłaby w stanie stworzyć takiego składu, takie czasy gdzie zdolnych piłkarzy trzeba wydzierać wszelkimi sposobami, praktycznie nigdy moralnymi.

A co do zwolnienia ze świadczenia pracy to jak najbardziej jest to w pewnym sensie szykana ze strony pracodawcy, zwyczajnie uważa takiego pracownika za taką niemotę że lepiej płacić mu za nic niż choćby pozwolić na zamiatanie.
Dobry pracownik nie dostaje takiego zwolnienia.

@Trick91: Serio? Twój argument na nazywanie czegoś niemoralnym to stwierdzenie, że wszystko jest niemoralne? Kapłan zgwałcił dziecko? Niemoralne? To w religii jest coś moralnego? To biznes i tyle. Nauczyciel uderzył ucznia? Niemoralne? To w edukacji jest coś moralnego? To biznes i tyle. Policjant przyjął łapówkę? Niemoralne? To biznes i tyle.
To w żaden sposób nie jest merytoryczny argument po prostu stwierdzić, że to o czym mówi rozmówca jest nieistotną kwestią. To, że Barcelona postępuje niemoralnie również niczego nie zmienia i jest karygodne.

Mówienie, że takie zachowania są "normalne" albo, że czegoś nie da się "w dzisiejszych czasach" stworzyć w uczciwy sposób jest po pierwsze nieprawdziwe z historycznego punktu widzenia, a po drugie jest samospełniającą się przepowiednią. Jak dasz się tak traktować, to będziesz tak traktowany.

A ten ostatni akapit to jakiś ogólny konsensus pracodawców, przyjęta reguła prawna czy może myślenie życzeniowe?

@Trick91: "U mnie" zabrzmiało jak bys wypowiadał się zza granicy. Ja nie wiem skąd piszesz i gdzie aktualnie pracujesz z reszta mnie to nie obchodzi. Pisz jaśniej to nie będzie wątpliwości. Ogólnie źle sie z tobą rozmawia ponieważ sposób twojich wypowiedzi wygląda jak byś stawiał swoją osobe nad innym rozmówca. I do tego te słowne zaczepki. Romawiaj nie zaczepia
konto usunięte

@YeastMoss: Ostatni akapit to doświadczenie osoby która zatrudnia i zwalnia ludzi, zbyt długo pracuję i zbyt dużo widziałem żeby nie wiedzieć jak działają pracodawcy.
To nie konsensus ani reguła prawna, to podstawowy cel istnienia każdego przedsiębiorstwa - maksymalizacja zysku.

"To, że Barcelona postępuje niemoralnie również niczego nie zmienia i jest karygodne."
I tu leży sedno problemu, możemy się nie zgadzać - ja uważam że takie zachowania są dozwolone bo cel uświęca środki. Nie są moralne ani dobre ale są dla mnie zrozumiałe.
Ty uważasz przeciwnie i mam nadzieję że o Barcy piszesz na tej stronie tak samo negatywnie jak o PSG:)
A problemem który chciałem tu wytknąć jest hipokryzja kibiców, zachowanie PSG nie jest bardziej niemoralne od zachowania Barcelony w takich kwestiach ale jakoś nie widzę na tej stronie żeby ludzie mieli z tym problem.

@Trick91: Moment, moment. Uważasz, że nie są moralne ani dobre, ale dla Ciebie zrozumiałe, czyli dozwolone. Ja uważam przeciwnie, czyli uważam że są dla mnie niezrozumiałe, czy dla mnie niedozwolone? Obje opcje nie mają kompletnie żadnego sensu, bo czy coś jest dozwolone, czy nie, nie jest przedmiotem rozmowy.
Cel uświęca środki - ale jaki wyższy cel tu osiągnięto, żeby mógł on usprawiedliwić wątpliwe postępowanie? Zysk? Serio? Chyba nie o to chodziło w tym stwierdzeniu.

Taka żonglerka terminami to bełkot, nie usprawiedliwianie czegokolwiek. Lekceważysz moralność, bo wybrałeś jako uzasadnienie ideologię. Spoko, masz do tego prawo, ale nie ma sensu ciągnąć dalej żadnej dyskusji, bo to po prostu wypięcie się na wszelkie rozważania o etyce, nie polemika w jej ramach.

Ale martwisz się tylko o to, żebym nie okazał się hipokrytą...

To, że nie krytykuje się tutaj Barcelony jest chyba nie do pojęcia, umysł fizyka rakietowego tego nie ogarnie.



konto usunięte

@YeastMoss: Zazdroszczę ideowego spojrzenia na świat jako czarno-biały.
Albo moralne albo nie...
1. Coś co dla jednego jest moralne dla drugie nie. Moralność jest relatywna, wiele zależy od kultury, punktu siedzenia i potencjalnych korzyści. Dla mnie to co robi PSG czy Barcelona to zwykły biznes i interesy, z definicji polegające na robieniu zysku kosztem kogoś innego. Moralność nie ma tu nic do rzeczy.
2. Kibicujesz klubowi będącemu topem światowej piłki. Żaden "moralny" klub się w tym gronie nie znajduje i nie znajdzie. Barca postępując zgodnie z twoimi ideami stoczy się do poziomu średniaka.
3. Nikt nie jest krystalicznie czysty i moralny. Ty też, nie oszukuj się że zawsze postępujesz dobrze.

@Trick91: 1) dyskusja jak łapanie węgorza, ze wszystkiego się wywinie, bo wszystko jest "relatywne". Relatywizm moralny = domorosła filozofia, a przynajmniej takie używanie pojęcia relatywizmu moralnego. Żyjemy w tym samym kręgu kulturowym co 90% świata topowej piłki, więc daruj sobie.
2) Kibicuje graczom, których styl gry podziwiam, tak to się trafiło że gromadzi ich przy sobie klub FC Barcelona. Nie muszę zgadzać się z działaniami klubu, skoro podoba mi się gra piłkarzy. Podejrzewam nawet, że wraz z kompletnym wygaśnięciem obecnej generacji moje śledzenie poczynań drużyny będzie zmierzać do końca.
3) Oczywiście że nie, ale co to zmienia? Tym sposobem odrzucasz każdy autorytet moralny, sądownictwo, religię, etykę, filozofię. Złączysz to z relatywizmem moralnym i nie da się oceniać żadnego postępowania. Robisz z ludzkiej cywilizacji jakąś papkę, która nie trzyma się na żadnych fundamentach. Dziw, że przetrwała tak długo.

Nie ma sensu rozmowa z Tobą. Jakbyś się pomylił w obliczeniach i ktoś próbowałby Ci wykazać błąd, mierzyłbyś swe argumenty w aksjomaty matematyki. Obalmy zasady, każdy argument będzie po naszej stronie.
« Powrót do wszystkich komentarzy