Mija 14 lat od debiutu Leo Messiego w Lidze Mistrzów

Grzegorz Zioło

7 grudnia 2018, 17:30

Sport

10 komentarzy

Dziś, 7 grudnia 2018 roku, mija czternaście lat od debiutu Leo Messiego w Lidze Mistrzów. Frank Rijkaard postawił na 17-letniego wówczas Argentyńczyka w wyjazdowym meczu szóstej kolejki fazy grupowej z Szachtarem Donieck. Blaugrana przegrała to spotkanie 0:2 i musiała oddać pierwsze miejsce w grupie AC Milanowi.

Messi zadebiutował w oficjalnym meczu Barcelony 16 października 2004 roku (wyjazdowe zwycięstwo z Espanyolem 1:0), a spotkanie na Ukrainie było jego piątym w pierwszej drużynie. Wcześniej napastnik wystąpił jeszcze w pojedynkach z Osasuną (3:0), Gramenet (0:1 i odpadnięcie z Pucharu Króla) i Málagą (4:0). Przeciwko Szachtarowi Messi zagrał od pierwszej minuty na pozycji Samuela Eto'o, jeszcze z numerem 30 z zespołu rezerw. Był to jednocześnie pierwszy i ostatni występ La Pulgi w tamtym sezonie Ligi Mistrzów, ponieważ Frank Rijkaard nie dał mu powąchać murawy w dwumeczu z Chelsea w 1/8 finału, po którym Barça odpadła z rozgrywek. Po zwycięstwie 2:1 na Camp Nou Blaugrana przegrała 2:4 na Stamford Bridge. 

W Doniecku Messi miał udział przy wywalczeniu rzutu karnego dla Barçy, którego nie wykorzystał Andrés Iniesta. Argentyńczyk dośrodkował do Xaviego, który został przewrócony wewnątrz szesnastki Szachtara. Iniesta miał szansę na zmniejszenie rozmiarów porażki, ale z jego uderzeniem z jedenastu metrów poradził sobie Jan Lastuvka.

Od tamtej pory Messi rozegrał 128 meczów w Lidze Mistrzów, strzelił 106 goli i cztery razy sięgnął po Puchar Europy w sezonach 2005/06, 2008/09, 2010/11 i 2014/15. Barcelona z Argentyńczykiem w składzie wygrała 76 spotkań w Champions League, 33 razy zremisowała i 19 razy przegrała. Messi zdobył 60 bramek na Camp Nou, 44 na wyjazdach i dwie na boisku neutralnym w finałach z Manchesterem United. Ulubioną ofiarą napastnika z Rosario w tych rozgrywkach jest Arsenal, któremu Argentyńczyk strzelił dziewięć goli. Z kolei osiem razy trafiał do siatki AC Milanu i Celticu. Messi pięć razy zdobywał tytuł króla strzelców Ligi Mistrzów, a 7 marca 2012 roku po raz kolejny przeszedł do historii, ponieważ w ciągu 90 minut pięć razy pokonał bramkarza Bayeru Leverkusen i poprowadził Barçę do zwycięstwa 7:1 w rewanżowym meczu 1/8 finału.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czuję się staro :D
« Powrót do wszystkich komentarzy