Diego Simeone: Wciąż uważam, że Barcelona jest najlepsza na świecie

Julia Cicha

23 listopada 2018, 21:59

Marca

13 komentarzy

Diego Simeone wziął udział w konferencji prasowej przed starciem z Barceloną i opowiedział, w jakiej sytuacji znajduje się obecnie jego drużyna.

Jan Oblak: Klub pracuje nad tym, by z nami został. Rozmawialiśmy w tym tygodniu, dobrze wie, czego chce i potrzebuje. Zdaje sobie sprawę, że jest dla nas bardzo ważny i że klub może dalej się rozwijać.

Kontuzje: Wszystkie drużyny starają się unikać kontuzji. Teraz mamy się dobrze, jedynie trójka naszych graczy nie będzie mogła wystąpić. Rozumiem, że kontuzje mogą być dla dziennikarzy ważniejsze od meczu, ale dla nas jest na odwrót. Spośród 18 piłkarzy z pola aż 15 jest dostępnych, a grać będzie 11, więc mamy się dobrze.

Rodrigo następcą Busquetsa: Wciąż się rozwija, musi jeszcze poprawić wiele aspektów, o których rozmawialiśmy. Ma przed sobą wielką przyszłość. Busquets jest z pewnością najlepszym zawodnikiem Barçy pod kątem kontroli gry, zmian pozycji i szukania równowagi. Jest niezwykle ważny w reprezentacji Hiszpanii. Już kiedy zaczynał grać w Barcelonie, powiedziałem Guardioli, że to jego najlepszy piłkarz. Oby Rodrigo mógł się rozwijać i poprawiać tak ważne sprawy jak choćby dobre podawanie piłki.

Kluczowe aspekty spotkania: Barça ma różne możliwości w zależności od tego, kto zagra. Zazwyczaj stawia na tych samych zawodników, ale my postaramy się tak poprowadzić grę, byśmy mogli skrzywdzić rywala.

Zatrzymać Barçę: Wiele kosztowało nas pokonanie Barcelony, która zawsze była najlepsza, choć nie wygrywała wciąż w Europie. Wyniki tej drużyny w Hiszpanii są niesamowite, w Lidze Mistrzów poszło nam przeciwko niej trochę lepiej, ale teraz mamy kolejną szansę. Mamy dużo energii, entuzjazmu, a okazje zawsze są ważne w piłce nożnej.

Wiadomość dla piłkarzy: Zawsze mówiliśmy im, że co by się nie działo, jesteśmy Atlético. Opinie będą uzależnione od wyniku, dla nas wszystkie spotkania są równie ważne.

Przedłużenie umowy: Rozmawiałem o tym przy ostatniej kolacji z Miguelem, poruszyliśmy temat, ale to nic konkretnego, nie było mowy o kwestiach finansowych ani o długości kontraktu. Miguel zaproponował mi, by przyjrzeć się sytuacji w którymś momencie sezonu. Czuję się dobrze, jestem zadowolony i mam więcej energii niż pierwszego dnia.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

Jak ja bym chciał go kiedyś u nas..

Chętnie bym go zobaczył w Interze ☺️

Busi w Barcelonie to jak taki Caranthir w dzikim gonie

Ten Gość zasługuje na szacunek!

swoja droga ciekawe czy zmienilby filozofie gry majac do dyspozycji zespol z wieksza petarda z przodu jak np barca/psg/city.