Malcom: Chcę grać w trudnych meczach i udowodnić, że zasługuję na szansę

Julia Cicha

21 listopada 2018, 21:19

FCBarcelona.es/Marca

25 komentarzy

Malcom podsumował swoje pierwsze miesiące w Barcelonie w wywiadzie dla klubowych mediów. Brazylijczyk nie ukrywa, że chce stać się ważną częścią zespołu Ernesto Valverde. Na razie spełnił swoje dziecięce marzenie i zadebiutował w Lidze Mistrzów.

Pierwsze miesiące: Dobrze się zaadaptowałem, uczę się hiszpańskiego trzy razy w tygodniu. Później chcę nauczyć się również katalońskiego. Ta drużyna jest jak rodzina, wszyscy chcą dla siebie nawzajem tego co najlepsze. Dużo żartujemy, nasze relacje są coraz lepsze.

Brazylijczycy: Więcej przebywam i rozmawiam z Coutinho, Arthurem, Rafinhą… Dobrze układa mi się jednak ze wszystkimi – z Piqué, Albą, Leo…

Messi: Jest nie z tego świata. Robi wszystko z łatwością i pokorą. Zasługuje na wszystko.

Mało minut na boisku: Chcę występować w trudnych spotkaniach i pokazać trenerowi, że mam odpowiedni poziom, by grać. Rozmawiałem z nim i powiedział mi, że tego potrzebuję, by dostać szanse.

Inter: Chciałem zadebiutować w Lidze Mistrzów i nie miało dla mnie znaczenia, czy było to 8, czy 10 minut. Marzyłem o tym od dziecka, a ponadto strzeliłem bramkę… Zapamiętam to na zawsze. Wyobrażałem sobie zdobycie gola w tych rozgrywkach, ale nie w meczu przeciwko tak silnemu rywalowi. Spełniło się moje marzenie. Kiedy dostałem podanie od Coutinho, pomyślałem, że zwrócę się w stronę bramki, o co zawsze prosi trener. Nie wiem jak, ale wykończyłem akcję.

Rodzina: Po zakończeniu meczu zadzwoniłem do mojej mamy i płakałem, bo od kiedy miałem 8-9 lat, mówiłem, że chcę zagrać w Lidze Mistrzów w barwach Barcelony.

Sezon: Przed nami wiele meczów i mam nadzieję, że rozegramy świetny sezon z wieloma trofeami. Poziom trudności rozgrywek nas motywuje, możemy pokazać, dlaczego tu jesteśmy.

Pochodzenie: Było mi bardzo trudno dojść tu, gdzie jestem. Pochodzę z rodziny, która nie miała pieniędzy, by pozwolić sobie na wszystko. Wstawałem bardzo wcześnie rano i komunikacją miejską jechałem na trening. W Brazylii jest ciężko, ale teraz mam powody, by się uśmiechać.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Chłopie!! Wszystkiego Dobrego i samych Sukcesów w Barwach Naszej BARCY!!
« Powrót do wszystkich komentarzy