Zawodnicy Atlético Madryt wracają do zdrowia przed meczem z Barceloną

Grzegorz Zioło

20 listopada 2018, 15:30

Mundo Deportivo

3 komentarze
  • Pięciu zawodników Atlético Madryt, którzy ostatnio zmagali się z kontuzjami, wróciło dziś do treningów z drużyną
  • W meczu z FC Barceloną Diego Simeone będzie mógł liczyć na Koke, Thomasa Lemara, Diego Costę, Stefana Savicia i Lucasa Hernándeza
  • W sobotę na pewno nie zagra za to Diego Godín, a niepewny pozostaje występ José Gimeneza

Piłkarze Atlético Madryt odbyli dzisiaj pierwszy trening na boisku w tym tygodniu. Wczoraj podopieczni Diego Simeone ćwiczyli jedynie na siłowni, a dziś rozpoczęli już przygotowania do sobotniego meczu z FC Barceloną. Dobrą wiadomością dla Cholo jest powrót do zajęć z resztą drużyny pięciu piłkarzy, którzy jeszcze w zeszłym tygodniu zmagali się z kontuzjami. Jeśli na ostatniej prostej ich rekonwalescencji nie dojdzie do żadnych niespodzianek, powinni oni być dostępni na spotkanie z Blaugraną. Dzień wolny otrzymali za to Rodrigo i Thomas Partey, którzy dołączą do zespołu jutro.

Zgodnie z przewidywaniami do treningów wrócili Koke i Thomas Lemar, którzy już w zeszłym tygodniu łączyli ćwiczenia drużynowe z pracą indywidualną. Dziś obaj odbyli pełną sesję z kolegami. Szansę na złapanie oddechu ma też defensywa Atlético, ponieważ normalnie trenowali dziś Lucas Hernández i Stefan Savić. W ubiegłym tygodniu Francuz ćwiczył indywidualnie na wysokich obrotach, a dziś uczestniczył w zajęciach grupowych bez śladu problemów mięśniowych. Reprezentant Czarnogóry cierpiał na stłuczenie, ale także on wrócił już do treningów. Obaj obrońcy powinni wystąpić w meczu z Barceloną.

Kroku kolegom dotrzymywał też Diego Costa. W zeszłym tygodniu napastnik ćwiczył jedynie na siłowni, ponieważ zmagał się z urazem stopy. Reprezentant Hiszpanii ma już jednak te problemy za sobą i w sobotę będzie mógł zagrać w spotkaniu z liderem LaLigi. 

Mimo tych dobrych wieści Diego Simeone nie może być wolny od zmartwień. W meczu z Barceloną na pewno nie zagra Diego Godín, a niepewny pozostaje występ José Gimeneza. Stoper ćwiczył dzisiaj indywidualnie z trenerem przygotowania fizycznego w dobrym tempie i z użyciem piłki, ale po jego wcześniejszych problemach ze zdrowiem w tym sezonie sztab szkoleniowy nie chce ryzykować. Dopóki Urugwajczyk nie będzie w pełni gotowy do gry, nie wróci na boisko.

Fot. LauraHale / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cieszą powroty, ale martwi środek obrony. Bez podstawowych obrońców będzie ciężko wygrać z Barceloną. Rzeźnik savic może wylecieć już przed przerwą. Cholo musi spróbować zdominować mecz w środku pola, co będzie trudne, jednak wysoki pressing może przynieść sukces patrząc jak nieuważnie Barcelona gra w tym sezonie w obronie.

No i niech wracają. Jakoś jestem pewny, że wygramy, ale to będzie cholernie ciężki i nieprzyjemny pojedynek. Oby to nie był brzydki mecz dla oczu.

W podtytule jest błąd, nie Ernesto Valverde a Simeone. A co do treści to dobrze - jak wygrywać to z najlepszymi, w najlepszym składzie.