Marca: Były wychowanek Barçy może zastąpić Cillessena w pierwszym zespole

Łukasz Lewtak

20 listopada 2018, 17:00

Marca

51 komentarzy

Marca informuje dziś, że Barcelona obawia się odejścia Jaspera Cillessena po zakończeniu obecnego sezonu. Z tego powodu klub obserwuje na rynku bramkarzy i zwrócił uwagę na swojego wychowanka, który spędził w szkółce Blaugrany pięć lat.

Jasper Cillessen jest podstawowym bramkarzem reprezentacji Holandii, jednak w Barcelonie gra wyłącznie w Pucharze Króla. Próbował już opuścić Katalonię w lecie tego roku, lecz do klubu nie wpłynęła żadna oferta, która usatysfakcjonowałaby wszystkie strony. Barcelona jest przekonana, że w kolejnym letnim okienku transferowym Cillessen podejmie jeszcze jedną próbę odejścia do innego zespołu.

W związku z tym FC Barcelona rozgląda się na rynku za bramkarzem, który byłby solidnym zmiennikiem dla Marca-André ter Stegena. Dyrekcja sportowa Blaugrany zwróciła uwagę na André Onanę. Obecny bramkarz Ajaksu jest dobrze znany w stolicy Katalonii, ponieważ został tam sprowadzony ze szkółki Samuela Eto'o w 2010 roku i spędził w canterze pięć lat. Po tym okresie odszedł do Ajaksu, ponieważ Barcelona nie zaoferowała mu przedłużenia umowy, mimo że Onana znakomicie spisywał się w UEFA Youth League i trenował nawet z pierwszym zespołem.

Teraz 22-letni Kameruńczyk ma pewne miejsce w podstawowym składzie Ajaksu, a cena za jego transfer oscylowałaby w granicach 15-20 milionów euro. Onana może trafić na Camp Nou tylko w przypadku odejścia Cillessena, za którego Barcelona chciałaby uzyskać przynajmniej 25 milionów euro. Kameruńczyk jest bramkarzem w typie Barçy, ponieważ mierzy 190 cm i znakomicie gra nogami. Ajax jest świadomy, że trudno mu będzie zatrzymać Onanę w lecie przyszłego roku, podobnie jak Matthijsa de Ligta i Frenkiego de Jonga.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Myślę, że za Jaspera powinniśmy wołać 50 mln.

@Boro79: Ta, tym bardziej że nie gra.

@XBlairrX: Nie, że nie gra, gra tylko mało. Jest podstawowym bramkarzem swojej reprezentacji. Trzeba się szanować. My jak skladamy zapytanie o jakiegoś zawodnika to cena nagle wzrasta 3 krotnie. Nie możemy sprzedawać swoich zawodników za czapkę śliwek.

@Boro79: Wiem, że nie możemy tak robić i cena podawana w artykule jest za niska jak na Cilessena, bo to bardzo dobry bramkarz, który powinien grać więcej. Ale kto da 50 mln za kogoś kto gra raz na miesiąc nawet rzadziej
« Powrót do wszystkich komentarzy