Wielkie strzelanie na Camp Nou, Barcelona przegrywa z Betisem 3:4

Łukasz Lewtak

11 listopada 2018, 15:09

658 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:4

Herb FC Barcelona

Real Betis Balompié

BET

  • Lionel Messi 68' (k.), 90'
  • Arturo Vidal 79'
  • 20' Hector Junior 
  • 34' Joaquin 
  • 71' Giovani Lo Celso 
  • 83' Sergio Canales 

FC Barcelona przegrała na Camp Nou z Realem Betis 3:4 w spotkaniu 12. kolejki LaLigi. Dwa gole dla Barçy zdobył Leo Messi, a jedno trafienie dołożył Arturo Vidal, jednak to było za mało, głównie z powodu dziurawej defensywy Dumy Katalonii.

Już w pierwszej minucie Barcelona miała dobrą okazję do objęcia prowadzenia. Malcom, który wystąpił od pierwszej minuty w ataku z Leo Messim i Luisem Suárezem, świetnie dograł z lewej strony do Argentyńczyka, jednak La Pulga nieczysto trafił w piłkę. Później Barça próbowała atakować, jednak grała zbyt wolno, a jej piłkarze nie najlepiej pokazywali się kolegom do podania. Goście znakomicie wykorzystywali za to kontry. W 20. minucie Junior Firpo nic nie zrobił sobie z obecności Sergiego Roberto i oddał mocne uderzenie w krótki róg bramki, pokonując ter Stegena. Kwadrans później Junior posłał płaską piłkę, która trafiła na prawą stronę do Cristiana Tello. Skrzydłowy Barçy odegrał do środka, a tam zupełnie niepilnowany na ósmym metrze był Joaquín. Hiszpan oddał strzał prawą nogą, podwyższając wynik na 2:0. W pierwszej połowie szansę miał jeszcze Loreno, jednak uderzył obok bramki ter Stegena. Do przerwy Betis sensacyjnie prowadził 2:0 i było to prowadzenie zasłużone. Barcelona bezproduktywnie utrzymywała się przy piłce, a gości z łatwością dochodzili do licznych sytuacji bramkowych.

W przerwie Ernesto Valverde wprowadził Arturo Vidala w miejsce Arthura. Barcelona dominowała w drugiej połowie i stwarzała nieco groźniejsze sytuacje niż w pierwszej cześci, jednak nadal nie była w stanie pokonać Paua Lópeza. Z pomocą przyszedł Cristian Tello, który pociągnął za rękę wbiegającego w pole karne Jordiego Albę. Mateu Lahoz wskazał na jedenasty metr, a pefekcyjnym uderzeniem w górny róg popisał się Leo Messi. 

Wydawało się, że Barcelona złapie wiatr w żagle, jednak szybko zwinął je Marc-André ter Stegen, który starał się złapać mocny strzał Lo Celso, lecz piłka przeszła mu przez palce i wpadła do siatki. Nadzieję w serca kibiców na Camp Nou ponownie wlała akcja z 79. minuty z udziałem Leo Messiego, Munira i Arturo Vidala. Argentyńczyk posłał znakomite prostopadłe podanie z głębi pola do Hiszpana o marokańskich korzeniach, a ten odegrał do Chilijczyka, który dopełnił formalności i zmniejszył straty Barcelony. Ponownie jednak tuż po strzeleniu gola Barça sama strzeliła sobie w stopę. Rozgrywający bardzo złe zawody Ivan Rakitić faulował w 81. minucie wychodzącego do kontrataku Lo Celso, za co otrzymał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Dwie minuty później Betis zdobył czwartą bramkę. Znakomity w tym meczu Junior Firpo ponownie świetnie pokazał się na lewej stronie, dośrodkował w pole karne, a tam nogę do piłki dostawił Sergio Canales, pokonując tym samym ter Stegena. W doliczonym czasie Barcelona zmniejszyła jeszcze rozmiary porażki na 3:4 po asyście Arturo Vidala i golu Messiego, jednak Betis osiągnął swój cel i wyjeżdża z Camp Nou w znakomitych nastrojach.

Za to piłkarze Barcelony nie będą w dobrych humorach podczas przerwy reprezentacyjnej. Ivan Rakitić rozegrał jeden z najgorszych meczów w ostatnim czasie, Sergio Busquets miał rekordowo niską skuteczność podań (71%), Leo Messi nie pokazał jeszcze pełni swoich możliwości po kontuzji ręki, Sergi Roberto był apatyczny i nieskuteczny w defensywie, Marc-André ter Stegen popełnił największy błąd od kilku lat, a Luis Suárez po raz pierwszy nie strzelił gola Betisowi. Kibice obejrzeli emocjonujące widowisko okraszone siedmioma golami, jednak Ernesto Valverde będzie miał o czym myśleć przez najbliższe dwa tygodnie, przeznaczone na spotkania reprezentacji, ponieważ w grze Barcelony gołym okiem widać wiele poważnych mankamentów.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jestem pełen optymizmu jeśli chodzi o decydujące rozgrywki o puchar LM, o których wszyscy już myślą.Moim zdaniem już w lutym będziemy mieli całą pakę w niezłej formie, zgraną i wcale nie przemęczoną. Nasza silna ławka zaczyna wchodzić, zaczyna strzelać bramki, pokazuje swój potencjał i możliwości. Wymuszone to jest trochę kontuzjami, ale stało się i jesteśmy tego świadkami. W Munirze widzę potencjał, widzę jego finezyjne zagrania. Ale co stało się z Rakiticem? Widać było złość i agresję. Miejmy nadzieję, że przyczyna tych zachować zniknie.

W jednym na pewno ma rację, Dembele klub musi pomóc, nic dziwnego, że 21-latek w sytuacji w jakiej się znalazł się nie zachowuje się jak profesjonalista grający w topowym klubie 10 lat

Suarez się starał, robi robotę dla drużyny, ciężko pracuje na murawie.... I CO DALEJ??? Będziemy go tak tłumaczyć w nieskończoność. To jest napastnik, ma strzelać bramki.. A tak poza tym to gramy czasem jakbyśmy z góry zakładali że wygramy, jesteśmy za mało skoncentrowani, a jeśli rywalowi gra się układa to u nas przestaje się układać. Roberto nie jest obrońca nie można zrzuca całej winy na chłopaka, ogólnie obrona zawodzi często i trzeba wyciągać wnioski. Rakieta też ma dni raz lepsze raz słabsze, Zmiennicy żeby grać dobrze muszą grać a nie siedzieć. Trener nie ma pomysłu, często u rywali widać jak po zmianie, czy nawet przerwie wychodzi inny zespół który nie popełnia błędów wcześniejszych a wykorzystuje nasze błędy, u nas to działa różnie, czasem zamiast coś poprawić, nic nie robimy.

Sezon wygrać mamy na wiosnę. Porażka boli zwłaszcza u siebie.
Nie ma się co załamywać tylko wierzyć w naszych do końca.
Valverde nie może dłużej być trenerem, to musi być jego ostatni sezon nie wierzę w tego gościa.

No i sprawdzilo sie to co pisalem.
Gra skrzydlowymi nie istnieje przy Messim. Valverde nie umie z nim ulozyc odpowuiedniej taktyki.
Fajnie wyglodala gra przez 3 mecze wahadlowymi obroncami. Jednak jeden Alba na lewej stronie bez zmiennika dlugo nie pociagnie.

Kto by się spodziewał, że podczas spotkania z drużyną z końca tabeli dostaniemy taki łomot. Przyznam się bez bicia, że przed spotkaniem nie wierzyłem w to, że Betis może nam zrobić jakąkolwiek krzywdę. Niestety jak widać srogo się pomyliłem. Podczas wczorajszego spotkania odniosłem wrażenie jakbyśmy grali bez pomocy. Dopiero wejście Vidala nieco ją ożywiło. Atak również był anonimowy. W takich meczach po prostu nie można tracić punktów w dodatku na własnym stadionie. Trener Betisu wykonał kapitalną robotę i należą się mu za to gratulacje. My natomiast musimy szybko pozbierać bo przed nami mega trudne spotkanie z Atletico. Jeśli nie zmienimy naszej gry to w sobotę może być jeszcze gorzej niż wczoraj. Póki co trzeba się otrząsnąć i mieć nadzieję, że Valverde jakoś to wszystko poukłada.

Wygląda jakby w DNA coś się naszym popierdzieliło...
Qurde, obyśmy tylko z naszym umiłowanym trenerem nie musieli jeszcze sięgnąć dna

Najbardziej cieszy czerwona kartka Rakiticia. W końcu facet odpocznie czego trener nie rozumie.

Aż muszę, nie wytrzymam:
Jak tam Wasz uwielbiany Malcom (tudzież Malcolm)? Przerasta Dembele 10-cio krotnie czy jak tam pisaliście.

Semedo jest jak yetii lub kruk biały....fuuuuuccccccccckkkk!!!!

pitu pitu. słabo to zagrał Luis i cała pomoc. jak ten luis bierze piłkę i chce biec, to ...
Betis pięknie zagrał, nasi byli zdumieni jak oni grają, pressing powodował sytuacje Betisu, więc go przestali robić.
ta ekipa przypomina mi barce guardioli, niby chaos a perfekcja. new barca trainer pokazał się światu. nawet cieszyłem się, że im wychodzi.
dali Barcelonie nauczkę.respect

Niech żyje nasz trener:)

Dosyć śmiesznie to wyglądało jak Bartra się kłócił po VARZE po 3 bramce straconej XD. Tak ich Barca sklepała, że nie mógł uwierzyć iż nie było spalonego.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Oglądnąłem jeszcze raz długi skrót meczu, i tak razi w oczy ta "czwartoligowa" obrona, że szok.. Nie da się tego oglądać co robimy w obronie.. Jak dzieci we mgle, totalny chaos. Trzeba to jak najszybciej zmienic, Panie Valverde!..

4 bramki z Betisem, 5 bram z Levante, 3 bramy z Roma. Litości.

Pisałem już po meczy z Realem żeby nie popadać hurraoptymizm - tamten mecz bowiem więcej zakłąmał niż pokazał. Nasza gra w destrukcji szwankuje zarówno w formacji, grze całego zespołu jak i w aspektach indywidualnych.
Dzisiaj nie da się wygrywać trofeów z taką obroną. Tracimy w lidze średnio 1,5 gola a tyłek ratował na też wielokrotnie Ter Stegen w beznadziejnych sytuacjach.
- Zawodnikó mamy wystarczająco dobrych żeby defensywa funkcjonowała znacznie lepiej - a moim zdaniem wię za taki stan rzeczy ponosi trener.
Jeżeli mamy wygrać LM gra obronna będzie musiałą wejść na zupełnie inny poziom !!!

Ja mówię cały czas niech już ten Valverde pakuje walizę z tego klubu i będę się tego trzymał dostać 4 bramki z Betisem XD ludzie no.

przy drugiej bramce widać problem Barcy a raczej Valverde Arthur Busi I Rakitic w lini na 30 metrze a akcja toczy się na na 15 metrze zwyczajnie są przemęczeni i nadążają za akcją
czerwona kartka dla Rakitica zwyczajnie nie zdążył Busquets 70% celnych podań??
mamy 8 pomocników a zawsze gra 3 tych samych
co do 4 bramki dla betisu błąd popełnił ter Stegen kóry wybił piłkę na oślep
szacun dla Betisu który utrzymywał się przy piłce grając czasami na stojąco ale miał pomysł i plan i niestety na Barcę starczyło

Wiem ze nie musi tak być ale moim zdaniem lepsze teraz taki mecze w kratkę tym bardziej ze wszyscy w tym sezonie gubią punkty. A na wiosnę ustabilizować skład i formę i byc mocniejszym. Wiem ze słabsze mecze teraz tego nie gwarantują ale wole coś takiego teraz niz tak jak to było w tamtym roku (np. mecz z Roma) Co do Valverde nie wyobrażam sobie zęby go teraz zwolnić potrafi zmotywowac ta drużynę na ważne mecze. Jestem pewny ze z Atletico zobaczymy całkiem inna drużynę i wszyscy będą zadowoleni. Teraz trochę przerwy naładować akumulatory i dajemy do świąt na pełnej. VeB !!!!

Albo Valverde nie umie czytać gry albo po prostu nie decyduje kto gra, a kto siada na ławie.
1. sprawa S.Roberto
Chyba wszyscy na tej stronie wiedzą, że nasz wychowanek kompletnie nie nadaje się do gry na prawej obronie, a boję się, że również w II linie nie kwalifikuje się do pierwszego składu.
Po raz kolejny przeciwnicy ogrywają go jak juniora. Chłopak za każdym razem daje się obieżdżać, dopuszcza do dośsrodkowań, źle sie ustawia, a wracając z połowy przeciwnika chyba symuluje powroty gdyż w tej "umiejętności" z naszych jest najsłabszy.
Reasumując należy zadać pytanie co jest powodem, że pomimo tego, że wszyscy widzą brak umiejętności defensywnych Sergi trener permenentnie go jednak preferuje, odstawiając na ławę znacznie lepszego Semedo.
Czy nie przypadkiem za tym stoi fakt, że ostatnio ożenił się w Ydówką, z którą wziął ślub w Tele Avivu.
2. sprawa naszych napastników: Dembele, Malcoma, Munira
Zacznę od ostatniego, Munira. Również chyba wszyscy kibice Barcy zgodzą się, że Munir nie nadaje się do gry w naszej drużynie. Nie wiem kto stał za jego pozostawieniem u nas przy jednoczesnym oddaniu do Borussii D. Alcacera.
Co do Malcoma wydaje się, że piłkarz ten musi się jeszcze wiele uczyć. Wielu z was wystarczyło, że w ciągu jedenastu minut z Interem strzelił gola i zaraz pisało: Malcon do I składu. Gra Malcoma póki co charakteryzuje się dużą niestabilnością. Typowa sinusoida.
Co do Dembele to nie wiadomo gdzie leży prawda i czy wszystkie "problemy" Francuza są pokłosiem jego braku profesjonalizmu lub też ma inne źródła.
Wydawało się, że w mezu z Interem Dembele zagrał naprawdę nieźle to zachodzi pytanie co się stało, że nie pojawił się na treninu> Czy mu odbiło czy może "problem" nie umieścił się w środku drużyny.

Jest widocze, że o ile tylko piłkarze są zdrowi to :Ter Stegen, Alba, Pique, S,RobertoBusqets, Rakitić, Messi, L.Suarez oraz Coutinho "muszą" grać zawsze.
Boję się, że w szatni rządzi "stara gwardia" anie trener.
O ile rządziłby trener to już dawno Rakitić "dostałby co dwutygodniowe wczasy" od piłki, podobnie L.Suarez.
Trener pomimo posiadania naprawdę dobrej ławki: Cillessen, Semedo, Miranda, Chumi, Vidal, Alenia, Rakitić, Dembele, Puig, Malcom (plus Umtiti po kontuzji) praktycznie nie daje tym piłkarzom pograć.
Wielu znas docenia klasę Ter Stegena ale również wysoki poziom reprezentuje Holender. Więc może dobrze dać szansę Cillessenowi w pojedyńczych meczach, podobnie "rezerwistom" Chumiemu i Mirandzie.
A swoją drogą jak trzeba patrzeć krótkowzrocznie, że mając u siebie dwóch młodych prawonożnych zmienników (Mina, Marlon) sprzedaje się obydwu w jednym oknie transferowym.
W pomocy trener permanentnie stawia na zgrane karty, mając w obwodzie: Alenię, Puiga, Rafinię, Vidala czy S.Roberto. Boję się, że Valverde wzorem ubiegłego sezonu "zajedzie" podstawowy skład tak, że przerżniemy LL, CdR oraz LM.

Szatnią nie mogą rządzić zawodnicy nawet najbardziej zasłużeni. L.Suarez w meczu z Interem był bodaj najsłabszym naszy zawodnikiem, pomimo, że nie można mu zarzucić braku zaangażowania. Ale czy nie można było dzisiaj inaczej ustawić atak i dać szansę Puigowi, który jest bardzo dobrze wyszkolonym technicznie piłkarzem, który mógłby skutecznie zastąpić Coutinho.

Reasumując myślę, że praca w Barcelonie przerasta jednak Valverde i nie zmienią tego pojedyńcze "wyskoki" formy naszych piłkarzy.
Oby Barca przy takiej grze nie przerżneła pierwsze miejsce w grupie LM i w konsekwencji była losowana z teoretycznie groźniejszym przeciwnikiem.

Komentarz napisać muszę, bo nie zdzierżę.
1. Valverde- za wystawienie składu brak pretensji, ale już brak odpowiednich i zdecydowanych zmian to dramat, po 1 połowie do zejścia byli Roberto, rakieta i busi.
2. Jak to się dzieje, że przegrywamy 3-4, a nasi piłkarze nie biegają za piłką? Munir i Alena, to sorry ale nie ten poziom, wchodzą na 30 minut i nie dają rady zakładać pressingu.
3. Jak to jest możliwe, że drużyna nagle przestaje umieć grać w piłkę? Nagle najprostsze podania są niecelne, a wszystkie decyzje złe, dostajemy 2 bramki w kilkanaście minut, i nie jesteśmy w stanie pokazać zębów, zaatakować, sprawić, że rywale czują strach.
4. Messi gra mecz po kontuzji, bez rytmu meczowego, cały mecz truchta, a i tak gra najlepiej, kresce odesłanie dembele na ławkę, który jako jedyny mógłby coś wnieść, pech.
5. Chyba nigdy tak nie bolało oględnie meczu Barcy, nawet to 4-0 z PSG było łatwiejsze do przełknięcia.
Smutna tragedia, myślę, że Valverde pit po sezonie, i wszyscy Cules to czują.

najlepsze jest to ze tego rakiety nie zobacze w nastepnym meczu barcy

Kurxa tylko 3 drużyny mają więcej straconych bramek niż My!
Marc dał dziś ciała po całości... 2bramki jego!
VAMOS jazda z Atletico!

nie oglądałem bo poszedłem na Marsz w stolicy... priorytety zadziałały...... moze mi ktoś napisać jak to wyglądała ze strony Malcoma, bo, że defensywa w rozsypce to widac po wyniku....

Pisząc ogólnie: DRAMAT! Defensywnie rozsypka totalna co nie jest dziełem przypadku, tracimy mnóstwo bramek w lidze i to również ze słabszymi rywalami. Ile razy to już Ter Stegen ratował obrońcą Blaugrany tyłki? Dziś dał ciała z jedną inteerwencją, wiadomo którą, ale to też człowiek ludzie. Natomiast linia defensywna kompletna amatorka. Dlaczego trener nie wpuszcza Semedo który wg mnie jest w najlepszej formie z całej obrony? Pique to jest jakieś nieporozumienie - mam na myśli jego gre i poziom skupienia i koncentracji podczas meczu. Zastanawiam się co oni ćwiczą na treningach że od wielu miesięcy nic się tam nie zmienia. Patrząc szerzej, liczba straconych bramek w tym sezonie i tak jest niewielka jak na ilość świetnych sytuacji jakie wypracowali sobie rywale po błędach defensywy Barcy. Ludzie piszą żeby się nie czepiać Valverde no ale w tej sytuacji no kto jest winny? Jeśli trener drużyny nad tym nie zapanuje to kto?

Hmm a po El Clasico ile tu było komentarzy jaki to jednak ten Valverde jest prze gość :)

Widzę, że tutaj niektórzy chcą w następnym meczu Roberto w pomocy. Wymieni mi ktoś dwa dobre mecze tego zawodnika w pomocy w tym sezonie? Szczególnie, gdy na PO grał Semedo? Przecież ten gość w pomocy jest tak bezproduktywny, że masakra. Chyba jeden z najbardziej przecenianych zawodników na tym forum. Mecz z Realem mu wyszedł i tyle z niego pożytku.

To jest dobra akcja w sumie. Malcom, Dembele, Semedo, Vidal jak mają dobry mecz to w nagrodę zazwyczaj dostają trybuny. Przy gorszym nie są powoływani. A taki Rakitic, Busquets czy Suarez nie ważne jak grają to grają po 90 minut większość meczy :D Fajno!

Takie krótkie podsumowanie ode mnie.Nie jestem zadowolony z tej formy w kratkę.Nie wiem czy to za dużo prowadzić drużynę na dwóch frontach ?Przecież póki co mamy fazę grupową a LLiga wystartowała 11 kolejek temu.Nie wierzę w brak fizycznych możliwości drużyny.Jeśli problemem jest motywacja to wina również leży po stronie trenera,którego jednym z zadań jest właśnie motywowanie zespołu.Zresztą,jeśli brak jest motywacji do gry na własnym stadionie,przed własną publicznością,to coś jest nie tak.Te wpadki ze słabszymi drużynami od początku sezonu mocno mnie zastanawiają.Zastanawia mnie też układ tabeli.Daleki jestem od spiskowych teorii ale będąc szczerym to kiedyś przyszło mi na myśl,że być może ktoś postanowił urozmaicić te rozgrywki,bo przecież nie tylko Barcelonie wpadki się zdarzają i to własnie z zespołami,które w zeszłym sezonie miały do prowadzących ogromne straty.Czyżby nagle stał się cud i wszyscy zaczęli grać lepiej ?Przy wzmocnieniach jakie poczyniła Barca wydaje się to tym bardziej dziwne.To jednak fantazje bez żadnego pokrycia w rzeczywistości więc proszę nie zwracać na ten fragment większej uwagi.Nie mieszczą mi się w głowie te nagłe wahania formy i nie jestem sobie w stanie tego w żaden sposób wytłumaczyć.Ja to się dzieje,że z meczu na mecz Barca zapomina czym jest pressing,podania są niedokładne,miejsca na boisku zostawia rywalowi tyle,że może sobie swobodnie rozgrywać piłkę,w pole karne wchodzą jak w masło.I to już nie jest pojedynczy przypadek.Kilka dni później miażdży i upokarza swojego największego wroga i znowu słabszy rywal,i znowu powtórka z rozrywki.Ktoś kto stawia Barcelonę u buka musi mieć niezły ból głowy bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać.
Błędem było wystawienie Ter Stegena jesli jest prawdą,ze ma problemy z barkiem.Myślę,że Jasper zastąpiłby go be większego problemu i raczej 2 z 4 sytuacji by wybronił.Roberto objeżdżany jest przez jakiegoś Juniora jak dziecko,przy okazji żadnej asekuracji,błąd za błędem.Jestem pewien,że te 70 tysięcy widzów nie takiego widowiska oczekiwało .Trudno jest jednoznacznie wskazać winnych ,dziś całość funkcjonowała źle,niestety kolejny już raz i znów z rywalem słabszym ( na papierze).Brawa należą sie Betisowi za ładną grę.

Co tu dużo gadać, Betis zagrał jak Barca, a Barca jak Betis. Jest dużo do poprawy, mimo obrony raczej bym się skupił na tym, że Barcelona nie potrafi zdominować rywala tak aby ten nie miał nic do gadania.

A wiecie kto powinien być naszym trenerem? Zidane. Może i grał bez taktyki, może i był wuefistą, ale kur jego mać przynajmniej potrafił rotować składem dzięki czemu prawie wyrównał nasze osiągnięcie 6 pucharów.

A czemu nikt nie pisze o Malcomie ???? Przecież tylu z radości dostało sraki (jak Dembele) na wiadomość ze będzie grać z betisem :) no i co ?????

Jak Ernest może zmieniać melcoma w 55 min na munira... Bezproduktywna zmiana...

Obrona sama wszystkiego nie wybrani potrzebuje wsparcia pomocy. Przy straconej drugiej bramce widać jak trzech naszych pomocników wraca do obrony w jednej linii w jednym tempie. Gdyby jeden z nich na pełnym gazie wrocil w pole karne to może bramki by nie było.

Wyraźnie widać że mamy problem z motywacją. Wystarczy popatrzeć kogo w tym sezonie pokonaliśmy: Tottenham, Inter (w Mediolanie też olbrzymia przewaga i tylko przez brak szczęścia zremisowaliśmy), Real, Sevilla, RSSS na wyjeździe. A z kim straciliśmy punkty? Leganes, Girona, Betis. Mało tego, potrafimy reagować, i działo się to nie raz w tym sezonie. Choćby dzisiaj, czy ostatnio z Rayo.
Pierwszy raz to powiem, choć zawsze Go broniłem... Valverde out.
Rakitic jest wykończony, podobnie Alba. Wszyscy widzą że Roberto nie nadaje się na obrońcę, a Semedo naprawdę jest w formie. Vidal pali się do gry. Arthur po dobrym początku ma dołek, Munir naprawdę ma przebłyski. Busquets też dołuje. Naprawdę, Valverde jest albo ślepy albo głupi...
Cały czas jednak uparcie twierdzę że będziemy mistrzami ligi, bo konkurencja jest jeszcze słabsza niż my. Do tego stawiam 100 że z Atletico zagramy świetny mecz, na nich się zmotywują.

Rakitić w kącu sobie odpocznie no chyba że Valdek go na siłę wystawi haha....:)

Nie mogłem oglądać meczu bo byłem w trasie. Po przyjeździe do domu jak przeczytałem wynik , to pierwsze co pomyślałem ,,czy w Barcelonie grała obrona i bramkarz????,,

Kto zawalił te 4 bramki ?

Defensywa to totalny dramat... z takimi wyczynami w obronie naprawdę ciężko będzie coś zwojować. Do jasnej cholery, nie rozumiem jak to możliwe, ze gorsza defensywę od mistrza Hiszpanii maja ledwie 4 drużyny, w tym 2 beniaminkow. Jak to jest możliwe, ze od 10 spotkań każdy w lidze Barcelonie ładuje bramkę? Przecież to średnio prawie dwa gole w każdym z ostatnich 10 spotkań, a ostatni mecz na zero z tylu miał miejsce 2,5 miesiąca temu...

Jak oni w takim tempie będą dalej tracić gole, to licznik na koniec sezonu zakręci się w granicach 50-60 bramek, co byłoby totalna kompromitacja.

mam nadzieje ze teraz po czerwonej kartce dla Rakiety trener ze zmartwienia kogo wystawic w jego miejsce po prostu spakuje swoje glupie pomysly i sie zwolni ze stanowiska szkoleniowca Barcelony

Valverde nie mogę na Ciebie patrzeć...

Roberto to dno i kilka metrów mułu. Gościu powinien usiąść na trybunach. Bura również dla Valverde, że cały czas gra Rakiticem, który oddycha rękawami, a na ławce siedzi głodny gry jak kew, Arturo Vidal.

I już się zaczyna, że z taką grą nic nie wygramy. Poczekajmy do końca sezonu wtedy będziemy rozliczać zespół.

Obrona w tym sezonie...trudno o komentarz. Z tak dziurawą defensywą możemy wygrać co najwyżej Puchar Króla...

Pierwsza połowa w wykonaniu Barcelony to była katastrofa , po przerwie to wyglądało już dużo lepiej . Mecz wygrała drużyna lepsza , Betis zagrał świetny mecz , mam nadzieje że to nie jednorazowa akcja tylko od teraz ta drużyna regularnie będzie prezentować taki poziom . Pokazali , że z Barcą można wygrać na Camp Nou grając ofensywnie a za to należą im się wielkie brawa .

Co mi tu jakaś godzinę temu morały prawili na tej stronie, ze ten Drewnitic to przecież alfa i omega w pomocy jest... śmiech na sali

Jak po takiej grze zdobedziemy jednak mistrzostwo to bede mial niezly ubaw. Nie zebym sie nie cieszyl, ale gra obronna to jakis kryminal

juz w tym sezonie stracilismy 18 bramek, to jednak o czyms swiadczy i musza cos z tym zrobic

A mnie martwi Arthur gra sporo a nie robi postępu jego gra jest strasznie zachowawcza nie tworzy żadnych sytuacji nawet asyst drugiego stopnie próżno u niego szukać może i przypomina Xaviego ale w grze do tyłu. Wejście Vidala za niego zmieniło obraz meczu ale najlepiej widział bym tam z powrotem Coutinho.

Mecz fajny dla oka, dużo się działo, brawa dla Betisu wygrali bo na to zasłużyli, Vidal rośnie o Waldka :)

Bez Umtitiego nasza defensywa wygląda fatalnie, Samu to jeden z najlepszych stoperów na świecie. Mimo że Lenglet to solidny zmiennik, a Pique gra raz na jakiś czas dobry mecz to trzeba tą pozycje wzmocnić w lecie ( najlepiej De Ligtem ). Dobry mecz Vidala, którego już od dłuższego czasu prosiło się aż żeby dostał pare spotkań kosztem przemęczonego Rakiticia. Messi jak to Messi, zrobił 3 bramki i znów pokazał że jest najlepszy.

mam pytanie jak według was jak zagrał dziś alenia

Ahhh Barcelono :(((( To już 15 lat jak moje serce do Ciebie należy i to się już nie zmieni rzecz jasna tylko czemu mi serce pęka i oczy bolą jak grasz w tym sezonie :( Karygodne błędy nie tylko w obronie ale też w pomocy i ataku i pewnie gdy nie Marc tobyśmy byli gdzieś w LE a nie w LM, szkoda że gdy nie ma Leo to każdy daje z siebie 100% i jak jeden bierze na klatę gre a jak jest Leo to to każdy piłkę ciśnie do niego rozumiem że to najlepszy piłkarz moich czasów ale jak pokazały mecze z rm czy RV można sobie bez niego radzić, zastanawia mnie tylko beznadziejna gra w obronie i słaby Roberto który przeplata poprawne mecze z beznadziejnymi Roberto który spokojnie mógł dziś wystąpić w pomocy zamiast Rakitića a Semedo mógł grać na tej prawej obronie, gdy się patrzy na mecze czasami mocno się zastanawiam jak ktoś może nas stawiać jako faworyta do zdobycia LM?? Mam nadzieję że nasza gra jak i ostatnie mecze dają trochę Ernesto do myślenia i po przerwie na reprezentacje nasza gra się poprawi nie tylko w obronie ale i piłkarze dojdą do wniosków że nie ma szans by wygrać cokolwiek tracą tyle bramek i popełniać tyle błędów

Najlepszym podsumowaniem tego meczu jest to, że nawet Ter Stegen popełnił błąd.

Nie wydaje wam się, że Barça bez Messiego funkcjonuje jakoś lepiej, gra bardziej zespołowo , wszyscy czują się równi, i dają z siebie wszystko. Jak gra Messi jakby coś tracili. Jakby chcieli grać tylko na niego. Jego obecność jakby zachwiala drużyna. Sam nie wiem... Przypominam sobie jego wcześniejsze absencji i też coś takiego widziałem. Bez Messiego przypominała mi się Barça Guardioli..

Nie rozumiem jak można krytykować drużynę która wygrała drugą połowę 3:2?! Ludzie co się z wami dzieje?

Nie grał Messi, to cały zespół się starał. Gra Messi, to wszyscy grają na niego. Trzeba się chyba zastanowić co jest nie tak z tą grą. Czyli druga porażka szykuje się na Metrapolitano ? Co do kadry, Busqi i Rakitic to już nie są zawodnicy dla Barcy, zwłaszcza ten pierwszy. Dlaczego nie wpuści Vidala od początku meczu? Przecież ten gość jest tak głodny gry i zwycięstw jak nikt inny.

Messi po takiej przerwie i dynamice drużyny jaką ta osiągnęła podczas jego nieobecności nie powinien dziś wystąpić w pierwszym składzie. Takie są moje odczucia.
Po za tym na Betis aż przyjemnie się patrzyło - w porównaniu do Naszych, którzy raczą w tym sezonie niestety tylko przebłyskami.
O grze obronnej nie ma nawet co pisać...

Roberto to nie obronca niech się wreszcie zorientuja w klubie. Zamiast Roberto do przodu i Semedo na PO to wprowadzony Alena który nic nie zrobił. Vidal i Munir dobre zmiany. Pique z glowki na pusta bramke. Niech się zajmie obrona na dobre nam to wyjdzie.

Messi wrocil i skonczylo sie bieganie w pressingu.

Dzisiejszy mecz upokorzył wszystkie słabę strony Barcy , począwszy od taktyki i wyborów trenera , a kończąc na mentalności . Do tego dochodzą problemy w szatni , bez których się nie obejdzie ale moim zadaniem jest ich zbyt wiele , atmosfera na pewno nie jest mistrzowska . Kondycja drużyny wychodzi bokiem co u nie których piłkarzy np: Busi , Rakitic , Roberto. Moim zdaniem jeżeli w tym sezonie będzie gorzej niż w poprzednim co do pucharów , trzeba będzie pożegnać się z Valverde . Sztelić tyle bramek na Camp Nou , to jest nie do pomyślenia. Daje sobie czas do końca sezonu , dalej będę wierzył i kibicował naszym , ale moje odczucia są takie że kiepsko to wszystko się zapowiada.