Na kłopoty Luis Suárez. Wyrwane zwycięstwo na Vallecas

Makaj

3 listopada 2018, 19:42

670 komentarzy

Rayo Vallecano

RVA

Herb Rayo Vallecano

2:3

Herb Rayo Vallecano

FC Barcelona

FCB

  • Jose Pozo 35'
  • Alvaro Garcia 57'
  • 11', 90' Luis Suárez 
  • 87' Ousmane Dembélé 

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu Barça wywozi z Madrytu komplet punktów. Podopieczni Ernesto Valverde pokonali Rayo 3:2 i umocnili się na pozycji lidera LaLigi.

Spotkanie świetnie rozpoczęło się dla gości, którzy objęli prowadzenie już po dziesięciu minutach. Doskonałym podaniem popisał się Ivan Rakitić, który uruchomił Jordiego Albę. Lewy obrońca wycofał piłkę na piąty metr, a Luis Suárez dopełnił formalności.

Po zdobyciu gola Barcelona szukała okazji do podwyższenia wyniku, prowadząc grę na połowie gospodarzy. Brakowało jednak klarownych okazji. Rayo próbowało gry z kontry, co mogło przynieść powodzenie w 30. minucie, gdy po strzale Pozo piłka o kilka centymetrów minęła słupek ter Stegena.

Młody napastnik Rayo cieszył się z bramki już pięć minut później. Niepilnowany Pozo dostał piłkę przed szesnastką i przymierzył niezwykle precyzyjnie - futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Odpowiedź Barçy była błyskawiczna - Luis Suárez przymierzył z podobnej odległości co Pozo, ale trafił tylko w słupek.

Po zmianie stron pierwszą bardzo dobrą okazję do zdobycia gola miał Rafinha, ale w sytuacji sam na sam z Alberto uderzył niecelnie. Po chwili Brazylijczyk opuścił murawę, a w jego miejsce na placu gry zameldował się Dembélé.

Grający bez kompleksów gospodarze wyszli na prowadzenie i trzeba przyznać, że było to prowadzenie sprawiedliwe. De Tomas trafił w słupek, a piłkę do pustej bramki dobił wprowadzony 45 sekund wcześniej Álvaro.

Stracony gol zupełnie nie podziałał na Barcelonę. Sytuację próbował ratować Ernesto Valverde, który wprowadził Vidala i Munira. Wyrównujący gol padł dopiero w 87. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne Piqué przytomnie zgrał piłkę głową do Dembélé, a Francuz, nie zastanawiając się długo, uderzył mocno i precyzyjnie w długi róg, nie dając szans na skuteczną interwencję Alberto.

Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, z najbliższej odległości do siatki trafił niezawodny w ostatnim czasie Luis Suárez, wykorzystując precyzyjne zagranie Sergiego Roberto.

Barcelona rozegrała dzisiaj bardzo nieregularne spotkanie, pełne wzlotów i upadków. Mecz na pewno dostarczył Ernesto Valverde mnóstwo materiałów szkoleniowych. Dzięki nieustępliwości i wspaniałej formie strzeleckiej Luisa Suáreza Barça zdobywa bardzo ważne trzy punkty w kontekście walki o mistrzostwo Hiszpanii.

FC Barcelona: ter Stegen; Roberto, Piqué, Lenglet, Alba; Rakitić, Busquets, Arthur; Rafinha, Suárez, Coutinho.

Rayo Vallecano: Alberto; Moreno, Galvez, Amat, Advincula; Santi, Imbula, Trejo, Álvaro, Embarba; de Tomas.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wyniki bronią Ernesto Valverde, jak dla mnie niech zdobędzie potrójną koronę ale od serca mówiąc patrząc na styl dzisiejszej Barcy krwawia mi oczy i czuję ból. To nie jest Klub który ma zdobywać wszystko. To jest Klub który musi wygrywać wszystko grając pięknie a tego nie uswiadczymy przy tym trenerze.
Czy komuś się to podoba czy nie po sezonie jak dla mnie Valverde Out!!!!!!!!

@wdokk: Zgadzam się! Ty nie ma co myśleć tylko zwalniać jak najszybciej.

@wdokk: Racja ale jedno trzeba mu przyznać ! Presing jest i od jego przyjścia trzyma się dobrze, było to widać z totkami i interem
konto usunięte

@wdokk: chory psychicznie gościu jesteś, pewnie od miesiąca meczu nie oglądałeś i wypisujesz głupoty bo zbieranie poleceń od takich idiotów jak ty to twój jedyny życiowy cel. Barca gra sto razy ładniej niż w poprzednim sezonie, wszyscy się zachwycają tym jak Arthur i Busquets utrzymują posiadanie piłki i ją rozgrywają, jak Rakitic asekuruje środek pola, tym co Suarez wyprawia w ataku i grą Coutinho oraz Alby. Roberto tez w każdym meczu ważnym zamyka japy hejterom ale i tak znajdzie się kilku idiotów którzy zaczęli kibicować od 2015 roku jak msn samo tryplet zdobyło i teraz jeden pieprzy głupoty a reszta go smyra po jajkach poleceniami xD Rafinha najbardziej stylem gry w teorii przypomina Messiego bo schodzi ze skrzydła i stara się rozgrywać w środku pola, dlatego gra on a nie Malcom albo Dembele. Ale nie No lepiej wpuścić dembele żeby się kopał po czole albo MALCOLMA bo zdobył kilka bramek Rok temu w lidze dla frajerów. Na tym etapie sezonu ważniejsza jest liga biorąc pod uwagę fakt ze straciliśmy punkty na początku, a poza tym lepiej jest chyba wcześniej rozstrzygnąć mecz i wprowadzić zmienników później niż gapić się jak Dembele traci piłkę przez 70 minut a później wprowadzić kogoś ogarnietego kto się będzie starał ale w 30 min gowno zrobi

@radenb: Hehhehehehhehehhehhehhe

@wdokk: jak by grali jakoś nie wiadomo jak pięknie, to byś napisał, że liczą się wyniki a nie styl gry..
« Powrót do wszystkich komentarzy